Liga Światowa | 2012-06-24 20:54:18 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim spotkaniu grupy D lepszym zespołem okazała się reprezentacja Argentyny. Zawodnicy z Ameryki Południowej pokonali Portugalię 3:1. Tym samym gospodarze po trzech meczach rozegranych w Guimaraes nie zdobyli ani jednego punktu. W następnym tygodniu zmagania przenoszą się do Bułgarii.
Argentyna do dzisiejszego spotkania wychodzi bardzo skoncentrowana i bardzo zdeterminowana. Podopieczni Juana Manuela Barriala szybko zyskują przewagę 8:4. Dość szybko zwiększyli ją do czterech oczek (10:4). As serwisowy w wykonaniu Violasa pozwala Portugalii na odrobienie strat (10:6). Niestety gospodarzom przydarza się moment słabszej gry. Skutecznie wykorzystują to rywale. Na drugą przerwę techniczną schodzą prowadząc 16:10. W kluczowym momencie nie zawodzi Gauna. Argentyna wygrywa pewnie 25:18.
Lepiej drugiego seta rozpoczynają Portugalczycy. Argentyna starała się poprawić swoją grę serwisem Castellaniego. Mimo to podopieczni Flavio Gulinelliego na pierwszej przerwie prowadzą 8:5. Po powrocie na boisko przewaga gospodarzy wzrasta do pięciu oczek (10:5). Taka strata działa mobilizująco na zawodników z Ameryki Południowej. Dość szybko niwelują straty do dwóch punktów (10:8). W tym momencie o czas prosi trener Gulinelli. Przerwa przynosi oczekiwany efekt. Po skutecznym bloku Rui Santosa, jego zespół prowadzi 13:9. Bezpieczna przewaga Portugalii pozwala na spokojne kontrolowanie gry. Zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego wygrywają 25:18.
W trzecim secie Portugalia szybko wychodzi na prowadzenie 4:1. Równie szybko reaguje trener Barrial, prosząc o czas. Tak jak w poprzedniej partii dobra zagrywka Castellaniego pozwala odrobić starty reprezentacji Argentyny (7:6). Dwa bloki Alexandra Ferreiry i Marcela Gila i dobra gra w ataku daje Portugalii przewagę 16:12. Gospodarze nie cieszą się jednak długo prowadzeniem. Stan gry się wyrównuje. Po emocjonującej grze, więcej zimnej krwi zachowują goście i wygrywają 26:24.
Czwarta partia rozpoczyna się od pojedynczego bloku Flavio Cruza i nieudanego ataku Mariano Giustiniano. Dzięki temu Portugalia obejmuje prowadzenie. As serwisowy Poglajena pozwolił Argentynie na odrobienie strat i doprowadzenie do remisu 15:15. W końcówce seta zawodnicy z Ameryki Południowej wygrywają 25:21.
Argentyna - Portugalia 3:1 (25:18, 18:25, 26:24, 25:21)
Składy zespołów:
Argentyna: Arroyo, Castellani, Uriarte, Giustiniano, Gauna, Bruno, Santucci(libero) oraz Poglajen, Martina, Cavanna, Bengolea,
Portugalia: Gil, Ferreira A., Violas, Sequeira, Cruz, Santos, Coelho(libero) oraz Ferreira M., Pinto, Fidalgo, Rodrigues
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.