Liga Światowa | 2011-07-10 23:05:18 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Po niezwykle zaciętym, pięciosetowym pojedynku, reprezentacja Rosji stanęła na najwyższym stopniu podium tegorocznych rozgrywek Ligi Światowej. Kadra trenera Alekny, po pokonaniu w hali Ergo Arena "Canarinhos", mogła cieszyć się z upragnionego złota!
Pierwsza partia najważniejszego spotkania turnieju finałowego Ligi Światowej rozpoczyna się atakiem Khteia z lewego skrzydła, po czym jego kolega Volkov posyła zagrywkę w aut (1:1). Po udanym ataku Theo punkt z zagrywki zdobywa Giba (5:3). Kolejna zagrywka kapitana „canarinhos” jest już jednak źle wykonana, Brazylijczycy popełniają także błąd w obronie (5:5). Po drugiej stronie siatki swoimi silnymi serwisami paraliżuje kanarkowych Muserskiy. Kapitalna akcja podopiecznych trenera Rezende wzmocniona zostaje także punktową zagrywką Lucasa (8:6). Zepsuty serwis Biryukova wyzwala w kanarkowych dodatkowe pokłady energii i szybko odjeżdżają rywalowi na cztery punkty przewagi (14:10). Błąd Lucasa w ataku, „pocelowanie” Sergio zagrywką Khteia oraz blok na Theo niweluje różnicę punktową do jednego oczka, wymuszając wzięcie czasu przez trenera Rezende (14:13). Ta decyzja poskutkowała, gdyż błąd w polu serwisowym popełnia właśnie Khtei. Dobre decyzje blokujących Sbornej doprowadzają do remisu po 15. Po błędzie Murilo i asie serwisowym Biryukova zawodników przywołuje do siebie trener Rezende (17:19). Szybka odpowiedź Lucasa na zagranie środkowego rosyjskiej ekipy daje kanarkowym pierwszą piłkę setową, którą wykorzystuje środkowy Brazylii, posyłając na drugą stronę siatki asa serwisowego (25:23).
Druga partia rozpoczyna się wielkim marszem Brazylijczyków, którzy wypracowują sobie trzy punkty przewagi (3:0). Serię przerywa zepsuty serwis Murilo. Dobra postawa Muserskieygo oraz niezawodność Mikhaylova neutralizują tą przewagę do jednego oczka (4:3). Do pierwszej przerwy technicznej trwa niezwykle zacięta i wyrównana walka, jak na finał przystało. Po nieudanej kiwce Bruno to Rosjanie osiągają mały bufor bezpieczeństwa w postaci jednego punktu (7:8). Trwa dobry okres gry ekipy Sbornej, co zmusza Rezende do interwencji w postaci przywołania zawodników do siebie na krótką rozmowę (7:10). Po wznowieniu gry serię udanych zagrań zapisują po swojej stronie kanarkowi, zmuszając trenera Aleknę do zmiany rozgrywającego- w miejsce Grankina pojawia się Butko. Rosjanie szybko doprowadzają do remisu, a nawet wychodzą na jeden punkt przewagi (15:16). Kolejny as serwisowy Lucasa wyrównuje stan seta (po 19). Skuteczne zagranie atakującego reprezentacji Rosji daje tej reprezentacji pierwszą piłkę setową (23:24), ale tej szansy nie wykorzystuje Mikhaylov, o czas prosi tym razem Alekno. Taka możliwość pojawia się po bloku na Gibie. Partia druga kończy się atakiem Biryukova z przechodzącej piłki (25:27).
Po dobrej grze Butki w poprzedniej partii otrzymuje on okazję do dalszej prezentacji swoich możliwości. Set trzeci rozpoczyna się od skutecznych zagrań reprezentacji Sbornej, która szybko osiągnęła aż cztery punkty przewagi (0:4). Pierwszy punkt dla kanarkowych pada po zepsutej zagrywce środkowego Rosjan. Kilka zepsutych serwisów po obu stronach siatki sprawia, że na pierwszej przerwie technicznej podopieczni trenera Alekny utrzymują cztery punkty przewagi (4:8). Przepaść punktowa urasta nawet do sześciu oczek po skutecznych blokach zawodników rosyjskich (7:13). Blok na Biryukovie oraz zakończenie długiej wymiany punktowym zagraniem Murilo sprawia, że kanarkowi tracą już tylko dwa punkty do rywala (12:14). Ten stan utrzymuje się także na drugiej przerwie technicznej, po której większą skutecznością popisują się zawodnicy trenera Alekny (15:19). Butko nie odnajduje się w roli atakującego i posyła piłkę w aut, po czym z przechodzącej piłki atakuje Theo (18:19). W tej samej sytuacji nieco lepiej radzi sobie Lucas. wymuszając wzięcie czasu przez trenera rywali (22:23). Przy stanie 22:24 jeszcze punktuje Giba, ale set kończy się atakiem blok-aut Mikhaylova (23:25).
W całym spotkaniu prowadzi więc Rosja 1:2.
Ta partia, podobnie jak poprzednia, rozpoczyna się od zbudowania przewagi punktowej jednego z zespołów. Tym razem lepiej rozpoczynają Brazylijczycy, którzy zdają sobie sprawę, że jest to dla nich set ostatniej szansy (3:0). Rosjanie jednak nie zamierzają się poddawać i szybko doprowadzają do remisu (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej dwa punkty przewagi mają kanarkowi po błędzie Butki. Mnożące się błędu Rosjan pozwalają „canarinhos” prowadzić grę nieco spokojniej (14:11). Skuteczna gra Giby pozwala jego drużynie kontrolować przebieg tej partii. Po stronie ekipy rosyjskiej zaczyna zawodzić serwis, będący do tej pory ich największą bronią (20:17). Mądra gra podopiecznych trenera Rezende zmusza Aleknę do przywołania zawodników do siebie. Pomaga to na tyle, by przy stanie 24:21 Ilinykh pokusił się o asa serwisowego, tym razem o czas prosi przezorny Rezende. Po wznowieniu gry zmiennik Mikhaylova posyła piłkę w aut, co sprawia, że losy zwycięzcy tej edycji Ligi Światowej ważyć będą się w tie-break’u (25:22).
Najważniejsza partia World League 2011 przynosi nam zaciętą walkę o każdy punkt. Pierwsi przewagę wypracowują sobie Rosjanie po zagraniach Mikhaylova oraz ataku Khteia po bloku Brazylijczyków (5:7). Jeszcze przed zmianą stron przerwę wykorzystuje Bernardo Rezende, po czym punkt zdobywa Theo. Błąd Vissotto i o kolejny czas dla swojej drużyny wykorzystuje trener kanarkowych (6:9). Dwa błędy Rosjan i różnica punktowa zmniejsza się do jednego oczka. Nieomylni w tym spotkaniu nie pozostają także Brazylijczycy, dając swoimi błędami przewagę Sbornej (8:11). Tego dystansu nie potrafią już odrobić gracze trenera Rezende i to Rosjanie stoją przed historyczną chwilą. Całe spotkanie kończy najlepszy zawodnik w rosyjskiej ekipie, Mikhaylov, swoim pewnym atakiem (11:15). Tym samym poznaliśmy zdobywców złotego medalu rozgrywek World League 2011. Na pierwszym stopniu podium stanęła szczęśliwa reprezentacja Rosji.
Brazylia - Rosja 2:3 (25:23, 25:27, 23:25, 25:22, 11:15)
Składy:
Brazylia: Bruno, Sidao, Giba, Murilo, Theo, Lucas, Sergio (L) oraz Vissotto, Marlon, Rodrigao;
Rosja: Khtei, Grankin, Biryukov, Muserskiy, Mikhaylov, Volkov, Sokolov (L) oraz Stepanyan, Butko, Apalikov, Ilinykh;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.