Liga Światowa | 2012-05-26 19:14:16 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf.własna
Zespół Radostina Stoytcheva potrzebował trzech setów, aby pokonać zespół z Portugalii. Drużyna Flavio Giulinelliego nie sprostała wymaganiom jakie na boisku postawili Bułgarzy. Siatkarze z Sofii, szczególnie w trzecim secie straszyli swoich rywali po drugiej stronie siatki mocnym serwisem.
Po przegranym spotkaniu z drużyną Argentyny zawodnicy Radostina Stoytcheva w starciu z Portugalczykami marzyli o zwycięstwie. W pierwszej części inauguracyjnej partii tego spotkania trwała wyrównana walka punkt za punkt, jednak w ostatnich piłkach Bułgarzy mocnym serwisem i skutecznymi akcjami w bloku zdominowali zespół Flavio Giulinelliego (22:25).
W drugim secie drużyna Stoytcheva na pierwszej przerwie technicznej traciła już trzy "oczka" do zespołu rywali (8:5). Po czasie Bułgarzy odrobili straty z nawiązką i to oni prowadzili trzema punktami (8:11). Na drugiej przerwie zespół z kraju ze stolicą w Sofii utrzymał prowadzenie nad drużyną Portugalii (13:16). Bułgarzy pewnie na własną korzyść rozstrzygnęli drugiego seta (16:25).
Trzecia partia to już zdecydowana dominacja Bułgarów. Podobnie jak w pierwszej partii seta siatkarze Stoytcheva uzyskali wysoką przewagę, której już nie oddali do końca seta, (12:25). Tym samym wygrali pierwsze spotkanie w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Na przestrzeni całego meczu skutecznie w ataku spisał się młody Tsvetan Sokolov, który zapisał na koncie swojego zespołu 20 punktów.
Portugalia - Bułgaria 0:3 (22:25, 26:25, 12:25)
Składy drużyn:
Portugalia: Ferreira A., Violas, Pinto, Fidalgo, Valdir, Santos, Coelho (L) oraz Ferriera M., Caso;
Bułgaria: Bratoev, Kaizyski, Yosifov, Todorov, Aleksiev, Sokolov, Salparov (L) oraz Gotsev, Penchev, Skrimov;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.