Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-07-09 19:11:28 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Brazylia w finale Ligi Światowej

Fot.: Magdalena Kudzia

Brazylia dzięki wygranej nad Argentyną zagra jutro w finale Ligi Światowej. Zwycięstwo jednak nie przyszło łatwo. Wiele emocji dostarczył drugi set, który zakończył się wynikiem 42:40.

Mecz skutecznym atakiem rozpoczyna Pereyra. Przez pierwsze minuty spotkania gra toczy się bardzo wyrównanie. Dopiero przed pierwszą przerwa techniczną udaje się Brazylii odskoczyć na 8:6. Po powrocie na parkiet Argentyńczycy szybko odrabiają straty. Gra ponownie toczy się punkt za punkt. Sygnał do gry dla Brazylii daje Theo, który popisuje się punktową zagrywką. Punkt środkiem dokłada Lucas i mamy 14:12. W kolejnych akcjach Canarinhos, powiększają swoją przewagę. W końcówce Argentyna zbliża się do rywali na dwa "oczka"- 22:20. Niestety nie wystarcza to do wygrania seta. W ostatniej akcji blokowany zostaje Quiroga, a Mistrzowie Świata wygrywają 25:22.

Drugi set zaczyna się od ciekawej walki. Przy stanie 6:6 trener Weber w miejsce słabiej spisującego się Quirogi wprowadza Ocampo. Przez bardzo długi czas żadna z drużyn nie potrafi wypracować sobie bezpiecznej przewagi. Po stronie Brazylii znakomite zawody rozgrywa Theo. Po drugiej stronie siatki odpowiada mu Conte. Na drugą przerwę techniczną z jednym oczkiem przewagi schodzą Argentyńczycy. Po powrocie na boisko zapisują na swoim koncie kolejne punkty i szybko wychodzą ba prowadzenie 19:16. W tym momencie o czas prosi trener Rezende. Przerwa przynosi oczekiwany rezultat. Jego podopieczni szybko doprowadzają do remisu 20:20, a główną rolę odgrywa Theo. Najciekawsze jednak dopiero przed nami. Kolejne akcje kończące seta to ciągła walka punkt za punkt. Zawodnicy obu zespołów są nieomylni w ataku. Jedyne błędy to zepsute zagrywki. Każda z drużyn ma po kilka piłek setowych, ale nie umie powiedzieć ostatniego słowa. Ostatecznie dwie ostatnie akcje tego emocjonującego seta należą do Brazylijczyków. Przy stanie 40:40 antenki dotyka Pereyra. Ostatnie słowo w tej partii należy do Theo, który obija argentyński blok. Jego zespół wygrywa 42:40!

Trzeci set rozpoczyna się od żółtej kartki dla trenera Argentyny. Krytykował on decyzje sędziów w poprzedniej partii. Ponownie mamy wyrównany początek. Do drugiego regulaminowego czasu toczy się walka punkt za punkt. Inicjatywę w końcówce zdecydowanie przejmują Brazylijczycy, wychodząc na prowadzenie 19:16. Dochodzi to tego miedzy innymi za sprawą dobrego bloku. Zawodnicy z Argentyny nie zamierzają się poddać. W ostatnich akcjach doprowadzają do remisu 23:23, jednak większym doświadczeniem wykazują się podopieczni trenera Rezende. Mecz kończy się blokowanym atakiem Quirogi. Brazylia wygrywa 25:23, a całe spotkanie 3:0.

Argentyna- Brazylia 0:3 (22:25, 40:42, 23:25)

składy zespołów:

Argentyna: Conte, Quiroga, Sole, Pereyra, Crer, De Cecco, Gonzalez (libero) oraz Ocampo

Brazylia: Bruno, Sidao, Giba, Murilo, Theo, Lucas, Sergio (libero) oraz Visotto, Rodrigao, Marlon

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane