Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-06-28 20:32:07 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. A: Kuba pewna awansu do Final Six

Fot.: FIVB

Turniej w Belgradzie rozpoczął się dla wicemistrzów świata dobrze, bo od zwycięstwa w spotkaniu z gospodarzami. Podopieczni Orlando Samuelsa Blackwooda potrzebowali zaledwie jednego "oczka", aby przypieczętować swój udział w finałach tegorocznej edycji Ligi Światowej i sukces świętowali już po wygraniu czwartego seta. Ale również w wyrównanym i - podobnie, jak cały mecz - nie pozbawionym błędów tie-breaku, lepsi okazali się Kubańczycy. Serbowie nie wykorzystali prowadzenia 2:1 w meczu, a decydującą odsłonę przegrali po kilku własnych błędach.

Od trudnych zagrywek rozpoczął spotkanie Milan Rašić. Blok zatrzymał uderzenie Cepedy - po chwili przez ręce rywali nie przedarł się Starović, 1:1. Gdy obaj atakujący zdołali się poprawić, na tablicy widniał już wynik 4:2. Mimo świetnej obrony Quintany, punkt ze środka zdobył Podraščanin, a kolejne błędy Kubańczyków znacznie powiększyły przewagę gospodarzy, 8:3. Plavi odwdzięczyli się przeciwnikom, darując im kolejne "oczka", a po dwóch udanych blokach wicemistrzów świata, wynik wyrównał się, 8:8, i o czas poprosił Igor Kolaković. Przerwa pomogła Serbom odzyskać prowadzenie, 10:8, lecz na dłuższą serię nie pozwolił rywalom Rolando Cepeda. Potężne ciosy wymienili Kovačević i Leon; trwała walka punkt za punkt, 13:13. Świetną obronę Nikoli Rosića wykorzystał w kontrze Saša Starović, 15:13. Kubańczycy odrobili niewielką stratę, ale na drugą przerwę techniczną sprowadził zespoły skuteczny atak Marko Podraščanina, 16:15. Idealnie po prostej trafił Miloš Nikić; po chwili serbski przyjmujący obił też ręce blokujących rywali, 18:18. Kolejne dwa "oczka" zdobyli jednak wicemistrzowie świata i po bloku na Urošu Kovačeviću, Igor Kolaković poprosił o czas, 18:20. W aut uderzył Saša Starović i na boisku zameldował się Aleksandar Atanasijević, który po chwili popisał się asem serwisowym - i tym razem swoich podopiecznych przywołał Orlando Samuels Blackwood, 21:22. Przewaga Kubańczyków utrzymała się; pierwszą piłkę setową obronił przypadkową kiwką Atanasijević, 23:24, a do remisu doprowadził podwójny blok na Mesie, 24:24. Ponownie o czas poprosił trener Blackwood. Rolando Cepeda przekroczył w ataku linię trzeciego metra, dając przeciwnikom szansę na rozstrzygnięcie premierowej odsłony na własną korzyść. Okazję wykorzystał rozgrywający, Mihajlo Mitić, kiwając z drugiej piłki, 26:24.

Mocne uderzenie ze środka w wykonaniu Milana Rašića dało Plavim pierwszy punkt w drugiej partii; akcję na korzyść Kubańczyków rozstrzygnął Rolando Cepeda. Wyjątkowo długą wymianę zakończył blok na kubańskim atakującym, 2:1. Serię potężnych zagrywek Wilfredo Leona przerwało obicie bloku przez Sašę Starovića, 3:4. Trudnym floatem odpowiedział Rašić, lecz pojedynczy blok Yenry'ego Bella skutecznie zatrzymał Starovića; po chwili podwójnym blokiem punktowali również Serbowie, 5:6. Na pierwszą przerwę techniczną sprowadziło drużyny autowe uderzenie Uroša Kovačevića, 5:8. Czas nie odmienił boiskowej sytuacji - efektownie po prostej trafił Wilfredo Leon, a zablokowany został Aleksandar Atanasijević, 6:10. Na rozegraniu w ekipie mistrzów Europy zameldował się Brdjović. Pojedynczym blokiem zatrzymał Quintanę Atanasijević, a asem serwisowym popisał się Milan Rašić, 9:11. Dobrą passę gospodarzy przerwał Rolando Cepeda, choć w kolejnej akcji potężnie ze środka zaatakował Marko Podraščanin. Z drugiej strony siatki, podobnie odpowiedział Quintana, 10:13. Mocnymi serwisami nękał serbskich przyjmujących Leon, co wykorzystał w kontrze Quintana. O czas poprosił trener Kolaković, 10:15. Zepsute w obu zespołach zagrywki doprowadziły do drugiej przerwy technicznej, 11:16. Skutecznymi atakami popisali się Atanasijević i Cepeda. Niedokładne rozegranie oraz blok na Nikiću skłoniły Igora Kolakovića do wzięcia kolejnego czasu, 12:19. Efektowne, wyjątkowo potężne uderzenie w wykonaniu Wilfredo Leona nie pozostawiło żadnych wątpliwości co do wyraźnej przewagi Kubańczyków w drugim secie. I choć pojedyncze udane akcje mieli na koncie również gospodarze, to w ogólnym rozrachunku, zdecydowanie lepiej radzili sobie wicemistrzowie świata. Pierwszą piłkę setową zapewnił Kubańczykom Quintana, a całą partię zakończył błąd w polu serwisowym Atanasijevića.

Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Aleksandar Atanasijević, by po chwili w trudnej sytuacji skutecznie zaatakować, 3:2. Kubańczycy uderzali natomiast z niezmienną siłą. Mimo niedokładnego przyjęcia, swobodnie trafił Rolando Cepeda, 5:5. Od tej chwili lepiej radzili sobie Serbowie, którzy po obiciu bloku przez Uroša Kovačevića, notowali na pierwszej przerwie technicznej trzy "oczka" przewagi, 8:5. Po czasie, pewnie ze środka trafił Isbel Mesa. Pojedynczy blok Wilfredo Leona na Aleksandarze Atanasijeciću zniwelował prowadzenie Plavich, a gdy po taśmie zaatakował Uroš Kovačević, oddając przeciwnikom prowadzenie, o czas poprosił Igor Kolaković, 8:9. Coraz lepiej radzili sobie Serbowie w obronie, lecz nie przekładało się to na dokładność rozegrania i skuteczność w ofensywie, 9:11. Do remisu doprowadził blok Plavich na Cepedzie, 11:11. Drużyny powróciły na moment do gry punkt za punkt - lecz kolejne błędy Kubańczyków pomogły gospodarzom osiągnąć trzypunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej, 16:13. Trudny serwis i świetna obrona Mihajlo Mitića stworzyła wicemistrzom świata kolejną szansę do błędu. Nie zmarnował jej Rolando Cepeda, kiwając w aut; o czas poprosił Orlando Samuels Blackwood. Poza boiskiem - choć w mocniejszym uderzeniu - umieścił piłkę również Aleksandar Atanasijević, 19:17. Niekorzystną dla gospodarzy serię zakończył z prawego skrzydła Miloš Nikić, lecz z lewej strony pewnie odpowiedział Wilfredo Leon, 20:18. Kubański kapitan dwukrotnie radził sobie też z potrójnym blokiem rywali, co przyniosło remis, 20:20. Grę swojego zespołu przerwał Igor Kolaković. Udana kontra Aleksandara Atanasijevića przyrwóciła Plavim dwa "oczka" przewagi i tym razem o czas poprosił Orlando Samuels Blackwood, 22:20. Serię trudnych zagrywek Milana Rašića zakończył w ataku Rolando Cepeda, którego autowy serwis dał mistrzom Europy piłkę setową. Na parkiecie pojawił się Bojan Janić - i to on, pewnie mijając pojedynczy blok, rozstrzygnął na korzyść Serbów trzecią odsłonę, 25:21.

Niemal identycznie, jak set drugi, rozpoczęła się czwarta partia - pewnie ze środka zaatakował Milan Rašić, 1:0. Z technicznym zagraniem Uroša Kovačevića nie poradzili sobie kubańscy obrońcy, a mocno z czwartej strefy zaatakował Miloš Nikić. Kovačević nie wykorzystał piłki przechodzącej, lecz nie pozostawił już przeciwnikom żadnych szans w kontrze i o czas poprosił Orlando Samuels Blackwood, 5:2. Po obu stronach siatki pojawiły się błędy, 8:4. Z niesamowitą precyzją po prostej umieścił piłkę w boisku Rolando Cepeda - takim samym uderzeniem popisał się Miloš Nikić. Dobrze na kubańskim środku siatki spisywał się Isbel Mesa, choć i w ekipie gospodarzy, potężnie zaatakował Milan Rašić, 11:8. Asa serwisowego zanotował na swoim koncie Rolando Cepeda, ale potrójny blok wicemistrzów świata przełamał Uroš Kovačević. Podraščanin dwukrotnie zatrzymał za to Quintanę, sprowadzając Plavich na drugą przerwę techniczną przy czteropunktowym prowadzeniu, 16:12. Przy próbie minięcia potrójnego bloku Serbów, w antenkę trafił Cepeda i o czas poprosił trener Blackwood, 17:12. Po powrocie na parkiet, mocno z lewego skrzydła uderzył Yenry Bell. Mistrzowie Europy nie ustrzegli się błędów własnych, i tym razem grę swojej drużyny przerwał Igor Kolaković, 17:15. Nieporozumienie Kubańczyków oraz blok na Cepedzie przywróciły czteropunktową przewagę Serbów, która utrzymała się po pewnym ataku Aleksandara Atanasijevića, 20:16. Wicemistrzowie świata nie zamierzali się poddawać, 20:18, lecz ich dobrą passę przerwał blok pary Rašić-Atanasijević. Pewnie uderzył Wilfredo Leon, a z potężną zagrywką Bisseta nie poradzili sobie serbscy przyjmujący, 21:20. Serwis Yordana Bisseta ponownie sprawił Plavim ogromne problemy i autowy atak Kovačevića przyniósł remis, 21:21. O czas poprosił trener Kolaković; po powrocie na parkiet, blok rywali przełamał Atanasijević, ale po chwili blok Quintany na Podraščaninie dał prowadzenie Kubańczykom, 22:23. Poza boiskiem uplasował serwis Cepeda, by zrehabilitować się w ataku, zapewniając wicemistrzom świata pierwszą piłkę setową. Serwis zepsuł również Leon, choć blok na lewym skrzydle obił Yenry Bell, 24:25. Błąd podwójnego odbicia popełnił Mihajlo Mitić, a tym samym drużyna Orlando Samuelsa Blackwooda przypieczętowała swój awans do Final Six tegorocznej edycji Ligi Światowej.

Rozpoczęcie seta przez skuteczny atak Milana Rašića stało się niemal regułą, 1:0. Mocno z lewego skrzydła uderzył też Uroš Kovačević. Dość długą akcję rozstrzygnął na korzyść gospodarzy Aleksandar Atanasijević, 3:2. Potężnie trafił w boisko Marko Podraščanin, a przez ręce Plavich nie przedarł się Rolando Cepeda, 5:3. Yenry Bell skończył swój atak, a po chwili popisał się trudną zagrywką, umożliwiającą rozegranie skutecznej kontry, wykończonej dobrym atakiem Wilfredo Leona, 6:6. Pomiędzy rękami serbskich blokujących uderzył Rolando Cepeda i o czas poprosił trener Kolaković, 6:7. Przy zmianie stron, to Serbia prowadziła jednym punktem - wszystko za sprawą asa serwisowego Miloša Nikića, 8:7. Wynik odwrócił Wilfredo Leon, przełamując potrójny blok, 8:9. Trwała walka punkt za punkt, 10:10. Z zagrywką Wilfredo Leona kompletnie nie radzili sobie serbscy przyjmujący, a gdy do doskonałej gry w polu serwisowym kubański kapitan dołożył skuteczny atak, swoich podopiecznych przywołał Igor Kolaković, 10:13. Blok na Cepedzie skłonił Orlando Samuelsa Blackwooda do wzięcia czasu, 12:13, ale po powrocie na parkiet, doskonale uderzył Aleksandar Atanasijević. Piłkę meczową dał wicemistrzom świata Yenry Bell, obijając ręce przeciwników, 13:14. Serbowie z ogromnym trudem przebili piłkę na drugą stronę po piekielnie mocnym serwisie Bisseta, a kontra Bella zakończyła tie-breaka wynikiem 15:13 na korzyść reprezentacji Kuby.

Serbia - Kuba 2:3 (26:24, 16:25, 25:21, 24:26, 13:15)

Składy zespołów:

Serbia:
U. Kovačević, Nikić, Mitić, Rašić, Starović, Podraščanin, Rosić (libero) oraz Janić, Atanasijević, Brdjović, Lisinac;

Kuba: Leon, Cepeda, Quintana, Bell, Mesa, Diaz, Gutierrez (libero) oraz Estrada, Leyva i Bisset.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane