Liga Światowa | 2012-06-14 17:54:52 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: siatka.org
Patryk Czarnowski ze względu na stan zdrowia nie występuje obecnie w reprezentacji Polski, ale jak przyznaje, bardzo chciałby być teraz z zespołem. Siatkarz aktualnie skupia się na leczeniu kontuzji, ale śledzi poczynania swoich kolegów.
Przede wszystkim chciałabym zapytać o zdrowie, bo z tego co wiem, to właśnie ono głównie stanęło na przeszkodzie, aby mógł pan wystąpić w tym roku w reprezentacji Polski. Jak to wygląda na dzień dzisiejszy?
- Rzeczywiście trochę mi to przeszkodziło w uczestniczeniu w rozgrywkach reprezentacji, pomimo imprez, jakie nas w tym roku czekają, wiadomo - igrzyska olimpijskie. Zdrowie jest jednak najważniejsze i na razie leczę dolegliwości, które zostały jeszcze z ligi. W grudniu miałem znowu przygodę z piszczelem, musiałem pauzować, a my mieliśmy ciężką sytuację w klubie, nie mieliśmy praktycznie środkowych. Przyspieszono moją rehabilitację i końcówkę sezonu dograłem z niedoleczonym piszczelem, bo nie było wyjścia. Nie było Jurija Gladyra praktycznie przez większość sezonu, a kiedy jeszcze ja doszedłem, to nie było już komu grać, a przychodziły bardzo ważne mecze. Nie do końca zdążyłem się wykurować po tym urazie i aktualnie poświęcam temu piszczelowi tyle czasu, ile jest potrzebne. Miałem wyleczyć to w sezonie, ale niestety nie udało się i teraz mam sporo czasu na to, żeby doleczyć te dolegliwości.
Z bólem serca, ale zapewne śledzi pan poczynania swoich kolegów grających w Lidze Światowej. Jak pan ocenia grę zespołu w tych rozgrywkach?
- Nie ukrywam, że bardzo chciałbym być z chłopakami. Jeżeli chodzi o grę, to radzą sobie bardzo dobrze. W meczu z Brazylią u nas, w Katowicach, dostarczyli tylu emocji, fajnie było oglądać ten mecz, praktycznie przez całe pięć setów była walka. Mamy dosyć fajną grupę na igrzyskach olimpijskich, najmocniejszym naszym rywalem są Włosi, ale jest to zespół, z którym wygrywaliśmy niejednokrotnie, także jestem pełny optymizmu, że wyjdziemy z pierwszego miejsca. Mamy kim grać, mamy bardzo zgraną ekipę, bardzo mocną, odświeżoną reprezentację. Chłopaki się między sobą bardzo dobrze czują i każdy może wejść i dużo wnieść do zespołu. Mamy bardzo silną grupę, nie tylko jedną szóstkę, co cały czas chłopaki udowadniają nie tylko kibicom, ale też i sobie. Jestem spokojny, jeżeli chodzi o wynik na igrzyskach, bo tak silnej reprezentacji, przy tak dobrej atmosferze, jaką stworzył duet Anastasi/Gardini, dawno nie było i naprawdę może ona bardzo dużo osiągnąć w tym roku.
Na koniec zapytam jeszcze o pańską przyszłość, jeżeli chodzi o barwy klubowe.
- Na razie to jest nic pewnego. Nie podpisałem kontraktu. Dalej rozmawiamy i dalej szukamy klubu.
* rozmawiała Ewa Koperska
** więcej w serwisie Strefa Siatkówki
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.