Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-06-16 04:10:11 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / FIVB

LŚ, gr. A: Trzy punkty dla Kubańczyków

Fot.: FIVB

Podobnie, jak wcześniejszy pojedynek w dominikańskim Palacio del Voleibol, drugie spotkanie turnieju w Santo Domingo zakończyło się w czterech setach. Do wygranej poprowadzili Kubańczyków Rolando Cepeda i Wilfredo Leon, zdobywcy kolejno 21 i 20 "oczek". Zwycięstwo nad Japonią pozwoliło aktualnym wicemistrzom świata zająć drugie miejsce w tabeli, zatem jutrzejszy pojedynek drużyny Orlando Samuelsa Blackwooda z Serbią będzie bezpośrednim starciem o fotel lidera grupy A.

Wyraźnie lepiej od przeciwników rozpoczęli mecz podopieczni Orlando Samuelsa Blackwooda. Cepeda i Quintana dali Kubańczykom aż sześciopunktowe prowadzenie podczas pierwszej przerwy technicznej, 8:2. Niezmiennie dobrze w ofensywie prezentował się Cepeda. Dołączył do niego Leon i na drugim technicznym czasie drużyna z Ameryki Środkowej utrzymała stosunkowo wysoką przewagę, 16:11. Po japońskiej stronie siatki, potężnymi atakami popisywał się Shimizu, lecz po krótkiej Mesy i bloku Cepedy Kubańczycy utrzymywali bezpieczny dystans pięciu "oczek". Blok na środkowym oraz kolejne błędy w ekipie trenera Blackwooda zmusiły tego szkoleniowca do prośby o przerwę, 22:19. Piłkę setową zapewnił swojej drużynie asem serwisowym Cepeda, 24:20. Pierwszej okazji do zakończenia premierowej odsłony nie wykorzystał Leon, który jednak w kolejnym podejściu już się nie pomylił, 25:21.

Ponownie, dobrze otworzyli seta Kubańczycy, wymuszając tym samym czas na życzenie trenera Uety przy stanie 6:2. Reprezentanci Japonii zmobilizowali się do walki, asem serwisowym i blokiem popisali się Yoneyama i Kondoh, lecz na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły zeszły przy prowadzeniu wicemistrzów świata, 8:6. Po chwili, Fukuzawa i Yoshifumi doprowadzili do remisu, 8:8, jednak po blokach Leona i Quintany Kubańczycy odzyskali przewagę, którą utrzymali, dzięki skutecznemu uderzeniu Bella, podczas drugiej przerwy technicznej, 16:14. Podopieczni Orlando Samuelsa Blackwooda "odskoczyli" rywalom już na cztery punkty, ale podobnie, jak w poprzednim secie, popełnili serię niewymuszonych błędów, co pozwoliło Shimizu na wyrównanie wyniku, 18:18. Kubańczycy poprawili swoją grę, skutecznie uderzali Mesa i Leon, Estrada dołożył asa serwisowego, a piłkę setową dał drużynie z Ameryki Środkowej atomowy atak Cepedy, 24:20. Również drugą partię rozstrzygnął na korzyść reprezentacji Kuby jej młody, choć już doświadczony kapitan.

Początek trzeciej odsłony to remis 7:7 po asie serwisowym Kondoha. Dobrze w ataku i bloku spisywał się Tomimatsu, który wyprowadził japoński zespół na trzypunktowe prowadzenie. Dołączył do niego Fukuzawa i przy stanie 11:7 dla drużyny z Azji, o czas poprowił Orlando Samuels Blackwood. Dystans zmniejszyły dwa skuteczne uderzenia z rzędu Leona oraz jedno Quintany - i tym razem grę swoich podopiecznych przerwał Tatsuya Ueta, 11:10. Autowe zbicie Shimizu wyrównało wynik, 11:11, lecz pomylili się również Kubańczycy, dając przeciwnikom trzecie "oczko" przewagi na drugiej przerwie technicznej, 16:13. Udana krótka w wykonaniu Yoshifumi'ego zwiększyła prowadzenie Japonii do czterech punktów, 20:16. Trwała wymiana ciosów z obu stron. Piłkę setową dał rywalom Leon, zagrywając w siatkę, 24:21. Szanse Kubańczyków na zwycięstwo w trzech partiach podtrzymał jeszcze Cepeda, ale niesamowite uderzenie Shimizu nie pozostawiło żadnych wątpliwości co do słuszności wygranej Japończyków w tej odsłonie.

Zawodnicy Tatsuyi Uety poszli za ciosem, obejmując w czwartym secie prowadzenie 5:1 po serii dwóch asów Tomimatsu. Kubańczycy, wspierani błędami rywali, zdołali jednak wyrównać wynik, 5:5. Mimo, że Japończycy odzyskali minimalną przewagę na pierwszej przerwie technicznej, 8:7, to walka była wciąż bardzo wyrównana. Na drugi techniczny czas sprowadził zespoły atak Bella - drużyna trenera Blackwooda prowadziła dwoma "oczkami", 16:14. Do trzech punktów powiększył kubańską przewagę wspaniały blok Cepedy, ale reprezentanci Japonii nie zamierzali się poddawać i efektywną rywalizację z przeciwnikami podjął Fukuzawa. Ręce Cepedy w dalszym ciągu stanowiły zaporę nie do przejścia dla japońskich atakujących, dzięki czemu dystans pomiędzy drużynami wzrósł do pięciu punktów. Piłkę setową - tym razem, swojemu zespołowi - zapewnił Leon. I mimo błędu w polu serwisowym, kapitan Kuby zdobył ostatni punkt w meczu atakiem, 25:21.

Kuba - Japonia 3:1 (25:21, 25:20, 22:25, 25:21)

Składy drużyn:

Kuba:
Leon, Cepeda, Quintana, Bell, Mesa, Diaz, Gutierrez (libero) oraz Estrada, Leyva, Fiel;

Japonia: Yoshifumi, Tomimatsu, Shimizu, Fukuzawa, Gottsu, Kondoh, Tanabe (libero) oraz Matsumoto i Yoneyama.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane