Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-06-10 19:52:59 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. B: Finowie wygrywają za trzy punkty

Fot.: Magdalena Kudzia

Reprezentacja Finlandii odniosła niezwykle ważne zwycięstwo na zakończenie trzeciego turnieju Ligi Światowej. Gracze z Dalekiej Północy po zaciętej walce bez straty seta pokonali Kanadę i tym samym opuścili ostatnie miejsce w tabeli grupy B. Podopieczni Daniela Castellaniego zaimponowali dzisiaj zwłaszcza grą w bloku - tym elementem biało-niebiescy zdobyli aż 16 "oczek". Fantastyczną skutecznością w ataku popisał się Mikko Oivanen, którego w ofensywie udanie wspierał Antti Siltala. Obaj zanotowali odpowiednio 17 i 15 punktów.

Ostatni mecz trzeciego turnieju Ligi Światowej lepiej rozpoczynają Finowie, którzy po błędach rywali obejmują prowadzenie 2:1. Dobrą formę w ataku potwierdza Mikko Oivanen, to właśnie do niego kieruje większość piłek rozgrywający, Antti Esko. Udanym zagraniem w bloku popisuje się Jukka Lehtonen (6:1). Kanadyjczycy robią wszystko, co w ich mocy, aby zniwelować straty, jednak pewna gra biało-niebieskich uniemożliwia im jakąkolwiek pogoń. Premierową partię kończy mocnym zbiciem Antti Siltala (25:19).

Kolejny set rozpoczyna się od wysokiego prowadzenia Finów, do którego świetną grą przy siatce przyczynia się Matti Oivanen. Przy stanie 9:4 lekką kiwką zaskakuje rywali Jukka Lehtonen. Pojedynczy blok ustawia Antti Siltala, w kolejnej akcji ze skrzydła atakuje Matti Hietanen (12:5). Z drugiej linii nieomylny jest Fred Winters, który dorzuca jeszcze punkt bezpośrednio z zagrywki (13:8). Kapitan reprezentacji Kanady nadal nie zwalnia ręki, dzięki jego serwisowi podopieczni trenera Glenna Hoaga zaczynają odrabiać straty. Passę graczy z Ameryki Północnej przerywa w końcu Hietanen. Na drugi time-out zespoły schodzą przy stanie 16:10. Po czasie przewaga Finów ponownie zaczyna topnieć, jednak cały czas udaje im się utrzymać dystans. Zagrywki Toontje Van Lankvelta nie przyjmuje Hietanen (18:17). Piłkę poza boisko posyła Dallas Soonias. Rozpędzeni siatkarze z Dalekiej Północy bezlitośnie ogrywają rywali, na środku piekielnie mocno zbija Siltala (24:20). Ostatnie "oczko" w tej odsłonie jest konsekwencją błędu Kanadyjczyków. Biało-niebiescy zwyciężają 25:22 i w całym meczu prowadzą już 2-0.

Początek trzeciej partii układa się po myśli Kanadyjczyków. Po ataku Dallasa Sooniasa gracze z kraju Liścia Klonowego prowadzą 4:2. Po skosie piłkę zbija Matti Hietanen. Biało-niebiescy nie wykorzystują szansy na doprowadzenie do wyrównania, a to oznacza, że drużyny na time-out schodzą przy stanie 6:8. To, czego nie udało się Finom osiągnąć przed przerwą, ma miejsce tuż po czasie - blok Mattiego Oivanena skutkuje remisem 9:9. Podopieczni trenera Hoaga szybko odzyskują przewagę, mocna zagrywka sprawia coraz więcej problemów ich przeciwnikom. Dwukrotnie świetną pracę w bloku wykonuje Matti Hietanen (15:16). Ze skrzydła po prostej zbija Antti SIltala (19:21). Ściana złożona z rąk Jukki Lehtonena okazuje się być nie do przejścia dla kanadyjskiego zawodnika (21:21). Dwa błędy Finów w ataku w samej końcówce znacznie wydłużają ich drogę ku wygranej. Kolejny szczelny blok ustawia Matti Hietanen. W następnej akcji identyczną sztuką popisuje się Antti Esko i już po chwili tonie w objęciach szczęśliwych kolegów. Set kończy się wynikiem 26:24, a spotkanie wygraną biało-niebieskich za trzy punkty.


Finlandia - Kanada 3:0 (25:19, 25:22, 26:24)

Finlandia: Esko A., Siltala, Hietanen, Oivanen Ma., Lehtonen, Oivanen Mi., Mäntylä (libero) oraz Tuominen;

Kanada: Duff, Simac, Schmitt, Faucher, Winters, Perrin, Lewis (libero) oraz Soonias, Van Lankvelt, Brinkman, Kamiński, Casias.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane