Liga Światowa | 2012-07-01 06:14:45 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Ponad dwie godziny trwało spotkanie Francja - Stany Zjednoczone w amerykańskim Dallas. Mecz wygrali Francuzi, jednak niewiele brakowało, a trzy cenne "oczka" zdobyliby gospodarze. Na pomeczowej konferencji Pierre Pujol stwierdził, że jest do ważne zwycięstwo dla Les Bleus ze względu na to, że udało im się pokonać mistrzów olimpijskich z Pekinu.
Clayton Stanley, kapitan reprezentacji Stanów Zjednoczonych:
- Początek meczu był bardzo brzydki w naszym wykonaniu. Musieliśmy znaleźć sposób, aby nasza gra przestała być tak niechlujna. Mieliśmy także kłopoty w polu zagrywki. Nawet jeśli udawało nam się wykonać poprawną i trudną zagrywkę, nasi przeciwnicy serwowali jeszcze lepiej. Popełniliśmy również zbyt wiele małych błędów, które się zsumowały.
- To jest bardzo znaczące zwycięstwo dla tak młodej drużyny, jaką jesteśmy, zwłaszcza, że udało nam się ograć mistrzów olimpijskich. Chciałbym życzyć Stanom Zjednoczonym powodzenia w Londynie.
- Dzisiejszy mecz był naprawdę trudny. Przeważaliśmy w wielu kluczowych elementach siatkarskiego rzemiosła, ale w najważniejszych z nich. Musimy lepiej rozgrywać. Nawet jeśli wygraliśmy rywalizację w bloku, to musimy pamiętać, żeby pracować tym elementem jeszcze lepiej. Dziś Francja zagrała naprawdę dobrze. "Trójkolorowi" potrafią grać doskonale wtedy, kiedy naprawdę jest to dla nich ważne.
- Jestem bardzo dumny z tego, jak zagraliśmy przeciwko bardzo silnej ekipie ze Stanów Zjednoczonych.
Nasza postawa była bardzo dobra. Chcemy spróbować wygrać naszą grupę, a tym samym awansować do turnieju finałowego, który odbędzie się w Bułgarii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.