Liga Światowa | 2012-05-18 08:43:56 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / championat.com
Obrońcy wywalczonego w ubiegłym roku w Gdańsku złotego medalu Ligi Światowej przystąpili do pierwszego etapu tegorocznej edycji w okrojonym składzie. Rosjanie nie zamierzają jednak lekceważyć rozgrywek wyraźnie mniejszej wagi w porównaniu do olimpijskiego turnieju w Londynie. - Liga Światowa daje doskonałą szansę na przygotowanie do Olimpiady. Pokażemy się w niej z jak najlepszej strony - i z tym nastawieniem pojedziemy na Igrzyska - zapowiada młody, choć już utytułowany atakujący reprezentacji, Maksim Michajłow.
Od kilku dni przebywasz na zgrupowaniu rosyjskiej drużyny narodowej. Zdołałeś odpocząć po pełnym wydarzeń sezonie klubowym?
Maksim Michajłow: - Szczerze mówiąc, w ciągu ostatnich czterech lat nie udało mi się wypocząć tak dobrze, jak w tym roku. Wakacje okazały się dłuższe, niż zwykle. Udało mi się polecieć do Dubaju, ale i odwiedzić dom, spotkać się z przyjaciółmi. Właściwie znalazłem czas na wszystko. Nawet na dwa śluby (śmiech).
Dzień przed wyjazdem zespołu na obóz treningowy odbyło się spotkanie z zarządem Rosyjskiej Federacji Siatkówki. O czym była na tym zebraniu mowa?
- Było to w zasadzie zwykłe zebranie. Podsumowaliśmy miniony rok i rozmawialiśmy o celach i założeniach na nadchodzący sezon. Rozmawialiśmy ogólnie o zbliżających się turniejach, Lidze Światowej i Olimpiadzie. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że rok olimpijski - to wyjątkowy rok. Tym bardziej, że nie jest wciąż jasne, w jakim zestawieniu będziemy występowali podczas Ligi Światowej. Niepewne są też składy naszych rywali.
Miniony klubowy sezon był dla ciebie i dla twojej drużyny - Zenitu Kazań - bardzo udany. Zwyciężyliście w mistrzostwach Rosji i w Lidze Mistrzów. Czy teraz ucichły już związane z tym emocje?
- Wszyscy jesteśmy profesjonalistami i doskonale rozumiemy, że nie można żyć jednym dniem. Poprzedni sezon wspominam miło, to dodaje pewności siebie. Można powiedzieć, że pewien rozdział został już zamknięty. Teraz przygotowujemy się do innego, kolejnego turnieju.
Liga Światowa - możemy przymknąć na nią oko, uwzględniając fakt, że najistotniejsze są Igrzyska w Londynie? Można powiedzieć, że pierwsze miejsce nie jest obowiązkowym celem?
- Ja bym tak nie twierdził, ponieważ Liga Światowa to poważny turniej z dobrą obsadą. Powiem więcej, w trakcie trwania tych zawodów ma się doskonałą szansę na przygotowanie do Olimpiady. Ale nie można też nie doceniać wagi samego osiągnięcia. Pokażemy się w Lidze Światowej z jak najlepszej strony - i z tym nastawieniem pojedziemy na Igrzyska.
W fazie grupowej Ligi Światowej reprezentacja Rosji spotka się z Kubą, Serbią i Japonią. Co można w tej chwili powiedzieć o sile przeciwników?
- To komercyjny turniej, w którym biorą udział tylko najlepsi. Wszyscy zamierzają walczyć. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Śledzisz przebieg olimpijskich kwalifikacji?
- Tak, na bieżąco śledziłem turniej w Bułgarii. Generalnie, nic mnie nie zaskoczyło. Spodziewałem się, że jedyny bilet do Londynu wywalczy Italia. Co prawda, zaskoczyło mnie to, że w finale nie przeciwstawiła się jej Bułgaria, która była gospodarzem, lecz Niemcy. Podsumowując, powtarzam, wszystko zakończyło się logiczną wygraną Włochów.
* Na podstawie championat.com opracowała Magdalena Bojdo - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.