Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-07-12 15:05:24 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Echa Final Eight w Gdańsku

Fot.: Magdalena Kudzia

W niedzielę zakończyła się 22. edycja Ligi Światowej - najlepsza w historii dla reprezentacji Polski. Co działo się na boisku - wszyscy widzieli. Co poza nim? Prześledźmy...

A - Andrea Anastasi
Do Polski przyjechał ze specjalną misją - żeby zdobywać medale i podnieść z kolan polską kadrę po tragicznym włoskim mundialu. - Nie oczekujcie cudów - prosił, gdy okazało się, że nie będzie mógł skorzystać z teoretycznie najlepszych zawodników. Po ponad dwóch miesiącach pracy uczynił z Polaków zespół walczący na zabój i zdobył pierwszy w historii medal LŚ.

B - Brazylia
Upadek czy chwilowa zadyszka? To pytania zadajemy sobie za każdym razem, gdy wielka Brazylia przegrywa. - Mamy swoje problemy, a Rosjanie zagrali na tym turnieju wspaniale - podkreślił Bernardo Rezende. A kapitan Giba dodał: - To jest inna Rosja, grającą inną siatkówkę, mocniejsza mentalnie. Takiej Rosji nie znaliśmy, musimy nauczyć się grać z nimi na nowo.

C - Cud
Po słabym, przegranym przez Polaków 0:3 meczu z Włochami i dwóch porażkach Bułgarów, tylko najwięksi optymiści wierzyli w wygraną Bułgarii z Italią oraz Polski z Argentyną w trzecim dniu turnieju. Cud stał się i to dwukrotnie - chłopcy Stojczewa zlali Włochów, a ekipa Anastaisego wymęczyła zwycięstwo nad rezerwami Argentyny. W kolejnym starciu z Argentyną znów mało kto dawał szanse Polsce i ponownie pesymiści musieli uderzyć się w pierś. Na koniec tego jednego z najbardziej nieprzewidywalnych turniejów finałowych, Rosjanie wyrwali złoty medal Brazylijczykom.

D - Dyscyplina
Zdaniem Władimira Alekno jego podopieczni wygrali turniej dzięki ciężkiej pracy i surowej dyscyplinie, nie tylko taktycznej. Gdy po jednym z meczów kapitan Taras Chtiej schodząc z konferencji prasowej został poproszony o wywiad, Alekno spojrzał na zegarek i poprosił go by poszedł do szatni. Trener trzyma swoich podopiecznych wyjątkowo krótko, nie toleruje spóźniania się i rozpraszania koncentracji na rzeczy niepotrzebne. - Gdy jesteśmy na zgrupowaniu, to ja wyznaczam reguły - podkreślił.


* więcej w serwisie PlusLiga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane