Liga Światowa | 2013-06-09 09:33:51 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Po emocjonującym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu reprezentacja Finlandii po raz drugi okazała się być lepsza od Korei Południowej i utrzymała pozycję lidera w grupie C. Dzisiejsze starcie rozstrzygnęło się dopiero po tie-breaku, w którym długo na prowadzeniu byli gospodarze. Dla biało-niebieskich najwięcej punktów zdobyli bracia Oivanen - Mikko 17, a Matti 16. Po stronie Korei 22 "oczka" zanotował Kwang-In Jeon.
Niedzielny pojedynek rozpoczyna zacięta wymiana ciosów. Podczas pierwszej przerwy technicznej punkt przewagi mają Finowie, którzy ustawiają skuteczny blok na rywalach (7:8). Po czasie goście kontynuują dobrą grę tym elementem, jedenaste "oczko" jest wynikiem dobrego ustawienia przy siatce duetu Esko-Oivanen (9:11). Koreańczycy mają szansę wyrównać, ale błąd w ataku popełnia Chul-Woo Park. Dodatkowo asa serwisowego posyła Matti Oivanen, co zmusza trenera gospodarzy do poproszenia o chwilę rozmowy ze swoimi podopiecznymi (12:15). Pojedynczy blok na Anttim Siltali ustawia Yung-Suk Shin (16:17). Kiwki nie kończy Mikko Esko, jednak w ofensywie nieskuteczni są także Azjaci, co sprawia, że dwudziesty punkt ląduje na koncie Finów (18:20). Koreańczykom udaje się odrobić straty, remis daje im Chul-Woo Park (21:21). W samej końcówce ze skrzydła w boisko nie trafia Mikko Oivanen i to miejscowy zespół wysuwa się na prowadzenie (23:22). Seta kończy zagrywka w siatkę Urpo Sivuli (25:23).
Na starcie drugiej partii z obu stron pojawia się cała ilość błędów, zwłaszcza na zagrywce. Właśnie po takiej pomyłce zespoły schodzą na time-out przy stanie 8:7 dla gospodarzy. Po czasie sytuacja zmienia się, Koreańczycy ponownie mają problemy z serwisem Mattiego Oivanena (9:11). Świetna seria Finów wyprowadza gości na pięciopunktowe prowadzenie, które pozwala im spokojniej rozgrywać swoje akcje (11:16). Z krótkiej dobrze radzi sobie Yung-Suk Shin (13:17). Atak w taśmę Chul-Woo Parka skutkuje czasem dla gospodarzy przy wyniku 14:20. Blok rywali atakiem przez środek przełamuje Matti Oivanen (15:21). Do ostatniej akcji biało-niebiescy nie tracą już koncentracji i pewnie wygrywają 25:18.
Punkt przewagi w trzecim secie daje Koreańczykom Seung-Suk Kwak (2:1). Z drugiej linii skutecznie zbija Urpo Sivula, który chwilę wcześniej popełnił błąd na zagrywce (7:7). Klasycznego gwoździa ze środka wbija rywalom Matti Oivanen, a "oczko" bezpośrednio z zagrywki dokłada Antti Siltala (9:11). Na time-out drużyny sprowadza Konstantin Shumov, który posyła asa serwisowego (13:16). Jedna z dłuższych wymian kończy się szczęśliwie dla gospodarzy - ręce przeciwników skutecznie obija Kwang-In Jeon. Po chwili na tablicy świetlnej widnieje już remis 18:18, kiedy ten zawodnik punktuje również z zagrywki. Po krótkiej przerwie na żądanie Tuomasa Sammelvuo Finowie odzyskują przewagę dzięki udanej grze blokiem (18:20). Azjaci ponownie wracają do gry, Myung-Geun Song w pojedynkę zatrzymuje na skrzydle Mikko Oivanena (20:20). Dwa bloki Shumova z rzędu przybliżają biało-niebieskich do zwycięstwa i objęcia prowadzenia w całym meczu (20:23). Po skosie udanie atakuje Urpo Sivula (22:24). Finowie nie wykorzystują okazji na zakończenie seta, co szybko się na nich mści - Koreańczycy doprowadzają do wyrównania. Wprowadzony zadaniowo na zagrywkę Olli-Pekka Ojansivu posyła asa serwisowego, a to oznacza, że gracze Suomi zwyciężają 26:24.
Początek czwartej partii należy do gospodarzy, którzy korzystają z błędów swoich rywali (3:0). Finowie powoli, ale rozkręcają się i stopniowo odrabiają straty. Piekielnie mocną zagrywką popisuje się Matti Oivanen, który wyprowadza swój team na prowadzenie (5:6). Ósme "oczko" miejscowym zawodnikom daje Seung-Suk Kwak (8:7). Po przerwie technicznej trwa walka "punkt za punkt", którą przerywa skuteczny blok Kwang-In Jeona na Mikko Oivanenie (11:9). Podczas drugiego time-out'u gospodarze mają cztery punkty przewagi i wyraźnie kontrolują przebieg rywalizacji (16:12). Niekorzystny rozwój sytuacji zmusza trenera biało-niebieskich do dokonania zmian - na boisku pojawiają się Olli-Pekka Ojansivu, Jukka Lehtonen i Niklas Seppänen. Roszady niewiele wnoszą, przewaga Koreańczyków utrzymuje się i wszystko wskazuje na to, że mecz rozstrzygnie się w tie-breaku. Zwycięstwo daje gospodarzom Chul-Woo Park, który posyła asa serwisowego (25:15).
Pierwszy punkt w piątej odsłonie pada łupem Koreańczyków - ze skrzydła udanie zbija Kwang-In Jeon. Chwilę później blok na Mikko Oivanenie ustawia rozgrywający gospodarzy, Sun-Soo Han. Finowie nie załamują rąk, punktowym blokiem popisuje się Konstantin Shumov (3:2). Azjaci nie pozostają dłużni rywalom, atak przez środek Mattiego Oivanena zostaje zastopowany przez Sang-Ha Parka (6:3). Podczas zmiany stron gospodarze mają cztery "oczka" przewagi. Przez ręce rywali przedziera się Mikko Oivanen (8:5). W aut zagrywa Urpo Sivula (11:7). Szczęśliwy punkt zdobywa Olli-Pekka Ojansivu, który serwisem ustrzelił stojącego poza boiskiem rywala (11:10). Gra wyrównuje się, a jako pierwsi piłkę meczową mają w górze Koreańczycy. Nie wykorzystują jej jednak i role odwracają się. Podenerwowani gospodarze popełniają w ataku prosty błąd, który daje zwycięstwo gościom z Finlandii (14:16).
Korea Poludniowa - Finlandia 2:3 (25:23, 18:25, 24:26, 25:15, 14:16)
Korea: Jeon, Han, Kwak, Park C., Park S., Shin, Lee (libero) oraz Song, Bu, Lee M., Lee S.;
Finlandia: Esko, Siltala, Sivula, Oivanen Mi., Shumov, Oivanen Ma., Kerminen (libero) oraz Lehtonen, Seppänen, Ojansivu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.