Liga Światowa | 2013-07-15 14:49:48 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Z bilansem 5 zwycięstw i taką sama liczbą porażek zakończyli fazę interkontynentalną Ligi Światowej Serbowie. Aktualni mistrzowie Europy w grupie B zajęli czwarte miejsce (za Włochami, Rosją i Niemcami) i po raz trzeci z rzędu zabraknie ich w finałowym turnieju.
- Do samego końca rozgrywek, w których wcześniej pogubiliśmy sporo punktów, mieliśmy szansę na awans, ale niestety nie wykorzystaliśmy jej – mówi Igor Kolaković, szkoleniowiec reprezentacji Serbii. – Odczuwamy smutek, że nie udało nam się awansować, bo wygrywaliśmy z każdym rywalem poza Rosją. Szkoda potraconych wcześniej punktów, bo wówczas mogło być zupełnie inaczej.
Trener reprezentacji Serbii podczas fazy interkontynentalnej LŚ miał do dyspozycji nieco przebudowany zespół i często dawał szansę gry młodym graczom. – Nasi najbardziej doświadczeni zawodnicy mieli swoje problemy zdrowotne i nie zawsze byli w pełni gotowi do gry. Zadowolony mogę być z postawy młodych Alexa Atanasijevicia, Nemanji Petricia, Marka Ivovicia, czy Urosa Kovacevicia. Inni też pokazali, że robią postępy - mam tu na myśli Rasicia czy Jovovicia. Szkoda, że nie było wielu okazji, żeby pokazał się Lisiniac, który ma duży potencjał. Również Starović ze względu na dobrą grę Atanasijevica nie mógł dużo grać, a na pewno na to zasługuje. Mimo że nie wywalczyliśmy awansu, to mecze w LŚ pokazały, że w naszej reprezentacji jest spory potencjał, a przecież są jeszcze młodzi, np. Vujic czy Dusan Petkovic. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze – zakończył trener Igor Kolaković.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.