Liga Światowa | 2013-07-13 22:42:44 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
W przypadku ostatniego starcia reprezentacji Polski w tegorocznej edycji Ligi Światowej sprawdziło się powiedzenie, kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Zawodnicy trenera Anastasiego po dwóch pierwszych setach, mieli na wyciągnięcie ręki wygraną za komplet punktów. Siatkarze gospodarzy odwrócili losy tego starcia i przed wylotem do Argentyny na Final Six, odnieśli cenne zwycięstwo.
W pierwszych piłkach inauguracyjnej partii spotkania w Warnie, na tablicy wyników widniał remis punktowy (2:2). Po chwili, mocny serwis Bartosza Kurka wyprowadził biało-czerwonych na prowadzenie (2:3). Po punktowym bloku Marcina Moźdżonka, o czas poprosił trener reprezentacji Bułgarii (3:6). Atak ze środka z trzeciej linii w wykonaniu reprezentanta Polski sprowadził obydwa zespoły na pierwszą przerwę techniczną (5:8). W kolejnej akcji as serwisowy Bartosza Kurka, powiększył prowadzenie Polaków do pięciu „oczek” (8:13). Na drugiej przerwie technicznej utrzymał się dystans punktowy dzielący obydwa zespoły (11:16). Po najdłuższej akcji tego seta ponownie punkt zdobył Kurek (13:16). Atomowe zagrywki Jarosza utrudniały przyjęcie rywalom, co skrzętnie wykorzystali Polacy w ataku (14:20). Mocny atak Bartmana dał Polakom piłkę setową (19:24). Ten sam zawodnik zakończył pierwszego seta (20:25).
Kolejna partia także rozpoczęła się od remisu (2;2). Błąd Aleksieva w ataku, dał przewagę jednego „oczka” Polakom (4:5). Na pierwszą przerwę techniczną obydwie drużyny mocnym atakiem sprowadził Bartosz Kurek (6:8). W kolejnych akcjach podopieczni Andrei Anastasiego utrzymywali dwupunktowy dystans dzielący obydwa zespoły (8:10). Kiwka kapitana reprezentacji Bułgarii doprowadziła do wyrównania wyniku (13:13). Zatrzymany atak Michała Kubiaka dał zawodnikom Placiego prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:15). Po czasie, Sokolov w kontrze zdemolował blok biało-czerwonych, tym samym trener Polaków poprosił o czas (17:15). W kolejnej akcji kiwką popisał się rozgrywający reprezentacji Polski Łukasz Żygadło (18:17). Po ataku Kurka, siatkarze gości uzyskali prowadzenie (18:19). Nieporozumienie po stronie zawodników trenera Anastasiego dało wyrównanie wyniku (22:22). Bartosz Kurek zdobył piłkę setową, a o przerwę poprosił Camilo Placi (23:24). Przyjmujący reprezentacji Polski zakończył kolejnego seta spotkania w Warnie (23:25).
Od mocnego uderzenia rozpoczęli kolejnego seta siatkarze gospodarzy (4:1). Po chwili w kontrze mocnym atakiem popisał się Zbigniew Bartman (5:3). Błędy własne gospodarzy doprowadziły do punktowego remisu (5:5). Mocny atak Kubiaka dał jedno „oczko” prowadzenia zawodnikom biało-czerwonych (7:8). Atak w kontrze Bartmana powiększył prowadzenie Polaków do dwóch punktów (8:10). Po chwili, przewaga widniała już po stronie Bułgarów (12:10). W konsekwencji dyskusji z arbitrami, trener Andrea Anastasi otrzymał żółtą kartkę. Na drugiej przerwie technicznej zawodnicy Camilo Placiego uzyskali trzy punkty prowadzenia (16:13). Kapitan Bułgarów w kolejnych akcjach punktował biało-czerwonych (14:18). Szkoleniowiec gości poprosił o czas. Następnie w kontrze został zatrzymany Tsvetan Sokolov (18:15). Po niesamowitej obronie Michała Kubiaka, Bartosz Kurek obił ręce w bloku Bułgarów (19:18). Tym razem o przerwę na żądanie poprosił szkoleniowiec rywala Polaków. Ponownie w kontrze atomowy atak Kurka zmniejszył różnicę punktową między obydwoma zespołami (22:20). Aleksiev zakończył trzecią partię (25:21).
Od prowadzenia zaczęli czwartego seta biało-czerwoni (1:3). Następnie zatrzymany atak Tsvetana Sokolova, zaowocował powiększeniem przewagi gości (3:6). Po chwili, po błędach w ataku Michała Kubiaka z przewagi Polaków nie pozostało już nic (7:7). Po kolejnej długiej wymianie, Kurek splasował piłkę w pole rywala (9:10). W kolejnej akcji Sokolov nie pomylił się już i na tablicy wyników widniał remis (12:12). Po nieudanym przyjęciu Kubiaka, na boisku pojawił Michał Ruciak. Na drugiej przerwie technicznej dwa „oczka” przewagi uzyskali siatkarze gospodarzy (16:14). Po czasie, w ataku pomylił się Bartman, a trener Polaków poprosił o przerwę dla swojego zespołu (17:14). Następnie siatkarze Anastasiego doprowadzili do remisu (18:18). Przy kolejnym prowadzeniu gospodarzy, o czas poprosił trener biało-czerwonych (23:20). Tsvetan Sokolov dał swojej drużynie pierwszą piłkę setową (24:21). Autowy atak Bartmana, sprowadził obydwa zespoły na tie-breaka (25:21).
Piąty set rozpoczął się od punktowego remisu (1:1). Po chwili, wyśmienite akcje Aleksieva, dały Bułgarom prowadzenie (6:4). Kapitan drużyny gospodarzy w każdej kolejnej akcji przybliżał swój zespół do wygranej (10:6). As serwisowy Valentina Bratoeva dał Bułgarom piłkę meczową (14:9). Polacy w podbramkowej sytuacji doprowadzili do remisu, dzięki niesamowitej serii asów serwisowych Bartosza Kurka 14:14). Po chwili, na tablicy wyników był kolejny remis za sprawą ataku Marcina Możdżonka (16:16). Pomimo pogoni, końcówka tie-breaka należała do zawodników gospodarzy (19:17).
Bułgaria - Polska 3:2 (20:25, 23:25, 25:21, 25:21, 19:17)
Składy zespołów:
Bułgaria: Bratoev G., Sokolov, Gotsev, Skrimov, Yosifov, Aleksiev, Salparov (L) oraz Bratoev V., Samunev, Penchev, Dimitrov,
Polska: Bartman, Żygadło, Kubiak, Kurek, Możdżonek, Nowakowski, Zatorski (L) oraz Jarosz, Ruciak, Kosok.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.