Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-07-05 21:03:00 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: pzps.pl

Paweł Zagumny: Znowu udowodniliśmy, że jesteśmy lepsi

Fot.: Karol Zdyb

Paweł Zagumny jako jedyny z obecnego składu uczestniczył w wygranych meczach z Brazylią w 2002 roku w Lidze Światowej. W czwartek również dołożył swoją cegiełkę, to zwycięstwa Polaków z mistrzami świata 3:2 w turnieju Final Six w Sofii. W drugim secie zastąpił na rozegraniu Łukasza Żygadło i to zmieniło obraz gry biało-czerwonych. O reprezentacji Brazylii i kolejnym przeciwniku rozgrywający opowiedział zaraz po meczu.

Gratuluję tego zwycięstwa. Dziesięć lat się nie udawało, a teraz wygrywacie cztery z pięciu spotkań z Brazylią. Czy znaleźliście na nich patent?

Paweł Zagumny:
- Bardzo cieszy ta wygrana, szczególnie, że ten mecz nam się nie układał. Czuliśmy w nogach ciężkie treningi, które mieliśmy w Spale. Myślę, że brakło trochę świeżości na początku spotkania. W kolejnych partiach także, ale mieliśmy siły i wytrzymaliśmy. To Brazylia pękła na końcu a nie my.

Czy czuliście że Brazylijczycy grają pod presją, swój mecz o życie w tym turnieju. Różnił się ten mecz od tych grupowych?

- Wiadomo, że każde spotkanie już na szczeblu finałowym jest pod presją. Takie mecze wytwarzają większą presję. Wiadomo, że to nie były mecze grupowe, tylko był to mecz o coś. Tak samo dla nas jak i dla nich. Dlatego poziom tej presji był troszeczkę większy, ale zawsze gramy pod presją. Taki jest sport. To nie są mecze pokazowe. Presja nam towarzyszy od wielu, wielu lat.

Czy wynik, jaki osiągnęła Brazylia jest dla Was zaskoczeniem? Czy grali tak słabo? Czy skończyła się już era wielkiej Brazylii?

- Nie wiem, czy Brazylia zagrała tak słabo. Moim zdaniem to Kuba i my zagraliśmy bardzo dobre spotkania. To już jest ich problem, a nie nasz. My gramy swoje i staramy się wygrywać każdy mecz i po raz kolejny udowodniliśmy, że gramy po prostu lepiej od Brazylijczyków.

Znów iskrzyło między Wami pod siatką. Czy nie obawialiście się, że możecie w ten sposób stracić punkty?

- Nie. Sędziowie nie dają żółtych kartek za byle co, za coś za co moglibyśmy w tym meczu stracić punkty. Wszyscy wiemy, na ile możemy sobie pozwolić. To wszystko jest częścią gry.

Czy jutrzejszy mecz z Kubą, dzięki tej wygranej, będzie spokojniejszy, łatwiejszy?

- Jutro będzie mecz o pierwsze miejsce w grupie, więc znów na pewno będzie iskrzyło pod siatką. Kuba jest ciężkim przeciwnikiem. Wiadomo, będzie inna waga tego spotkania, ale chcemy iść do przodu i każdy mecz wygrywać.

Czy mieliście już okazję spojrzeć na grę Kubańczyków?

- Tak. Wiemy jak gra Kuba. Jeszcze chyba dziś czy jutro obejrzymy wideo. Kuba praktycznie gra wszystkie mecze jednym składem. W całej fazie grupowej nie zmieniali zawodników. Chyba nie będzie żadnych niespodzianek.

* w Sofii rozmawiała Dorota Szturm de Hirszfeld (pzps.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane