Liga Światowa | 2013-07-13 12:04:26 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: plusliga.pl
Polska nie zagra w finale Ligi Światowej. W piątek biało-czerwoni przegrali z Bułgarią 0:3 i zostali wyeliminowani. - Bułgarzy byli od nas lepsi w każdym elemencie. Zasłużenie zwyciężyli - powiedział po meczu Michał Ruciak, przyjmujący reprezentacji Polski.
Reprezentacja Polski przegrała przedostatnie spotkanie w fazie interkontynentalnej Ligi Światowej z Bułgarią w Warnie 0:3 i nie zagra w tegorocznym finale w Mar de Plata. Biało-czerwoni nie potrafili przeciwstawić się dobrze grającemu zespołowi z Bułgarii, który niesiony głośnym dopingiem swoich kibiców grał jak z nut.
- Po drugiej przerwie technicznej nasza gra trochę się załamała. Pojawił się przestój. Czegoś nam zabrakło. Przyznam szczerze, że sam nie wiem jak to nawet nazwać. Bułgarzy przeważali przede wszystkim na siatce, zarówno w bloku jak i ataku. Byli od nas zdecydowanie lepsi. To właśnie zaważyło na ich zwycięstwie. Zasłużenie zwyciężyli - powiedział Michał Ruciak.
Polacy przez całe spotkanie nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na świetną grę Bułgarów. Nawet mocniejsza zagrywka nie sprawiała problemów gospodarzom. - Nawet jak dobrze zagrywaliśmy i odrzuciliśmy ich od siatki potrafili obić nasz potrójny blok albo po prostu się przez niego przebić - zauważył przyjmujący.
W sobotę o 20.00 czasu polskiego podopieczni Andrei Anastasiego zagrają drugie spotkanie z Bułgarami. Nie będzie to łatwe spotkanie dla Polaków, zwłaszcza że będzie to mecz o przysłowiową pietruszkę. - My nie mamy już szans na awans. Bułgarzy praktycznie w piątek wywalczyli sobie udział w Final Six. Mało kto wierzy, że USA dwukrotnie pokona Brazylię. Sobotni mecz będzie dla nas bardzo trudny. Nasi rywale będą grać na luzie, tym bardziej że grają przed własną publicznością - zakończył Ruciak.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.