Liga Światowa | 2012-06-16 16:48:11 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Polacy pokonali dziś Kanadę w ich ostatnim turnieju grupowym Ligi Światowej. Tym samym są o krok od awansu do finałowego turnieju w Sofii. Jutro przed Polakami decydujący bój z ekipą Bernardo Rezende, którzy wczoraj musieli się sporo namęczyć, by uratować dwa punkty w starciu z Kanadą.
Pierwszy set rozpoczyna się punktową akcją Winiarskiego, na którą szybko odpowiada Winters. W kolejnej akcji myli się Kurek, ale jego błąd szybko naprawia Bartman. Do pierwszej przerwy technicznej obie ekipy toczyły między sobą zacięty bój o każdy punkt. Niewielką przewagę Polakom zapewnił Schmitt, posyłając piłkę w aut z pola serwisowego (7:8). Po powrocie na boisko podopiecznym trenera Anastasiego udało się na krótką chwilę wyjść na dwupunktowe prowadzenie (8:10). Kanadyjczykom szybko udało się doprowadzić do remisu (10:10). Na drugiej przerwie technicznej kolejny raz prowadzą Polacy po zagraniu Piotra Nowakowskiego (15:16). W końcówce pierwszej partii zawodnicy Anastasiego kontrolują przebieg spotkania. Kanadyjczycy się jednak nie poddawali i doprowadzili jeszcze do nerwowej końcówki (po 24). Set kończy się skutecznym blokiem Polaków (24:26).
Drugiego seta ponownie rozpoczyna Winiarski. W kolejnej akcji obrona Polaków jest jednak nieskuteczna. Skutecznymi zagraniami popisują się także Kanadyjczycy, którzy już po chwili mają trzy punkty przewagi (4:1). Po obu stronach siatki pojawiają się liczne błędy i na pierwszej przerwie technicznej dwa oczka przewagi mają dzisiejsi rywale Polaków po ataku Simaca ze środka (8:6). Po powrocie na boisko dystans punktowy pomiędzy drużynami stale się utrzymuje. Błędy Kanadyjczyków doprowadzają do remisu (po 10). Zaczyna się wyrównana walka, w której prowadzą raz jedni, raz drudzy. Na drugiej przerwie technicznej jeden punkt przewagi mają podopieczni trenera Hoaga. W końcówce trwa ostra wymiana ciosów. Kilku zmian w składzie dokonuje trener Anastasi, co skutkuje wypracowaniem przez Polaków trzech punktów przewagi (20:23). Drugą partię kończy Nowakowski (22:25).
W partii trzeciej na boisku meldują się Zagumny i Jarosz, którzy dobrze poradzili sobie w partii poprzedniej. Tak jak wcześniejsze partie, również ta miała wyrównany przebieg. Na pierwszej przerwie technicznej nieznaczną przewagę daje Kanadyjczykom Perrin (8:7). Po powrocie na boisko to Polacy zaczynają dyktować warunki i już po chwili osiągają dwa punkty przewagi, głównie dzięki dobrej dyspozycji Winiarskiego. Gra nie jest wolna od błędów, które popełniają obie ekipy. Na drugiej przerwie technicznej jeden punkt przewagi mają Polacy po kiwce Zagumnego. W końcówce podopieczni trenera Hoaga wychodzą na prowadzenie (22:21) po pomyłce Winiarskiego. Punkt zdobyty przez Jarosza daje Polakom pierwszą piłkę meczową, a o czas prosi jeszcze trener Kanadyjczyków. Spotkanie kończy Ruciak asem serwisowym (23:25).
Kanada - Polska 0:3 (24:26, 22:25, 23:25)
Składy drużyn:
Kanada: Duff, Simac, Van Lankvelt, Schmitt, Winters, McGovern, Bann (L) oraz Casias, Soonias, Perrin, Faucher;
Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (L) oraz Ruciak, Zagumny, Jarosz, Kubiak;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.