Liga Światowa | 2012-06-17 18:45:14 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: fivb.org/inf.własna
Drugi skład Włochów w Lyonie poniósł trzy porażki, jednakże ich ostatnie spotkanie przeciwko reprezentacji Korei było najbardziej wyrównane. "Azzurri" dzisiejsze spotkanie rozpoczęli bardzo dobrze, mieli w nim szanse nawet na zwycięstwo, ale ostatecznie górą byli Koreańczycy.
- Wiemy, że Korea zawsze gra na dobrym poziomie. Jeśli się gra poniżej swojego poziomu, to nie można wygrać meczu - mówił po spotkaniu z reprezentacją Korei, Paulo Montagnani, który w Lyonie zastąpił w roli pierwszego szkoleniowca trenera Mauro Berutto. - Jestem niezadowolony z przebiegu tie-breaka, w którym prowadziliśmy 8-6. Musimy się poprawić, ale jest na to mało czasu, zaledwie kilka dni.
Natomiast Simone Butti, który podczas meczów we Francji pełnił rolę kapitana Squadra Azzurra przyznał, że nie był to dla jego zespołu dobry dzień. - Zaczęliśmy ten mecz bardzo dobrze, graliśmy dobrze w pierwszym oraz w drugim secie i nie wiem, co się potem stało z naszą grą. Być może "siedzi to" w naszych głowach - przyznał środkowy Włochów. - Mam nadzieję, że zagramy lepiej w następnych meczach w Korei - dodał.
Kapitan Koreańczyków Kwon Young-Min podkreślił, że w jego drużynie zaszło sporo zmian personalnych i po dzisiejszym meczu jest usatysfakcjonowany z tego, co na na boisku pokazał jego zespół. - Jestem bardzo szczęśliwy z podowu tego zwycięstwa nad włoską ekipą - powiedział z kolei szkoleniowiec zespołu z Azji, Park Ki-Won, zaznaczając, że był to trudny weekend dla jego zawodników ze względu na kontuzje niektórych siatkarzy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.