Liga Światowa | 2012-05-18 13:18:39 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/inf. własna
Kubańczycy wygrali pierwsze spotkanie w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej. Podopieczni trenera Blackwooda szybko pokonali Japończyków. Prym na boisku wiodła największa gwiazda kubańskiej siatkówki, Leon, kończąc spotkanie z dorobkiem 19 punktów. Tyle samo oczek zdobył Kondoh, ale to nie wystarczyło na dobrze dysponowanych zawodników Blackwooda.
Reprezentacji Japonii nie udało się jeszcze pokonać Kubańczyków w rozgrywkach Ligi Światowej. Również i tym razem nie sprawili niespodzianki i przegrali ze swoim odwiecznym rywalem w trzech setach. Kubańczycy prowadzeni przez niezawodny duet liderów: Leona i Hernandeza szybko uporali się ze swoim pierwszym rywalem. Z kolei w ekipie prowadzonej przez trenera Uetę pierwsze skrzypce grali Fukuzawa i Kondoh.
Obie drużyny przystąpiły do tego meczu mocno skoncentrowane, chcąc jak najlepiej rozpocząć zmagania w World League. To jednak Kubańczycy nie pozwolili sobie na rozluźnienie w pierwszym secie i spokojnie kontrolowali przebieg tej partii przy bezpiecznym prowadzeniu 17:13. Japończycy potrafili jeszcze doprowadzić do nerwowej końcówki i zbliżyć się do rywala (23:21). W konsekwencji z pierwszego wygranego seta cieszyli się jednak podopieczni trenera Blackwooda (25:22).
Drugą partię charakteryzowała niesamowita wola walki po obu stronach siatki. Na pierwszej przerwie technicznej cztery punkty przewagi mieli Japończycy. Kiedy wszystko wskazywało na to, że drugi set zakończy się pewnym zwycięstwem podopiecznych trenera Uety, sygnał do walki dla jego przeciwników dał Leon. Jak na kapitana przystało, wziął ciężar gry na swoje barki, udowadniając, że w siatkówce nie pa pewnego wyniku. Przy wyniku 20:24 młody Kubańczyk raz po raz zdobywa punkty, podrywając zespół do walki. Set zakończył się niespodziewaną wygraną kubańskich siatkarzy (28:26).
Również trzecia partia była wyrównana, ale to znowu Kubańczycy włączyli piąty bieg, wypracowując sobie pięć punktów przewagi. Japończycy zniwelowali jeszcze te straty do dwóch oczek, ale ostatecznie to dobry blok Kubańczyków zadecydował o losie tej partii. Pierwszy mecz obu drużyn w tej edycji Ligi Światowej zakończył się zwycięstwem podopiecznych trenera Blackwooda.
Japonia - Kuba 0:3 (22:25, 26:28, 20:25)
Składy drużyn:
Japonia: Yamamoto, Matsumoto, Yamamura, Fukuzawa, Ishijima, Kondoh, Tanabe (L) oraz Abe, Ageba, Yoneyama, Koshiya;
Kuba: Leon, Cepeda, Fiel, Mesa, Diaz, Hernandez, Gutierrez (L) oraz Estrada, Bell, Bisset;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.