Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2012-05-07 11:37:11 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna

Bernardo Rezende: Ricardo nie znalazł się tu przez przypadek

Fot.: FIVB

Brazylijczycy od kilku dni trenują w ośrodku szkoleniowym Aryzão w Saquaremie, przygotowując się do Ligi Światowej. W grupie znalazło się kilka „nowych twarzy”, jak Renan, Lucarelli i Maurício. Jednak powracającego do kadry Ricardinho nie trzeba chyba nikomu przedstawiać.

Po pięciu latach przerwy, Ricardinho ponownie zagra w reprezentacji Brazylii. Po finałowym meczu Superligi, w którym jego drużyna Vôlei Futuro uległa Sada Cruzeiro, jego nazwisko pojawiło się w szerokim składzie Canarinhos. Ostatecznie znalazł się również na liście 18 zawodników, których trener zaprosił na zgrupowanie do Saquaremy. Miniony piątek był dniem otwartym dla mediów i to właśnie rozgrywający skupiał na sobie ich największą uwagę.

- Te pięć lat było dla mnie trudnych, ale powrót jest wspaniały. Ciężko pracowałem przez ten czas i złapałem okazję, kiedy się nadarzyła – powiedział Ricardo. – Ale rytm treningów bardzo różni się od tego w klubie. Są bardziej intensywne, ale krótsze. Przez pierwszy tydzień dają się we znaki bóle mięśni. Ale w kolejnym tygodniu i na otwarcie turnieju będę gotowy – zadeklarował.

Dla rozgrywającego, powrót do Aryzão wiąże się z wieloma wspomnieniami. - Usiadłem na schodach przed moim pokojem i przypominałem sobie wszystkie szczęśliwe chwile, jakie tu przeżyłem, jakbym odtwarzał film w głowie. Nie było dnia, w którym nie myślałbym o reprezentacji i jestem bardzo szczęśliwy, że znów tu jestem. Nie miałem żadnego oficjalnego spotkania z pozostałymi zawodnikami, ale wierzę, że z czasem wszystko wróci do normy i będzie wyglądać jak dawniej. Poznawanie ludzi na nowo jest dobrą rzeczą.

Trener Bernardo Rezende nie krył zadowolenia z powodu powrotu rozgrywającego. Mimo afery, jaką wywołało odsunięcie Ricardo od kadry, zarówno zawodnik jak i trener nie chowają dziś do siebie urazy.

- Miał obawy co do tego, jak zostanie przyjęty przez resztę grupy. Odpowiedziałem mu, że wiele zależy tu od niego samego. Wie, czego się od niego oczekuje – ma być ważną częścią drużyny, biorąc pod uwagę umiejętności, jakie posiada. To zawodnik, który może dać bardzo wiele, ważne jest teraz zbudowanie silnej grupy i pojawił się tu w konkretnym celu.

Tym celem niewątpliwie będzie powrót na najwyższy stopień podium Ligi Światowej i olimpijskie złoto. Brazylijczycy zwykle stawiani w roli faworytów, muszą ostro walczyć z coraz silniejszymi rywalami. Powrót Ricardo wywoływał wiele kontrowersji i spekulacji, lecz genialny rozgrywający może „dodać skrzydeł” swojej drużynie i pomóc jej odzyskać złoto. Jednak droga ku niemu nie będzie dla Brazylijczyków łatwa.

- Kilku zawodników trenuje w Aryzão już od dwóch tygodni, ale niektórzy przybyli dopiero parę dni temu. Liga Światowa nie rozpoczyna się w idealnym dla nas czasie. Oczywiście przystąpimy do turnieju z nadzieją na zwycięstwa, zrobimy co w naszej mocy, by uzyskać pozytywny dla nas rezultat, ale to mimo wszystko tylko pewien etap przygotowań. Damy z siebie wszystko na tyle, na ile będzie to możliwe, przede wszystkim starając się unikać ryzyka kontuzji.

Szeregi Canarinhos już są mocno przerzedzone, więc dodatkowe kontuzje byłyby sporym problemem. Najwięcej kłopotów mają przyjmujący – zarówno Giba, Murilo jak i Dante nie są w pełni sił. Najprawdopodobniej do pierwszego turnieju, który odbędzie się 18-20 maja w Kanadzie, mistrzowie świata nie przystąpią w swoim najsilniejszym składzie. Pewne jest, że do Toronto nie pojedzie Giba, zaś występ Murilo i Dante stoi pod znakiem zapytania. Problemem może też być zgranie Ricardo z resztą zespołu.

- Murilo cierpi z powodu urazu prawego barku, Giba powraca do pełnej dyspozycji po operacji. Przez najbliższy tydzień treningów skupimy się na skomponowaniu drużyny. Spróbujemy rotować składem.

Niewykluczone, że swoje „pięć minut” dostaną młodzi zawodnicy: przyjmujący Lucarelli i Maurício oraz atakujący Renan. Wszyscy trzej mają za sobą wyjątkowo udane występy w lidze i byli znaczącymi postaciami w swoich drużynach.

- Chcemy dać szansę młodym zawodnikom, którzy bez wątpienia w przyszłości mogą sporo osiągnąć. Lucarelli świetnie grał w Vivo/Minas, Maurício niedawno został mistrzem ligi, a Renan zdecydowanie się wyróżniał w całej rywalizacji.


Brazylijczycy w Lidze Światowej rywalizować będą w grupie B z Polakami, Finami oraz Kanadyjczykami. Inauguracja rozgrywek będzie miała miejsce w Toronto18-20 maja, drugi turniej odbędzie się w Katowicach 1-3 czerwca, kolejny w São Bernardo do Campo 8-10 czerwca, a ostatni w Tampere 15-17 czerwca.


* opracowała Katarzyna Tybor (PrzeglądLigowy.com) na podstawie CBV i Globo Esporte

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane