Liga Światowa | 2012-06-14 23:09:37 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / CBV
Jutro w fińskim Tampere rozpocznie się ostatni turniej Ligi Światowej dla grupy B. Dla Bernardo Rezende i jego podopiecznych to będą decydujące mecze – jeżeli uda im się powtórzyć wynik z turnieju w Brazylii, bez względu na wyniki pojedynków pozostałych drużyn, będą mieć pewne miejsce w finale.
Brazylia stoi aktualnie na czele grupy B, mając 21 punktów na koncie i wyprzedza jednym punktem Polskę. To między tymi dwoma drużynami rozegra się walka o awans do finałów, nie oznacza to jednak, że pozostałe mecze tracą na znaczeniu.
- Skupiamy się najpierw na Kanadzie, która jest naszym pierwszym przeciwnikiem. Zdobycie sześciu punktów w pierwszych dwóch meczach jest dla nas bardzo ważne, potem zagramy „finał” przeciwko Polsce. Zwycięstwo w meczu z nimi jest dla nas kluczowe, dzięki temu zajęlibyśmy pierwsze miejsce w grupie i niezależnie od pozostałych wyników, awansowalibyśmy do finałów w Sofii – powiedział Bernardo Rezende.
Aby mogli być pewni awansu, Brazylijczycy musieliby powtórzyć rezultat z turnieju rozgrywanego w minionym tygodniu przed własną publicznością. W przeciwnym wypadku, o ewentualnym awansie będą decydowały wyniki na zakończenie rozgrywek w pozostałych grupach. Gospodarze z pewnością nie będą nikomu ułatwiać zadania, chcąc wypaść u siebie jak najlepiej.
- Tutaj w Finlandii wszystko się rozstrzygnie. Zwycięstwa są dla nas kluczowe, by wygrać grupę. Naszym celem jest awans do finałów w Bułgarii, w perspektywie przygotowań do Londynu ten turniej jest dla nas bardzo ważny. Turniej finałowy byłby dla nas kluczowym etapem, pozwalającym ocenić naszą formę. Musimy dokonać ostatnich udoskonaleń, by móc znów grać mecze na wysokim poziomie i o wysoką stawkę - dodał szkoleniowiec Canarinhos.
Zawodnik, który dostał szansę pokazania się w szerszym wymiarze czasu w ubiegły weekend i znakomicie ją wykorzystał – przyjmujący Thiago Alves, jest pełen entuzjazmu przed nadchodzącym pojedynkiem z Kanadą.
- Obie drużyny z każdym tygodniem poznają się lepiej. Dzięki temu łatwiej można wypunktować rywali i obnażyć ich słabości – twierdzi Thiago. Zawodnik, który zagrał w meczu przeciwko Polsce od drugiego seta, zdobywając 13 punktów, ma nadzieję na kontynuację dobrej passy Canarinhos. – Dobry występ dodatkowo powiększa motywację. Grałem w sobotnim meczu z Finlandią i przez połowę niedzielnego z Polską i jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem pomóc drużynie. Ważne jest, by zawsze być gotowym na przyczynienie się do końcowego wyniku w każdy możliwy sposób – dodał przyjmujący.
Do zespołu dołączył kapitan Giba, który po operacji nogi powrócił już do pełnej sprawności i zaczął normalne treningi z drużyną. Nie jest jednak pewne, czy zobaczymy go na parkiecie, bowiem trener nie chce ryzykować i niepotrzebnie go przeciążać. Pod znakiem zapytania stoi również występ atakującego Leandro Vissotto, u którego pod koniec sezonu ligowego we Włoszech zdiagnozowano arytmię serca. Atakujący przeszedł zabieg i dopiero niedawno dołączył do drużyny.
W Tampere trenują: rozgrywający Bruno i Ricardo, atakujący Leandro Vissotto, Théo i Wallace, środkowi Rodrigão, Sidão, Lucas i Éder, przyjmujący Giba, Dante, Murilo, Thiago Alves, João Paulo Bravo i Mauricio oraz libero Sérgio.
* opracowała Katarzyna Tybor (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.