Liga Światowa | 2012-06-03 00:00:21 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Polski zrewanżowała się Finom za porażkę podczas pierwszego turnieju Ligi Światowej w Toronto. W katowickim Spodku podopieczni trenera Andrei Anastasiego pokonali gości z Dalekiej Północy 3-0. - Udał nam się ten mecz, zdobyliśmy komplet cennych punktów, nadal mamy pierwsze miejsce w grupie, co nas bardzo cieszy - mówił tuż po spotkaniu środkowy naszej kadry, Grzegorz Kosok.
Udał wam się rewanż za porażkę w Kanadzie. Jak by Pan podsumował dzisiejsze spotkanie z Finlandią?
- Udał nam się ten mecz, zdobyliśmy komplet cennych punktów, nadal mamy pierwsze miejsce w grupie i to nas bardzo cieszy, ponieważ jutro czeka nas bardzo ciężkie spotkanie z Brazylią. Dzisiejszy mecz ułożył się po naszej myśli, chociaż pod koniec pierwszego seta toczyła się walka punkt za punkt, więc całe szczęście, że wszystko potoczyło się tak, jak trzeba i szczęśliwie zdobyliśmy trzy punkty.
Czym więc zaskoczyli was Finowie w Toronto? Co spowodowało, że w tamtym spotkaniu to oni wyszli zwycięsko z tego boju?
- Może nie zaskoczyli, ale na pewno mieli swój dzień. W obronie robili rzeczy, które wcześniej nie miały miejsca, zagrali tam świetny mecz. My natomiast mieliśmy słabszy dzień.
Wiadomo, że waszym głównym celem w tym roku są Igrzyska Olimpijskie i to na nie szlifujecie najwyższą formę, jak oceniłby Pan waszą dyspozycję na tę chwilę?
- Formę oceniam na dobrą, ale może ona jeszcze pójść w górę.
Nad czym głównie musicie popracować?
- Nad wszystkim (uśmiech).
* rozmawiała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.