Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-07-08 21:25:30 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna

LŚ: Historyczny triumf Polaków!

Fot.: FIVB

Doskonała gra w fazie grupowej, kontynuowana przez biało-czerwonych w Final Six, zwieńczona została ogromnym sukcesem. Kolejne - i najważniejsze spotkanie, Polacy rozstrzygnęli zaledwie w trzech setach, pewnie pokonując aktualnych mistrzów olimpijskich i sięgając, po raz pierwszy, po złoto Ligi Światowej!

Od zagrywki w siatkę rozpoczął Michał Winiarski. Świetną krótką skończył jednak Marcin Możdżonek, 1:1. Dwupunktowe prowadzenie zapewnił Amerykanom as serwisowy Claytona Stanleya, lecz ponownie grę przez środek - tym razem z Nowakowskim - poprowadził Żygadło. Świetny blok Polaków wyrównał wynik, 3:3, a po chwili zwiększył też przewagę biało-czerwonych na tyle (6:3), że Alan Knipe poprosił o czas. Po powrocie na boisko, pewnie ze środka uderzył Russel Holmes. Doskonałe rozegranie Łukasza Żygadło wykorzystał na lewym skrzydle Bartosz Kurek, 7:5, a na pierwszą przerwę techniczną sprowadził drużyny autowy serwis Holmesa, 8:6. Kolejny punktowy blok naszych reprezentantów zatrzymał Matta Andersona, ale Amerykanin odwdzięczył się dwoma blokami na Bartmanie. Błąd podwójnego odbicia Kurka wyrównał wynik (9:9), a kontuzja Możdżonka spowodowała zmianę - na parkiecie zameldował się Kosok. Skutecznie zaatakował Bartman - z drugiej strony, podobnie uderzył Anderson, 10:10. Daleko po palcach blokujących rywali wybił piłkę Bartosz Kurek, 12:11. I od tej chwili, kolejne punkty pozwoliły biało-czerwonym na odbudowanie przewagi, 14:12. Świetnie po prostej trafił Clayton Stanley. Atakujący obu drużyn zepsuli zagrywki. Rozrzucony blok Amerykanów nie mógł zatrzymać potężnego uderzenia Zbigniewa Bartmana i podczas drugiej przerwy technicznej, Polacy utrzymywali trzypunktowe prowadzenie, 16:13. Po czasie, aktualni mistrzowie olimpijscy nie przyjęli mocnego serwisu Bartosza Kurka i grę przerwał trener Knipe, 17:13. Czujność w polu obrony zachował Ignaczak, a kiwając z drugiej piłki, punkt zdobył Żygadło. Kolejnym atomowym atakiem popisał się jednak Matthew Anderson. Ambitnie w defensywie walczył Suxho, czego nie wykorzystali jego koledzy w ataku; ze środka trafił Lee, ale na czystej siatce z szóstej strefy nie miał problemów Kurek. As serwisowy Michała Ruciaka zwiększył przewagę Polaków do pięciu "oczek"; kolejna zagrywka naszego przyjmującego również okazała się punktowa, a doskonały blok sprawił, że biało-czerwoni pewnie zmierzali po zwycięstwo w premierowej odsłonie, 23:16. Dopiero krótka przerwa, wywołana zmianą w amerykańskim zespole, wybiła Ruciaka z rytmu. Piłkę setową dał naszej drużynie, po świetnym rozegraniu Łukasza Żygadło, Michał Winiarski. Pierwszą partię finałowego spotkania skończył na prawym skrzydle Zbigniew Bartman, 25:17.

Ponownie od błędu - tym razem autowego ataku Bartmana - rozpoczęli Polacy. Choć i teraz, podobnie jak w pierwszej odsłonie, udana akcja przez środek przyniosła pierwszy remis, 1:1 - atakował Grzegorz Kosok. Obustronne pomyłki pozwoliły na utrzymanie rezultatu, 3:3. Pewnie uderzył David Lee, ale z lewego skrzydła w boisko trafił Bartosz Kurek. Czujny blok Michała Winiarskiego uniemożliwił kiwkę Donaldowi Suxho, 5:5. Dobre rozegranie wykorzystał Sean Rooney, aby po chwili przywrócić remis zepsutą zagrywką, 6:6. Dziurę w potrójnym bloku znalazł Zbigniew Bartman, lecz to nasi przeciwnicy prowadzili podczas pierwszej przerwy technicznej, 7:8. Mocno zaatakował Kurek, ale skutecznie odpowiedział Lee. Kolejne błędy Amerykanów dały naszym reprezentantom prowadzenie, 10:9, które jednak nasi rywale odzyskali po nieporozumieniu w polskiej ekipie, 10:11, oraz zwiększyli dzięki doskonałemu uderzeniu Claytona Stanley'a po prostej. Do ponownego remisu doprowadził atak Bartmana, 12:12, a kłopoty mistrzów olimpijskich w przyjęciu wykorzystali biało-czerwoni w kontrze: Piotr Nowakowski uderzył przy pełnym zasięgu. Ale dwoma asami serwisowymi popisał się Stanley, 13:15. Gdy naszym przyjmującym udało się dograć piłkę do Łukasza Żygadło, pewnie ze środka trafił Nowakowski. Na lewym skrzydle zameldował się w ofensywie Reid Priddy, sprowadzając drużynę Alana Knipe'a na drugą przerwę techniczną z dwupunktową przewagą, 14:16. Trudna zagrywka Priddy'ego, piłka przechodząca, atak na czystej siatce Stanleya, genialnie obroniony przez Ignaczaka - tę akcję zakończył z szóstej strefy Priddy i o czas poprosił trener Anastasi, 14:17. Trwała wymiana mocnych ciosów z obu stron siatki, 16:18. As serwisowy Michała Winiarskiego zmniejszył stratę punktową Polaków i swoich podopiecznych przywołał Alan Knipe, 17:18. Na dłuższe serie biało-czerwonych nie pozwalał Clayton Stanley, dwukrotnie utrzymując dwa "oczka" przewagi Amerykanów. Ale kolejne zmiany w ekipie trenera Knipe'a nie przynosiły zamierzonego skutku, za to remis powrócił na tablicę wyników dzięki asowi serwisowemu Bartmana, 20:20. Równy wynik pozostał niezmieniony po pewnych uderzeniach Nowakowskiego i Winiarskiego, a doskonały blok na Stanleyu dał naszej reprezentacji jedno "oczko" przewagi - o czas poprosił Alan Knipe, 23:22. Również piłkę setową przyniósł Polakom blok - tym razem, potrójny, na Priddym. Mimo trudnej zagrywki Ruciaka, przyjętej przez naszych przeciwników z kłopotami, Reid Priddy wybił piłkę po palcach biało-czerwonych, skłaniając trenera Anastasiego do wzięcia czasu, 24:23. Kolejnej szansy na zakończenie drugiego seta Polacy nie zdołali wykorzystać - przez ręce rywali nie przedarł się Winiarski, 24:24. Michał Winiarski poprawił się w kolejnej akcji, 25:24. Doskonale w defensywie spisali się nasi zawodnicy, i gdy Zbigniew Bartman zdołał obić ręce amerykańskich blokujących, Polacy objęli prowadzenie 2:0 w całym meczu.

Mimo potrójnego bloku biało-czerwonych, skutecznie zaatakował Matthew Anderson. Mijając ręce rywali, potężnie odpowiedział Bartosz Kurek - nie pozostał mu dłużny Clayton Stanley, 1:2. Pojedynczy blok zatrzymał Piotra Nowakowskiego, ale z lewego skrzydła punktował Bartosz Kurek. Z kolei na prawej stronie, mocnym zbiciem popisał się Zbigniew Bartman, 4:5. Trwała wymiana potężnych ciosów; do remisu doprowadził blok naszych reprezentantów na Andersonie - Amerykanie odwdzięczyli się, zatrzymując Kurka. Ale na czystej siatce pewnie trafił w boisko Bartman, a po potrójnym, punktowym bloku, to Polacy mieli na pierwszej przerwie technicznej niewielkie prowadzenie, 8:7. Przez ręce biało-czerwonych przedarł się Stanley, lecz tym razem na czystej siatce atakował Kosok, 9:8. W skutecznym zbiciu z prawego skrzydła zameldował się Paul Lotman, ale pewnie ze środka trafił Piotr Nowakowski, 11:9. A z szóstej strefy - Michał Winiarski. Bartosz Kurek wybił piłkę po rękach przeciwników w aut, zwiększając przewagę Polaków do trzech "oczek"; przechodzącą zamienił w punkt Piotr Nowakowski i o czas poprosił amerykański szkoleniowiec, 14:10. Alan Knipe sięgnął również po rezerwowego rozgrywającego - Briana Thorntona, lecz asem serwisowym popisał się Bartosz Kurek. Świetnie obronił Ignaczak, a z prawej strony pewnie uderzył Bartman - i biało-czerwoni prowadzili na drugiej przerwie technicznej aż sześcioma punktami! Amerykanie, obok niedokładnego przyjęcia potężnych serwisów Kurka, popełnili też błąd w komunikacji. Dopiero blok na Bartmanie przerwał serię naszych siatkarzy, 17:11. Żygadło zatrzymał w pojedynkę Priddy'ego, lecz przyjmujący skutecznie uderzył już w kolejnej akcji. Pewnie atakował również Clayton Stanley, (19:13, 19:14, 19:15). Serię trudnych zagrywek Dave'a McKenzie zakończył udany atak Zbigniewa Bartmana; nasz atakujący ponownie świetnie uderzył pomiędzy dłońmi amerykańskich blokujących, 21:16. Niedokładne przyjęcie Polaków nie wykluczyło błędu Amerykanów, ale po chwili atomowym zbiciem popisał się Stanley. Zepsuta zagrywka mistrzów olimpijskich dała biało-czerwonym dwudzieste trzecie "oczko" - i o czas poprosił Alan Knipe, 23:18. As serwisowy Bartosza Kurka zapewnił Polakom pierwszą piłkę meczową. Kolejną zagrywkę Kurek uplasował w siatce, a Andrea Anastasi przerwał grę swojego zespołu. Reid Priddy przebił się przez potrójny blok, 24:20. Ale Clayton Stanley zaserwował w aut i nasi reprezentanci mogli już w pełni cieszyć się ze złota Ligi Światowej!

Polska - USA 3:0 (25:17, 26:24, 25:20)

Składy zespołów:

Polska:
Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Kosok, Ruciak

USA: Anderson, Rooney, Lee, Suxho, Holmes, Stanley, Lambourne (libero) oraz Lotman, Priddy, McKenzie i Thornton.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane