Liga Światowa | 2012-05-16 14:45:18 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
W dniu dzisiejszym reprezentacja Finlandii wyleciała do Toronto na pierwszy turniej Ligi Światowej 2012. Ostatnie kilka dni biało-niebiescy spędzili w Instytucie Sportu Kisakallio w Lohja, gdzie pod okiem Daniela Castellaniego przygotowywali się do zbliżających się spotkań.
- To kompletne centrum szkoleniowe - zachwycał się ośrodkiem w Lohja Daniel Castellani, w którym wczoraj gracze Suomi odbyli ponad dwu i pół godzinny trening. Dotychczas wszelkie zgrupowania Finów odbywały się w Kuortane, podobnie miało być także i teraz, jednak trener biało-niebieskich zdecydował się na małą zmianę. Głównym powodem tej decyzji była odległość od lotniska - Lohja położona jest zaledwie 58km od Helsinek, skąd zespół dzisiaj odleciał do Toronto na pierwszy turniej Ligi Światowej.
W tym roku rywalami Finów będą reprezentacja Kanady, Brazylii i Polski. Do turnieju finałowego, który odbędzie się na początku lipca w Bułgarii oprócz gospodarzy awansują zwycięzcy grup oraz najlepszy zespół z drugiego miejsca. Dwie najgorsze ekipy "Światówki" będą natomiast musiały walczyć w barażach o pozostanie w siatkarskiej elicie. - Naszym głównym celem jest zapewnienie sobie startu w kolejnej edycji World League. Musimy tego dokonać bez względu na to, z kim gramy - podkreśla Castellani.
Tydzień temu siatkarze z Dalekiej Północy brali udział w Turnieju Kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich. Zmagania w Sofii wypadły poniżej ich oczekiwań, biało-niebiescy przegrali wszystkie trzy mecze w grupie, kolejno z Włochami, Niemcami i Słowacją. - Zagraliśmy najlepiej, jak potrafiliśmy, ale inne zespoły były lepsze. Najkorzystniej zaprezentowaliśmy się w spotkaniu z Italią - ocenił Argentyńczyk.
Podobnie jak przed rokiem, także i teraz funkcję kapitana pełnić będzie najbardziej doświadczony zawodnik, jakim jest Tuomas Sammelvuo. 36-letni przyjmujący w ciągu 19 lat swojej kariery rozegrał aż 284 mecze. - Trener chciał, abym pomagał młodym graczom. Nie ciąży na mnie żadna presja - mówi siatkarz, który w przyszłym sezonie podobną rolę pełnić będzie w rosyjskim zespole Lokomotivu Nowosybirsk. Sammelvuo jednocześnie powoli zaczyna podsumowywać swoją siatkarską przygodę. - Najlepsze wspomnienia mam z Mistrzostw Europy w 2007 roku, kiedy to zajęliśmy czwarte miejsce. Najgorsze również dotyczy tego turnieju. W półfinałach przegraliśmy z Hiszpanią mecz, który powinniśmy byli wygrać - przyznaje. - Jestem dumny z tego, że wciąż udaje nam się walczyć z najlepszymi - podkreśla siatkarz, który jest jednym z największych obieżyświatów w kadrze Finlandii. Przyjmujący występował w lidze polskiej, francuskiej, włoskie, rosyjskiej, a także... japońskiej.
Pomimo napiętego grafiku trener Daniel Castellani znalazł chwilę czasu na wyjazd do Espoo, gdzie wziął udział w programie "Startup Sauna" na Uniwersytecie Aalto. Ideą tego przedsięwzięcia jest poszukiwanie najbardziej obiecujących startupów, czyli młodych przedsiębiorstw działających w Internecie w m.in. północnej Europie, krajach bałtyckich, Rosji i Polsce. "Startup Sauna" pomaga startupom stać się zyskownymi firmami i oferuje profesjonalny mentoring od przedsiębiorców i inwestorów. W tym roku w Espoo znaleźć można było firmy z takich branż, jak biotechnologia, gry, technologia mobilna, energia odnawialna czy sport. Właśnie w tej ostatniej kategorii Argentyńczyk miał szansę zaprezentować swoją wizję pracy zespołowej.
* na podstawie lansi-uusimaa.fi oraz lentopalloliitto.fi opracowała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.