Liga Światowa | 2012-05-17 14:30:12 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
- Cieszę się, że dostałem szansę gry. Dałem z siebie wszystko podczas meczu z Australią. Przez te dwa tygodnie ciężko pracowaliśmy. Mam nadzieję, że w Lidze Światowej również dostanę szansę od trenera Anastasiego – mówi Łukasz Wiśniewski, środkowy reprezentacji Polski.
Polska wygrała w towarzyskim meczu z Australią 3:0. Ty wraz z Dawidem Konarskim pojawiliście się w trzecim secie i trzeba przyznać, że gra drużyny bardzo się zmieniła po waszym wejściu.
Łukasz Wiśniewski: - Nie przesadzałbym z tym, że nasze wejście, aż tak bardzo zmieniło grę zespołu. Osobiście bardzo się cieszę, że dostałem szansę gry. Wiadomo, że jak się stoi dwa sety w kwadracie dla rezerwowych to człowiek traci trochę ciepła i ciężko jest wejść w odpowiedni rytm gry. Daliśmy z siebie wszystko i mam nadzieję, że w Lidze Światowej również będziemy mieli szansę zaprezentowania się.
W tym trzecim secie bardzo dobrze było widać Twoją świetną współpracę z Łukaszem Żygadło, mimo że nie mieliście dużo czasu na zgranie.
- Powiem tak, dobry rozgrywający nie potrzebuje dużo czasu na zgranie.
Dla Ciebie mecz z Australią był kolejną szansą gry w reprezentacji Polski. Czy w związku z tym towarzyszą Ci jeszcze dodatkowe emocje?
- Myślę, że nie było już taki emocji, jakie były podczas pierwszych meczów w reprezentacji. A jeśli chodzi o spotkania z Australią, to mieliśmy już szansę grać z nimi dzień wcześniej, podczas zamkniętego dla mediów widowiska. Graliśmy na dwóch boiska, także dwie szóstki miały możliwość gry, każdy z nas dostał szansę zaprezentowania się. W piątek chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony przed kibicami.
Ze Spały docierały informacje o Waszych ciężkich treningach przygotowawczych do 23. edycji Ligi Światowej. Już 18-20 maja zagracie pierwszy turniej. Czujecie te obciążenia w nogach?
- Mieliśmy dwa tygodnie, aby naładować baterie. W piątek rano mieliśmy naprawdę ciężką siłownię i myślę, że było to po nas widać. Ale to był okres, kiedy naszym zadaniem było naładowanie akumulatorów. Mam nadzieję, że w najważniejszych meczach ta forma wypali. Może się to wydawać dziwne, bo nie dawno skończyliśmy PlusLigę, ale musieliśmy poświęcić te dwa tygodnie na bardzo ciężką pracę. Każdy dawał z siebie maksa i mam nadzieję, że to zaprocentuje.
Wiele się mówi, że imprezą docelową są igrzyska i jej jest wszystko podporządkowane. Zanim udacie się do Londynu czekają Was zmagania podczas Ligi Światowej. W grupie czekają Was spotkania z takimi zespołami jak Brazylia, Kanada i Finlandia. Wywalczenie awansu do finału będzie bardzo trudne.
- Tak jak mówi trener chcemy awansować do finału w Sofii, ale ta droga będzie bardzo długa i ciężka. Mimo, że zmieniono formułę i będziemy rozgrywać turnieje w tej chwili nie chcemy składać żadnych deklaracji ani obietnic. Każda z drużyn, z którą przyjdzie się nam zmierzyć jest trudnym przeciwnikiem.
* rozmawiała Katarzyna Porębska
** więcej w serwisie PlusLiga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.