Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-05-20 04:32:27 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. B: Finowie zwyciężają po zaciętej walce

Fot.: FIVB

W drugim dniu zmagań w Kanadzie reprezentacja Polski uległa świetnie grającej Finlandii 2-3. Pomimo niekorzystnego wyniku po niezwykle zaciętej walce biało-czerwonym udało się doprowadzić do tie-breaka, w którym jednak stroną dominującą byli siatkarze z Dalekiej Północy i to oni po ponad dwóch godzinach walki cieszyli się z cennej zdobyczy punktowej. Doskonałe zawody rozegrał Olli-Pekka Ojansivu, który zanotował na swoim koncie 29 "oczek". W naszym zespole najskuteczniejsi byli Zbigniew Bartman i Michał Winiarski - po 18.

Premierowy punkt dla Polaków zdobywa atakiem ze skrzydła Michał Kubiak. W odpowiedzi dobrym blokiem popisują się Finowie czym doprowadzają do wyrównania. Ściana ustawiona przez Pawła Zagumnego i Piotra Nowakowskiego na Siltali daje biało-czerwonym prowadzenie 3:1. Nowakowski popisuje się także piekielnie mocnym zbiciem z krótkiej (4:2). Na kontrze zatrzymany zostaje Matti Hietanen (5:3). Dwie udane akcje siatkarzy z Dalekiej Północy dają im kolejny remis w tej fazie seta. Chwilę później, dzięki dobrej zagrywce Anttiego Siltali, biało-niebiescy odskakują naszym reprezentantom (5:7). Przewaga Finów utrzymuje się także podczas przerwy technicznej, na którą ekipy schodzą przy stanie 8:7. Po czasie udanym plasem zaskakuje rywali Jakub Jarosz, jednak dłużny nie pozostaje mu Eemi Tervaportti, który sprytnie kiwa na naszą stronę. Atak Michała Kubiaka w siatkę ponownie daje Finom dwupunktowe prowadzenie (8:10). Kolejne dwa "oczka" również lądują na koncie graczy Suomi, co zmusza trenera Anastasiego do krótkiej rozmowy ze swoimi podopiecznymi. Ręce przeciwników skutecznie obija Olli-Pekka Ojansivu (11:15). Dobra gra w obronie pozwala Polakom na konsekwentne odrabianie strat - na drugim time-out'cie jest już tylko 14:16. Ze środka nie do zatrzymania jest Jukka Lehtonen, na blok Mattiego Oivanena "nadziewa się" Kubiak (15:18). Po skosie piłkę w boisko przeciwników wbija Hietanen (17:19). Piłkę przechodzącą wykorzystuje Michał Kubiak (19:19). W ważnym momencie biało-czerwoni wychodzą na prowadzenie, które przybliża ich do wygranej w tej partii (21:19). Finowie nie poddają się, po ataku Siltali ponownie mamy remis. W następnym kontakcie z piłką przyjmujący Delecty Bydgoszcz nie jest już tak skuteczny i trafia w taśmę (23:21). Z krótkiej punkt zdobywa Piotr Nowakowski (24:22). Seta kończy udanym zbiciem Jakub Jarosz.

Drugą partię od udanego ataku rozpoczyna Olli-Pekka Ojansivu. Kolejne trzy "oczka" zapisują na swoim koncie Polacy - bardzo dobrą zagrywką popisuje się Jakub Jarosz (3:1). Świetne obrony Hietanena i Tervaporttiego pozwalają biało-niebieskich wyprowadzić skuteczną kontrę, której egzekutorem jest Ojansivu (3:3). Z drugiej linii akcję kończy Michał Winiarski, po chwili przyjmujący w pojedynkę zatrzymuje fińskiego bombardiera (6:4). Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Ojansivu, zwany przez swoich kolegów "Lelu" (6:6). Kolejny raz kiwką zaskakuje naszych reprezentantów Eemi Tervaportti (7:7). Podczas time-out'u minimalnie lepsi są podopieczni trenera Anastasiego. Po złym przyjęciu na fińską ścianę natrafia Michał Kubiak (9:9). Ręce przeciwników pewnie obija Jakub Jarosz (12:11). Sytuacyjnej piłki nie kończy Winiarski, jednak punkt naszej ekipie daje blok ustawiony na Mattim Hietanenie (13:11). Ze skrzydła atakuje Antti Siltala (15:14). Niewielka przewaga Polaków utrzymuje się także po przerwie technicznej, jednak niezbyt długo. Do remisu doprowadza Hietanen, który coraz lepiej radzi sobie w ofensywie (17:17). Długą wymianę udanie kończy Piotr Nowakowski, chociaż przez moment wszystko wskazywało na to, że punkt na swoim koncie zanotują nasi rywale (19:18). Kolejnej okazji Finowie nie marnują i po dwóch dobrych zagraniach to oni są teraz na prowadzeniu (19:20). Dwudzieste pierwsze "oczko" dorzuca zbiciem na kontrze Antti Siltala. Świetne dysponowany przyjmujący jest w tej fazie seta najbardziej eksploatowanym przez rozgrywającego zawodnikiem, jednak nie ma się czemu dziwić - "Silli" kolejnymi udanymi atakami powiększa przewagę swojej drużyny (21:23). Z prawego skrzydła niesamowicie mocnym zbiciem Olli-Pekka Ojansivu "powala" Krzysztofa Ignaczaka (22:24). Wygraną biało-niebieskim daje autowa zagrywka naszego reprezentanta.

Dwa bloki na Jakubie Jaroszu rozpoczynają partię numer trzy. Piekielnie mocnym atakiem z drugiej linii kolejne "oczko" dokłada Antti Siltala (1:3). Jedną z dłuższych akcji rozstrzygają na swoją korzyść Polacy, jednak w dwóch kolejnych wymianach muszą uznać wyższość przeciwników (2:6). Świetną grą przy siatce popisuje się Olli-Pekka Ojansivu, co zmusza trenera Anastasiego do dokonania roszad w składzie - na parkiecie meldują się Michał Ruciak i Łukasz Żygadło. Podczas przerwy technicznej siatkarze z Dalekiej Północy prowadzą 8:3. Po czasie z przesuniętej krótkiej nieomylny jest Piotr Nowakowski, jednak na zagrywce nasz środkowy popełnia błąd. Trzecią w tym spotkaniu kiwką zaskakuje Polaków Eemi Tervaportti (4:10). Rozpędzonym Finom wychodzi niemal każde zagranie, w ataku nie do zatrzymaia jest Matti Hietanen. Serię biało-niebieskich przerywa w końcu Marcin Możdżonek, jednak dystans dzielący obie ekipy nadal pozostaje duży (5:11). Piłkę na kontrze kończy Zbigniew Bartman, który zmienił na boisku Jakuba Jarosza (8:13). Z trudnej sytuacji obronną ręką wychodzą gracze Suomi (9:15). Niesamowite obrony Pasiego Hyvärinena pozwalają Finom na swobodne rozgrywanie akcji, co w konsekwencji przynosi im kolejne punkty. Błąd rywali wykorzystuje Marcin Możdżonek (12:16). W taśmę atakuje Ojansivu, przewaga biało-niebieskich powoli zaczyna topnieć (14:17). Blok na Hietanenie ustawia Michał Ruciak (17:19). Szczęsliwie w boisko rywali plasuje Bartman, który po chwili dokłada asa serwisowego (19:20). Podobną sztuką popisuje się Ojansivu - z jego zagrywką nie radzi sobie Ruciak (20:23). Po czasie, o jaki poprosił Andrea Anastasi, "Lelu" ponawia piekielnie mocny serwis, którego ponownie nie przyjmuje zawodnik z Kędzierzyna. Ostatni punkt Finom daje błąd komunikacji naszych siatkarzy (21:25).

Czwartą odsłonę otwiera dość zacięta wymiana, którą ostatecznie wygrywają Polacy. Szalejący w ataku Antti Siltala ani na moment nie pozwala swoim kolegom przestać walczyć, przez co wynik wciąż oscyluje wokół remisu (4:4). Jako pierwsi na dwa "oczka" odskakują biało-czerwoni, w czym pomaga im dobra zagrywka Michała Winiarskiego (6:4). Piłkę przechodzącą wykorzystuje Jukka Lehtonen, poza boisko zbija Zbigniew Bartman i tuż przed przerwą techniczną na prowadzenie wychodzą gracze z Dalekiej Północy (6:7). Z krótkiej udanie atakuje Grzegorz Kosok, dziesiąty punkt naszej ekipie daje bezpośrednio z zagrywki Bartman (10:9). Błąd dostknięcia siatki przez Finów daje nam darmowy punkt (13:11). Po zagrywce Mattiego Hietanena z przewagi wywalczonej przez biało-czerwonych nie pozostaje nic (13:14). Ręce przeciwników obija Michał Winiarski, zespoły schodzą na drugi time-out przy stanie 16:14. Po czasie w boisko nie trafia Olli-Pekka Ojansivu, o kolejną przerwę zmuszony jest prosić trener Pekka Lahtinen, który zastępuje w Kanadzie Daniela Castellaniego. Po rękach biało-czerwonych atakuje Antti Siltala, gra ponownie zaczyna nabierać rumieńców (19:17). Przez ścianę ustawioną przez Tervaporttiego nie przedziera się Michał Kubiak, jednak przyjmujący szybko się rehabilituje. Po szczęśliwej obronie nogą przez Winiarskiego gracz Jastrzębskiego Węgla kończy atak ze skrzydła (21:18). Rozpędzeni Polacy do końca seta nie tracą koncentracji i po błędzie rywali wygrywają 25:22.

Początek tie-breaka układa się po myśli Finów, którzy po ataku Mattiego Hietanena prowadzą 2:0. Premierowy punkt dla biało-czerwonych zdobywa Michał Winiarski. W kolejnych dwóch akcjach gracz PGE Skry Bełchatów zostaje zatrzymany przez Mattiego Oivanena, a następnie Olliego-Pekkę Ojansivu (1:4). Po czasie, o jaki poprosił trener Anastasi w boisko nie trafia Marcin Możdżonek. Przechodzącej piłki nie kończy Antti Siltala. Podobnej sytuacji nie marnuje Możdżonek, przewaga biało-niebieskich po mału się zmniejsza (3:5). Kiwki Zbigniewa Bartmana nie podbija Tervaportti, w odpowiedzi ręce przeciwników obija Siltala (4:7). As serwisowy Ojansivu pozwala zespołom zmienić strony przy stanie 8:4. Ze skrzydła poza linię końcową boiska zbija Michał Kubiak. Kolejny punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Olli-Pekka Ojansivu (4:10). Kolejny udany blok ustawia Jukka Lehtonen - tym razem przez jego ręce nie przedziera się Kubiak. Serię Finów przerywa Zbigniew Bartman (5:11). Ze środka zbije Grzegorz Kosok (7:12). Przy wyniku 7:13 kontuzji doznaje Michał Kubiak, który zmuszony jest opuścić boisko. Wydaje się jednak, że uraz naszego zawodnika nie jest poważny. Nadzieje Polaków na korzystny rezultat przedłuża Bartman, ale wysokie prowadzenie rywali wciąż się utrzymuje. Ostatecznie to gracze Suomi wygrywają przepychankę na siatce i tym samym zapisują na swoim koncie piętnaste "oczko" (9:15). Po niezwykle zaciętym spotkaniu biało-niebiescy zwyciężają 3-2 i dopisują sobie jakże cenne dwa punkty.


Polska - Finlandia 2:3 (25:23, 23:25, 21:25, 25:22, 9:15)

Składy drużyn:

Polska: Nowakowski, Winiarski, Zagumny, Jarosz, Kubiak, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Ruciak, Żygadło, Bartman, Kosok;

Finlandia: Tervaportti, Siltala, Hietanen, Oivanen Ma., Ojansivu, Lehtonen, Hyvärinen (libero) oraz Oivanen Mi., Esko, Tuominen.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane