Liga Światowa | 2012-06-30 22:15:45 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Grający w dość rezerwowym składzie Argentyńczycy sprawili dzisiaj sporo problemów podopiecznym Nadeyna Naydenova. Sobotni mecz pomiędzy ekipą z Ameryki Południowej a Bułgarią zakończył się dopiero po tie-breaku, a w którym europejczycy zwyciężyli 15:12. Wysoką skutecznością w ataku popisał się Todor Aleksiev, który zdobył dla swojego teamu 19 punktów. W zespole błękitno-białych najwięcej "oczek" zanotował Cristian Poglajen - 15.
Dla obu zespołów dzisiejszy mecz nie miał większej wartości. Argentyna straciła już szansę na awans do rundy finałowej, natomiast Bułgarzy będą gospodarzami decydujących zmagań i ostatnie spotkania fazy grupowej traktują jako przygotowania do zbliżającej się imprezy.
Początek spotkania zupełnie nie wskazywał na to, że kibice będą świadkami ponad dwugodzinnego maratonu. Dzięki dobrej postawie między innymi Vladimira Nikolova i Viktora Yosifova[/b] i skutecznej grze blokiem Bułgarzy pewnie zwyciężyli 25:19.
W drugiej partii role odwróciły się, a kontrolę nad wydarzeniami na boisku stopniowo przejmowali Argentyńczycy. W zespole z Ameryki Południowej liderowali Maximiliano Gauna i Cristian Poglajen, którzy poprowadzili swoją ekipę do wygranej 25:21 i do wyrównania w całym meczu.
W kolejnej odsłonie w szeregach Bułgarii doszło do znaczącej zmiany - Nikolova zastąpił Tsvetan Sokolov, którego zadaniem było odmienienie i "odświeżenie" gry podopiecznych trenera Nadeyna Naydenova. Dobre wejście zanotował także drugi z braci Bratoev - Valentin. Zawodnik zanotował kilka udanych ataków, które pozwoliły jego kolegom na kontrolowanie sytuacji na parkiecie. W samej końcówce inicjatywę przejęli jednak Argentyńczycy i to oni przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (26:24).
Wydarzenia w końcówce trzeciego seta rozzłościły Bułgarów do tego stopnia, że od pierwszej piłki zaczęli naciskać na rywali i wywierać na nich ogromną presję. Świetna postawa Todora Aleksieva, który wyraźnie chciał pokazać wszystkim, że jest w formie sprawiła, że biało-błękitni kompletnie nie mieli nic do powiedzenia w tej części meczu. Europejczycy pozwolili rywalom na zdobycie zaledwie 11 "oczek", a to oznaczało, że o ostatecznym rozstrzygnięciu będzie musiał zadecydować tie-break.
Decydująca odsłona była chyba najbardziej zacięta ze wszystkich dotąd rozegranych. Zespoły walczyły "punkt za punkt" i długo trudno było wskazać faworyta do zwycięstwa. Więcej zimnej krwi w najważniejszych momentach zachowali Bułgarzy i to oni cieszyli się z wygranej 15:12.
Argentyna - Bułgaria 2:3 (19:25, 25:21, 26:24, 11:25, 12:15)
Argentyna: Arroyo, Castellani, Uriarte, Giustiniano, Quiroga, Gauna, Santucci (libero) oraz Poglajen, Bruno, Cavanna, Bengolea;
Bułgaria: Bratoev G., Nikolov V., Yosifov, Aleksiev, Penchev, Nikolov N., Salparov (libero) oraz Bratoev V., Sokolov.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.