Liga Światowa | 2013-06-30 22:38:16 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Podobnie jak w piątkowy wieczór, również dziś polska reprezentacja pokonała rywali dowodzonych przez Javiera Webera. Tym razem podopieczni Andrei Anastasiego rozprawili się z przeciwnikami w czterech setach. Dla zwycięskiej ekipy Polaków najwięcej punktów zdobył Bartosz Kurek, dla Argentyny - Ivan Castellani.
W niedzielnym meczu z Argentyną pierwszy punkt zapisuje ze środka Pablo Crer. Bardzo dobra zagrywka Christiana Poglajena pozwala gościom wysunąć się na stan 2:4. Wraz z czasem technicznym przewaga Argentyny sięga wyniku 5:8. Rozpędzona Argentyna nadal dominuje na parkiecie, wykorzystując błędy własne rywali (11:16). Słabo spisujący się w tej partii Polacy pozwalają podopiecznym Webera uciec na 15:22. Partię tę kończy zepsuty serwis Jakuba Jarosza, (18:25).
Set numer dwa rozpoczyna się od wyrównanej walki, (2:2). W kolejnych akcjach zdecydowanie lepiej radzą sobie gospodarze, powoli budując swoją przewagę, (9:5). Po punkt na 14:8 sięga atakując z lewego skrzydła Bartosz Kurek. Straty do rywali goni jak może Pablo Bengolea, jednak dystans nie ulega zmianie, (17:11). Decyzją trenera Webera na boisku meldują się Bruno Romanutti i Nicolas Uriarte. Polska nie pozwala przeciwnikom na wyrównanie, zwyciężając tę partię meczu 25:21.
W partii trzeciej początkowo stroną bardziej aktywną są Polacy, jednak na pierwszym czasie technicznym to Argentyna ucieka na 7:8. Wkrótce na tablicy wyników zapisuje się wynik 12:12. Nie jest to ostatni remis w tym secie, zacięta walka o trzecią partię trwa dalej, (16:16). Przy stanie 21:20 na parkiecie gdańskiej hali pojawia się Michał Ruciak, a przy kolejnym wyrównaniu Zbigniew Bartman. Set rozstrzyga się po grze na przewagi wynikiem 26:24 dla skuteczniejszej ponownie Polski.
Cztery pierwsze punkty partii numer cztery zdobywają Polacy. Wówczas o czas prosi Javier Weber. Przerwa w grze przynosi rezultat - Argentyna goni wynik na korzystniejszy już stan 4:3. Mimo udanej akcji w wykonaniu Pabla Crera, Polska utrzymuje się na prowadzeniu, (10:9). Na drugi czas techniczny zespoły schodzą przy siedmiu punktach przewagi ekipy Andrei Anastasiego. Efektowny blok Łukasza Żygadło pozwala Polsce wysunąć się na 20:11. Set kończy się stanem 25:17.
Polska - Argentyna 3:1 (18:25, 25:21, 26:24, 25:17)
Składy drużyn:
Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Jarosz, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Bartman, Kubiak i Ruciak
Argentyna: Castellani, Poglajen, Solé, Crer, De Cecco, Bengolea, Gonzaléz (libero) oraz Uriarte, Bruno i Romanutti
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.