Liga Światowa | 2013-06-10 02:29:50 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
Francuzi po pierwszym weekendzie zmagań w grupie A zajmują ostatnie, szóste miejsce. Niespodziewanie prowadzi Bułgaria, która we Francji zdobyła pięć punktów. Na pomeczowej konferencji trener Les Bleus, Laurent Tillie, podkreślił, że obie drużyny grały bardzo dobrze w pierwszych dwóch setach. Z jego słowami zgodził się szkoleniowiec Bułgarii - Camillo Placi, który powiedział: - Podczas dwóch pierwszych setów poziom był niesamowity.
Laurent Tillie, trener reprezentacji Francji:
- Nie jestem aż tak zawiedziony jak po pierwszym meczu w piątek. Przez pierwsze dwa sety oba zespoły grały znakomitą siatkówkę. Zauważyłem kilka interesujących i obiecujących rzeczy u mojej drużyny. W trzecim secie moi zawodnicy byli zmęczeni. Musimy być pewni siebie, aby móc się rozwijać.
- Zaczęliśmy ten mecz dobrze, graliśmy nieźle przez pierwsze dwa sety. Potem popełniliśmy dwa błędy w kluczowych momentach. Bułgaria mogła zagrać swoją mocną i solidną siatkówkę od pierwszego do ostatniego punktu. My tego nie potrafiliśmy. Próbowaliśmy się przeciwstawić przeciwnikom, ale to się nie udało.
- To był bardzo dobry mecz, zarówno w wykonaniu Francji, jak i naszym. Podczas dwóch pierwszych setów poziom był niesamowity. Dzisiaj poprosiłem moich zawodników, aby bardziej ryzykowali na zagrywce, ponieważ musieli poprawić nieco ten element gry. Popełnili 24 błędy, ale nadal jestem zadowolony z tego, jak prezentowali się w polu zagrywki.
- Popełniliśmy dzisiaj więcej błędów niż podczas pierwszego meczu. Dobrze radziliśmy sobie w przyjęciu, co zawsze jest trudne, gdy gra się przeciwko Francji. Muszę przyznać, że wynik nie odzwierciedla tego, co działo się dzisiaj na boisku. Dwa pierwsze sety były bardziej zacięte niż pokazuje to tablica wyników i do końca nie było wiadomo, kto zwycięży.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.