Liga Światowa | 2012-07-03 19:30:53 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Już jutro rozpocznie się turniej finałowy Ligi Światowej. W Sofii zmierzą się ekipy z Niemiec, Bułgarii, Stanów Zjednoczonych (grupa E) i Polski, Brazylii oraz Kuby (grupa F). Na konferencji prasowej trenerzy wszystkich drużyn podkreślali, że Final Six jest dla nich ważną imprezą w roku olimpijskim.
Trener reprezentacji Brazylii, Bernardo Rezende, przyznał, że nie będzie łatwo dostać się półfinałów w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Jego drużyna w pierwszym meczu w Final Six zmierzy się z Kubańczykami. Będzie to świetna okazja dla zawodników z Kuby, żeby zrewanżować się za finał Mistrzostw Świata 2010 i zrobić to w hali Arena Armeec już jutro.
Do tegorocznych finałów Ligi Światowej niespodziewanie nie zakwalifikowali się Rosjanie, którzy w zeszłym roku triumfowali w Gdańsku. "Sborna" zakończyła zmagania w grupie A na drugim miejscu z 20 punktami. Niewiele brakowało, a w Sofii nie zobaczylibyśmy liderów rankingu FIVB, czyli Brazylijczyków. Awansowali oni do Final Six jako najlepsza drużyna, która zajęła drugie miejsce. Brazylia zagra w grupie F z Kubą i z Polską. Biało-czerwoni w tegorocznej edycji Ligi Światowej ograli Canarinhos trzy razy i wygląda na to, że nie zawahają się uczynić tego po raz czwarty.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że znaleźliśmy się tu, w Sofii. Musieliśmy czekać na rozstrzygnięcia do końca fazy grupowej, ostatecznie udało nam się zakwalifikować - powiedział trener Rezende. - To będzie bardzo dobry sprawdzian dla mojego zespołu. Wierzę, że możemy grać zdecydowanie lepiej niż we wcześniejszych meczach. Zdecydowanie damy z siebie wszystko i będziemy próbować dostać się do półfinałów. Nasza grupa jest bardzo trudna. Dwa inne zespoły - Kuba i Polska - również zagrają na miarę swoich możliwości.
Mistrzowie świata Brazylijczycy są najbardziej utytułowaną drużyną w Lidze Światowej. Zdobyli łącznie już 16 medali. Zeszłoroczni srebrni medaliści Ligi Światowej pokonali sklasyfikowaną na 5. miejscu w rankingu FIVB Kubę 27 razy w 51 spotkaniach; w tym dziesięciokrotnie w ostatnich trzynastu konfrontacjach, a także w finale Mistrzostw Świata 2010. Jeśli chodzi o statystyki w Lidze Światowej, to bilans jest porównywalny - Brazylia prowadzi 12:10.
- Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani tym, że zagramy w turnieju finałowym Ligi Światowej w Sofii. Tu każdy chce dać z siebie wszystko. My, w przeciwieństwie do pozostałych drużyn biorących udział w Final Six, nie zagramy na Igrzyskach Olimpijskich. Dlatego też finały Ligi Światowej są dla nas najważniejszą imprezą w tym sezonie - dodał trener reprezentacji Kuby, Orlando Samuels.
W drugim środowym meczu gospodarze Final Six, Bułgarzy, podejmą Niemców. Będzie to już piąty mecz obu reprezentacji w tegorocznej edycji Ligi Światowej. W fazie grupowej dwa razy triumfowali Bułgarzy, dwa zwycięstwa odnieśli też nasi zachodni sąsiedzi - ostatnie na zakończenie zmagań w grupie D, kiedy ograli podopiecznych trenera Naydena Naydenova 3:2. Dla Niemców będzie to debiut w turnieju finałowym Ligi Światowej.
- W ciągu ostatnich dwóch miesięcy tylko dwa dni spędziłem w Belgii, siedem dni w Niemczech, a aż dwadzieścia w Bułgarii, dlatego też mogę się czuć już niemal pół-Bułgarem - zażartował na konferencji prasowej szkoleniowiec ekipy Niemiec, Vital Heynen. - To wspaniałe, że kibicują nam mieszkańcy Bułgarii. Odnieśliśmy dwa zwycięstwa nad ekipą z Bułgarii na ich terenie (Niemcy pokonali Bułgarię również podczas Europejskiego Turnieju Kwalifikacyjnego - przyp. red.), chcemy pokonać ich po raz trzeci tu, w Sofii. Z niecierpliwością czekamy na pierwszy mecz, który będzie pierwszym krokiem do ścisłego finału.
Szkoleniowiec Bułgarii, Nayden Naydenov, dodał: - Ponieważ jesteśmy gospodarzami Final Six, ciąży na nas zdecydowanie większa odpowiedzialność niż zazwyczaj. Chcemy, aby wszyscy ludzie, którzy przyjdą na halę, byli zadowoleni z naszej gry i z rezultatów. W ostatnim czasie w naszym zespole dokonało się bardzo wiele zmian. Mecze, które rozegramy, będą dla nas doskonałą okazją do sprawdzenia, w jakiej jesteśmy formie. Zagramy z najsilniejszymi zespołami na świecie w zasadzie tuż przed startem na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.
Zeszłoroczni brązowi medaliści - Polacy - swój pierwszy mecz w Final Six zagrają w czwartek. Ich rywalami będą Brazylijczycy. W podobnej sytuacji są Amerykanie, którzy w czwartek będą walczyć z Niemcami.
- Bardzo cieszymy się, że jesteśmy tu, w Sofii. Liga Światowa zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Moje pierwsze spotkania w turnieju finałowym zostały rozegrane w Japonii w roku 1990, a teraz jestem niesamowicie podekscytowany, że biorę udział w Final Six jako trener. Oczywiście, nasza droga nie będzie usłana różami. Trafiliśmy do grupy, w której są Brazylijczycy i Kubańczycy - zespoły te zagrały w finale Mistrzostw Świata w 2010. Trenerzy, którzy tu są, tworzyli historię siatkówki. Bardzo szanujemy naszych rywali. Chcemy zagrać kilka dobrych spotkań - powiedział trener Polski, Andrea Anastasi.
- Podobnie jak pozostałe ekipy, bardzo cieszymy się z przyjazdu do Sofii. To dla nas wielki zaszczyt, że możemy być częścią tak wspaniałego widowiska, jakim jest finał Ligi Światowej. Cały turniej będzie bardzo ciężki i na niezwykle wysokim poziomie, ponieważ niemal wszystkie drużyny przygotowują się do Igrzysk Olimpijskich w Londynie - zakończył trener reprezentacji Stanów Zjednoczonych, Alan Knipe.
Program turnieju finałowego Ligi Światowej w Sofii:
Środa, 4 lipca 2012:
16:30 – Kuba – Brazylia (gr. F)
19:45 – Bułgaria – Niemcy (gr. E)
Czwartek, 5 lipca 2012:
16:30 – Polska – Brazylia (gr. F)
19:45 – Niemcy – Stany Zjednoczone (gr. E)
Piątek, 6 lipca 2012:
16:30 – Polska – Kuba (gr. F)
19:45 – Bułgaria – Stany Zjednoczone (gr. E)
Sobota, 7 lipca 2012:
16:30 – I półfinał
19:45 – II półfinał
Niedziela, 8 lipca 2012:
16:30 – mecz o 3. miejsce
19.45 – mecz finałowy
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.