Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-08-15 11:45:56 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB

Portugalia pewna udziału w Lidze Światowej

Fot.: FIVB

W przyszłorocznej edycji Ligi Światowej ponownie zobaczymy reprezentację Portugalii. Podopieczni Juana Diaza w pierwszym spotkaniu pokonali drużynę Chin 3-1, w drugim przegrali co prawda 2-3, jednak dzięki lepszemu bilansowi punktów zapewnili sobie udział w tych elitarnych rozgrywkach.

Portugalczycy dobrze rozpoczęli pierwszą partię. Na time-out'cie prowadzili 8:5. Duża w tym zasługa Sequeiry i Gaspara, którzy nie mylili się w ataku. Chińczycy z całych sił starali się odrobić straty, zniwelowali je nawet do zaledwie dwóch punktów (14:16). Po czasie siatkarze z Azji złapali właściwy rytm. Szczelne bloki Lianga Chunlonga i Chena Pinga oraz ataki Zhanga Chena wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie 20:18. Partię piekielnie mocnym zbiciem zakończył Zhong Weijun (25:20).

W drugiej odsłonie sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. Portugalczycy wykorzystali słabszy moment rywali i po atakach Hugo Gaspara wysunęli się prowadzenie 10:8. Po chwili na tablicy świetlnej było 13:11, ale dla gospodarzy. Trudne zagrywki Chena Pinga uprzykrzały życie portugalskim przyjmującym, którzy nie potrafili w żaden sposób sobie z nimi poradzić. Gościom udało się jednak doprowadzić do wyrównania 13:13. Po raz kolejny kluczową rolę odegrał Sequeira, który nie tylko skutecznie atakował, ale także udanie blokował. Podopieczni Juana Diaza wypracowali przewagę, której nie oddali już do końca partii (21:25).

W trzecim secie na parkiecie dominował tylko jeden zespół. Od stanu 5:5 reprezentacja Portugalii zaczęła zdobywać punkty serią. Podczas drugiej przerwy technicznej siatkarze z Europy prowadzili 16:10. W końcówce nic się nie zmieniło, partię punktowym blokiem zakończył Joao Malveiro (14:25).

Kolejna odsłona rozpoczęła się od zmian w szeregach gospodarzy. Na boisku zameldowali się Shen Qiong i Yuan Zhi. Roszady chińskiego szkoleniowca przyniosły oczekiwany rezultat, gracze z Azji prowadzili 7:5, a chwilę później 10:8. Portugalczycy nie zamierzali jednak odpuszczać, rywale mieli coraz większe problemy ze znalezieniem sposobu na powstrzymanie ich ataków i przedarcie się przez szczelne bloki. Właśnie ten element zadecydował o zwycięstwie gości. Egzekutorem okazał się Joao Jose, który zdobył 25 punkt dla swojego zespołu. Portugalia wygrała 25:23 i całe spotkanie 3-1.

Dzięki zwycięstwu w pierwszym spotkaniu Portugalia wykonała ogromny krok ku zapewnieniu sobie udziału w przyszłorocznej edycji Ligi Światowej. Świetny mecz rozegrał Valdir Sequeira, zdobywca 28 punktów. 14 "oczek" dołożył Hugo Gaspar, a 12 Joao Jose. W drużynie Chin najskuteczniejsi byli Zhong Weijun (19) i Chen Ping (13).


Chiny - Portugalia 1:3 (25:20, 21:25, 14:25, 23:25)

Składy drużyn:

Chiny: Zhang, Liang, Zhong, Chen, Xu, Li, Ren (libero) oraz Yuan, Zhao, Shen.

Portugalia: Malveiro, Violas, Jose, Sequeira, Gaspar, Lopes, Teixeira (libero) oraz Fidalgo.


Portugalczycy rozpoczęli drugi mecz od silnego uderzenia. Gospodarze nie potrafili zatrzymać świetnie radzących sobie Valdira Sequeirę i Hugo Gaspara. W końcówce gra wyrównała się, punkt dający Chińczykom remis zdobył Zhong Weijun (24:24). Ostatnie słowo należało jednak do gości. Partię zakończył atak, a następnie as serwisowy Sequeiry (24:26).

Azjaci nie poddali się po pierwszej przegranej partii i szybko przejęli inicjatywę w kolejnej odsłonie. Podczas przerw technicznych prowadzili 8:6 i 16:13. Portugalczycy także nie zamierzali odpuszczać. Akcje Joao Jose i Gaspara dały przewagę gościom z Europy (17:18). Po chwili bliżej wygranej byli znów Chińczycy. Tym razem siatkarze z Azji nie popełnili błędów i zakończyli partię wynikiem 25:23.

Dobra passa gospodarzy trwała także w trzecim secie. Azjaci błyskawicznie odskoczyli rywalom i do końca odsłony nie pozwolili im na rozwinięcie skrzydeł (25:21).

Czwartą partię także lepiej rozpoczęli siatkarze z Chin, jednak od stanu 12:10. sytuacja zaczęła ulegać zmianie. Ataki Hugo Gaspara sprawiły, że przez dłuższy czas toczyła się walka "punkt za punkt". Azjaci popełniali coraz więcej błędów, ich gra stała się nerwowa, natomiast gracze z Europy nabrali więcej pewności siebie i skrupulatnie powiększali swoją przewagę. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:21 dla gości, co oznaczało, że o zwycięstwie w całym meczu zadecyduje tie-break.

Set prawdy otworzyły skuteczne bloki Xu Jintao oraz mocne ataki Zhonga. Po wyrównanym początku Chińczycy szybko odjechali przeciwnikom (11:7). Portugalczykom udało się odrobić straty, wyszli nawet na prowadzenie 11:10, jednak nie udało im się utrzymać przewagi do końca partii. Ostatni punkt w tie-breaku zdobył Chen Ping. Reprezentacja Chin zwyciężyła 15:13 i w całym meczu 3-2.

W zespole Chin najwięcej punktów na swoim koncie zapisał Chen Ping - 24. Zhang Chen oraz Zhong Weijun zdobyli po 16 "oczek". Wśród Portugalczyków najskuteczniejszy był Hugo Gaspar - 23 punkty.

Po dwóch meczach Chińczycy zgromadzili na swoim koncie dwa punkty. Portugalczycy mają o dwa "oczka" więcej i to oni zagrają w przyszłorocznej edycji Ligi Światowej.


Chiny - Portugalia 3:2 (24:26, 25:23, 25:21, 21:25, 15:13)

Składy drużyn:

Chiny: Zhang, Liang, Zhong, Chen, Xu, Li, Ren (libero) oraz Yuan, Zhao, Shen, Cui.

Portugalia: Malveiro, Violas, Jose, Sequeira, Gaspar, Lopes, Teixeira (libero) oraz Fidalgo, Silva.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane