Liga Światowa | 2013-06-09 23:13:19 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Po porażce Polaków w pierwszym spotkaniu z ekipą Brazylii, dziś podopieczni trenera Anastasiego mieli przed sobą trudne zadanie. Biało-czerwoni chcieli udowodnić sobie, że zrobią wszystko, by obronić tytuł z ubiegłego roku. Siatkarze z Kraju Kawy postawili jednak trudne warunki. Ostatecznie o losach spotkania rozstrzygnął tie-break.
Pierwszy punkt w rewanżowym spotkaniu padł po skutecznym ataku Edera ze środka siatki. Polacy dają szybką odpowiedź zatrzymując blokiem Vissotto. Biało-czerwoni wyciągnęli kilka wniosków z pierwszego spotkania i rewanż rozpoczęli zdecydowanie lepiej. Mądra gra blokiem sprawiła, że podopieczni trenera Anastasiego wypracowali sobie trzy punkty przewagi (6:3). Na pierwszej przerwie technicznej skutecznym ataku Bartmana utrzymali bezpieczną przewagę (8:5). Po powrocie na plac gry udanym zagraniem ze środka siatki popisuje się Lucas. Po chwili tym samym odpowiada Możdżonek (9:6). Szczęście dopisuje Polakom i pomaga gospodarzom powiększyć swoją przewagę (11:7). Zatrzymany atak Kurka minimalizuje różnicę punktową do jednego oczka (11:10). Bezpośredni punkt Kurka z zagrywki zmusza trenera Rezende do szybkiej reakcji na boiskowe wydarzenia (15:12). Druga przerwa techniczna nieco więcej wytchnienia dała Polakom po błędzie Williama w polu serwisowym (16:13). Po powrocie na plac gry goście po raz kolejny zniwelowali straty i tym razem szybko o czas poprosił szkoleniowiec biało-czerwonych (16:15). Dobra gra Kubiaka pozwala Polakom na utrzymanie jednego punktu przewagi (17:16). Obie ekipy toczą zażarty i wyrównany bój o każdy punkt (18:18). Niezwykle wyrównana końcówka dostarczyła bardzo dużo emocji. Atak Bartmana po bloku dał Polakom niezwykle ważny punkt (21:20). Punktowy serwis Lucarelliego dał Brazylijczykom upragnione prowadzenie (22:23). Końcówka seta jest lepsza w wykonaniu Brazylijczyków (23:24). Znakomita walka w tej partii zakończyła się skutecznym blokiem Lucasa (26:28).
Druga partię lepiej rozpoczynają Polacy, którzy bardzo szybko uzyskują bezpieczną przewagę (3:1). Brazylijczycy jednak bardzo szybko doprowadzają do remisu. Skuteczna zagrywka Isaca daje kanarkowym jedno oczko przewagi (3:4). Dobra zagrywka Vissotto zwiększa nieco różnicę punktową (4:7) a o czas szybko poprosił trener Anastasi. Na pierwszej przerwie technicznej goście utrzymują swoja przewagę (5:8). W obozie Polaków padło kilka ostrych słów ze strony trenera Anastasiego. Poskutkowało to skutecznym blokiem Możdżonka na Ederze. Skuteczna gra Brazylijczyków i lekka niemoc w szeregach biało-czerwonych nie pozwala na zmianę obrazu gry i to goście w dalszym ciągu są w lepszej sytuacji (7:11). Polacy nie potrafią znaleźć argumentów na dobrą dyspozycję przyjezdnych (8:13).Na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni tracą do rywali aż siedem punktów (9:16) i ich sytuacja w tej partii wydaje się być beznadziejną. Polakom nie pomagają też liczne niewymuszone błędy (10:17). Skuteczny blok na Lucarellim wlewa jeszcze nieco nadziei w serca polskich kibiców (12:17). Błędy w ataku Dantego i Vissotto zmniejszają nieco różnicę punktową (15:18) i o czas dla swojego zespołu poprosił trener Rezende. Dobra gra Winiarskiego i żółta kartka dla brazylijskiego szkoleniowca sprawiają, że straty punktowe są niemal całkowicie odrobione. Skuteczność Lucarelliego pozwala Brazylijczykom na swobodną kontynuację gry (22:19). Zepsuty atak Bartmana daje kanarkowym pierwsza piłę setową w partii drugiej (21:24). Drugą przerwę wykorzystuje trener Anastasi. Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem przyjezdnych (22:25).
Trzecią partię skutecznym atakiem rozpoczyna Vissotto. Brak obrony po stronie Polaków daje Brazylijczykom drugi punkt. Punktowy blok Nowakowskiego sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis (3:3). Blok Marcina Możdżonka daje Polakom jeden punkt przewagi (6:5). Pierwsza przerwa techniczna to jeden punkt przewagi gospodarzy dzisiejszego spotkania po ataku Kubiaka z prawego skrzydła (8:7). Blok na Winiarskim wyprowadza ponownie Brazylijczyków na minimalne prowadzenie (8:9). Obie ekipy zmieniają się na prowadzeniu, tocząc bardzo wyrównaną walkę. Bardzo długa wymiana kończy się punktem na koncie kanarkowych (14:14). W kolejnej akcji zablokowany jest Kubiak (14:15). Na drugiej przerwie technicznej jeden punkt przewagi mają Polacy (16:15). Po powrocie na plac gry błąd przejścia linii trzeciego metra popełnia Vissotto a o czas szybko prosi trener Rezende. Polacy utrzymują dwa punkty przewagi po ataku Możdżonka ze środka siatki. Polacy popisują się potrójnym blokiem na Dantem (19:17). Kolejny punkt dokłada Ruciak skuteczną zagrywką. Drugą przerwę wykorzystuje trener Rezende. Pojedynczy blok Żygadły przybliża Polaków do zwycięstwa w tej partii (22:18). Zablokowany Winiarski i z różnicy punktowej nie zostało już prawie nic (22:21). O czas szybko poprosił trener Anastasi. Atak Winiarskiego ze środka drugiej linii daje biało-czerwonym pierwsza piłę setową (24:22). Set kończy się błędem Lucarelliego w polu serwisowym (25:23).
Akcją blok-aut rozpoczyna czwartą partię Dante na co szybką odpowiedź daje Winiarski. Dwa skuteczne bloki Polaków pozwalają im na wypracowanie sobie dwóch punktów przewagi (3:1). Brazylijczycy bardzo szybko doprowadzają do remisu (3:3). Punktowa zagrywka Winiarskiego i to Polacy po raz kolejny mają minimalną przewagę (6:4). Pierwsza przerwa techniczna to dwa punkty przewagi na koncie biało-czerwonych po błędzie na siatce Bruno (8:6). Po powrocie na plac gry polski blok obija Vissotto. Po błędzie kanarkowych biało-czerwoni prowadzą już 10:6. Przy stanie 11:6 o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Rezende. Kilka błędów po stronie Polaków zmniejsza nieco przewagę (12:9). Utrzymywanie skuteczności w ataku Winiarskiego pozwala biało-czerwonym kontrolować wynik (14:10). Na drugiej przerwie technicznej Polacy prowadzą różnicą pięciu punktów (16;11). Wznowienie gry przynosi ze sobą dwa punkty na konto kanarkowych (16:13). Błąd Mario w przyjęciu ponownie zwiększa różnicę punktową do pięciu oczek. Dobra gra Lucarelliego sprawia, że Polacy mają trzy punkty przewagi (18:15). Po bloku na Kubiaku o czas prosi trener Anastasi (18:16). Długa wymiana kończy się atakiem ze środka drugiej linii Winiarskiego i drugą przerwę wykorzystuje brazylijski szkoleniowiec (20:16). Zablokowany Wallace i to Polacy pewnie zmierzają do zwycięstwa w tej partii (22:17). Set kończy się pewnym zwycięstwem biało-czerwonych po ataku Nowakowskiego ze środka siatki (25:20).
Tie-break rozpoczyna się od skutecznego ataku Vissotto po czym błąd popełniają Polacy i Brazylijczycy prowadzą już 0:2. Pierwszy punkt dla biało-czerwonych zdobywa Winiarski. Skuteczna akcja Isaca sprawia, że kanarkowi utrzymują dwa punkty przewagi. Przy stanie 2:5 o czas zmuszony był poprosić trener Anastasi. Przy zmianie stron w lepszej sytuacji są Brazylijczycy, którzy po ataku Edera ze środka siatki prowadzą już 5:8. Po kolejnym błędzie biało-czerwonych czas wykorzystuje trener Anastasi (5:9). Skuteczna gra środkiem pozwala Brazylijczykom na nieco więcej swobody (6:10). Błąd Nowakowskiego w sytuacji na siatce odbiera nieco nadzieje kibiców na pozytywne zakończenie tego spotkania (7:12). Przy stanie 10:14 o czas poprosił trener Rezende. Tie-break, jak i całe spotkanie, zakończył się autowym serwisem Winiarskiego (10:15).
Polska – Brazylia 2:3 (26:28, 22:25, 25:23, 25:20, 10:15)
Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Kurek, Bartman, Kubiak, Żygadło, Możdżonek, Zatorski (L) oraz Ruciak, Konarski, Winiarski;
Brazylia: Bruno, Eder, Vissotto, Lucarelli, Lucas, Dante, Mario (L) oraz William, Wallace, Fonteles, Isac;
MVP: Bruno
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.