Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-06-08 16:31:19 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. B: Finowie rozbici w Brazylii

Fot.: Magdalena Kudzia

Reprezentacja Finlandii uległa w Brazylii gospodarzom 0-3 w pierwszym spotkaniu trzeciego turnieju Ligi Światowej. Przez dwa sety podopieczni trenera Daniela Castelaniego walczyli z ekipą Canarinhos jak równy z równym, jednak w trzeciej partii wyraźnie odstawali poziomem od rywali i ulegli im aż 9:25.

Spotkanie od udanego bloku rozpoczynają Finowie. Skuteczny atak Wallace'a daje gospodarzom remis, a kolejny punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Sidão. Miękkim plasem Mikko Oivanen ponownie wyrównuje stan rywalizacji, a po chwili ponownie wyprowadza swój zespół na prowadzenie (4:5). Błąd w ofensywie popełnia Wallace, przez ręce rywali nie przedziera się także Dante, co sprawia, że podczas time-out'u przyjezdni mają trzy "oczka" przewagi (5:8). Sprytną kiwką zaskakuje Brazylijczyków Eemi Tervaportti (6:9). Podopieczni trenera Bernardo Rezende coraz częściej popełniają proste błędy, które goście bezlitośnie wykorzystują. Po jednej z takich pomyłek o czas zmuszony jest prosić szkoleniowiec Canarinhos (7:11). Ze środka przebija się Dante (9:12). Dwa bloki z rzędu Brazylijczyków pozwalają im niemalże całkowicie zniwelować straty (12:13). Po drugiej przerwie technicznej kolejny punkt kiwką zdobywa Tervaportti (14:17). Serwisu Lucasa Saatkampa nie przyjmują fińscy defensorzy (16:17). Przy stanie 20:20 z piekielnie mocną zagrywką Sidão nie radzi sobie Jesse Mäntylä, o chwilę rozmowy ze swoimi podopiecznymi musi prosić Daniel Castellani. Siltalę na siatce ogrywa Wallace, gospodarze powoli zaczynają odskakiwać przeciwnikom. Przyjmujący Delecty Bydgoszcz myli się w ataku. Seta kończy zbiciem po skosie Dante (25:21).

Początek drugiej odsłony to ponownie wyrównana walka, jednak z minimalnym wskazaniem na gospodarzy. Atak w aut Wallace'a daje Finom remis 5:5, jednak już po chwili na zagrywce myli się Oivanen. Na przerwę techniczną zespoły schodzą przy stanie 7:8 po udanym bloku Mattiego Oivanena. Z drugiej linii akcję kończy Dante (9:8). Dobre wejście na boisko notuje Jouni Palokangas, który w swoim pierwszym kontakcie z piłką skutecznie obija ręce przeciwników. Przez blok Murilo nie przedziera się Mikko Oivanen (12:9). Brazylijczycy utrzymują swoją przewagę, ze skrzydła udanie zbija Dante (15:13). Z przechodzącej punkt zdobywa Tommi Siirilä, który najwyraźniej wraca do zdrowia po kontuzji, jakiej nabawił się podczas turnieju w Katowicach. Ścianę nie do przejścia dla Wallace'a ustawia Matti Hietanen, z przewagi gospodarzy nie zostało już nic (15:15). Tuż po przerwie technicznej zagrywką straszy gości Dante (17:15). Daleko w aut piłkę posyła Wallace (18:16). Przy drugim podejściu atak kończy Siirilä, a udanym blokiem popisuje się duet Oivanen-Lehtonen (19:18). W trudnej sytuacji zimną krew zachowuje Palokangas (20:20). Punktową serię Finów przerywa Sidão, Brazylijczycy po raz kolejny obejmują prowadzenie w tej partii. Gospodarze nie kończą kontry, jednak swojej szansy nie wykorzystują także Finowie - Mikko Oivanen posyła piłkę bez bloku poza boisko, a to oznacza, że kanarkowi wygrywają 25:22.

Trzecią odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczynają gospodarze, którzy po błędach rywali obejmują prowadzenie 4:0. W boisko nie trafia Mikko Oivanen, podobnego problemu nie ma Jouni Palokangas, który w kolejnej z lewego skrzydła zdobywa trzecie "oczko" (6:3). Rozpędzeni Brazylijczycy bezlitośnie ogrywają biało-niebieskich, przy stanie 10:4 Daniel Castellani zwołuje swoich zawodników na krótką rozmowę. Czas na niewiele się zdaje, zrezygnowani Finowie nie radzą sobie już w żadnym elemencie, a szczególnie w przyjęciu zagrywki. Także w ataku goście z Dalekiej Północy nie prezentują się najlepiej, Matti Hietanen najpierw zbija prosto w taśmę, a po chwili nadziewa się na blok (16:5). Trzy kolejne "oczka" także notują na swoim koncie kanarkowi, sytuacja biało-niebieskich pomału staje się dramatyczna. Błąd Lucasa na zagrywce w końcu przerywa serię gospodarzy, ale nie na długo - błąd w polu serwisowym popełnia Hietanen (19:6). Lekkim plasem piłkę na drugą stronę siatki przebija Thiago Alves (22:7). Ostatni punkt zdobywa Theo. Brazylijczycy wygrywają 25:9 i dopisują do swojego konta komplet punktów.


Brazylia - Finlandia 3:0 (25:21, 25:22, 25:9)

Brazylia: Ricardo, Wallace, Murilo, Dante, Lucas, Sidão, Sérgio (libero) oraz Bruno, Théo, Thiago, Bravo;

Finlandia: Siltala, Tervaportti, Hietanen, Oivanen Ma., Lehtonen, Oivanen Mi., Mäntylä (libero) oraz Palokangas, Siirilä, Tuominen.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane