Liga Światowa | 2011-07-06 23:32:17 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Po bardzo emocjonującym i wyczerpującym meczu z Bułgarią reprezentanci Polski zapisali na swoim koncie dwa punkty. Niestety, w ostatniej partii, kontuzji nabawił się Zbigniew Bartman. Uraz może wykluczyć atakującego z dalszego występu w finale Ligii Światowej.
Mecz autową zagrywką rozpoczyna Sokolov. Początek pierwszej partii przebiega dość spokojnie. Żadna z drużyn nie może wyprowadzić bezpiecznej przewagi. Sytuacja zmienia się kiedy w polu serwisowym pojawia się Ruciak. Dzięki jego serwisom na pierwszej przerwie technicznej Polska prowadzi 8:5. Skuteczny blok gospodarzy i kończące ataki Kurka i Bartmana pozwalają "biało-czerwonym" spokojnie kontrolować przebieg gry. Dodatkowo Bułgarzy nie przyjmują zagrywki Nowakowskiego co sprawia, że nasi zawodnicy wychodzą na prowadzenie 11:7. W końcówce Bułgarzy starają się jeszcze odrobić straty. Udaje im się zbliżyć na 22:19 jednak nie wykorzystują swojej szansy. Ostatecznie seta efektownym atakiem ze środka drugiej linii kończy Kurek. Polska wygrywa 25:20.
Drugą partię od prowadzenia 2:0 rozpoczynają Bułgarzy. Goście niedługo cieszyli się z prowadzenia bo już w kolejnych dwóch akcjach punkty na swoim koncie zapisują Polacy. Dalsza gra to walka punkt za punkt. Na drugą przerwę techniczną nasza reprezentacja schodzi prowadząc 16:14. Po powrocie Polacy dokładają kolejne punkty i prowadzą już 17:14. Po drugiej stronie siatki sytuację stara ratować się Kaziyski. Jego dobre ataki powodują, że mamy 17:16. Na to zagranie nasz zespół odpowiada kolejnym dobrym atakiem ze środka, w wykonaniu Nowakowskiego (18:16). Mimo to następne akcje należą do przyjezdnych. Szybko doprowadzają do stanu 18:18. Widząc sytuacje na boisku trener Anastasi prosi o czas. Przerwa przynosi oczekiwany efekt. Do stanu 22:22 gra ponownie jest bardzo wyrównana. Niestety w końcówce błędy popełnia Bartman i ze zwycięstwa mogą cieszyć się Bułgarzy. Wygrywają 25:23.
Trzeciego seta znakomicie rozpoczynają Bułgarzy. Szybko wypracowują sobie przewagę. Nasi zawodnicy po słabym przyjęciu atakują w aut lub odbijają się od bloku gości. Po asie Kaziyskiego, podopieczni trenera Stojczewa na pierwszej przerwie technicznej prowadzą już 8:3. W naszym zespole brakuje lidera, który wziąłby ciężar gry na siebie. Jedynie środkiem udaje się nam zdobywać punkty. W dzisiejszym spotkaniu Bułgarzy nie mogą znaleźć sposobu na zatrzymanie w ataku Nowakowskiego. Mimo dobrej postawy naszego środkowego ten set musimy spisać na straty. Goście wygrywają pewnie 25:14.
Polacy mimo porażki w poprzedniej partii w tej zamierzają walczyć o doprowadzenie do tie-breaka. Początkowo gra toczy się punkt za punkt. Tradycyjnie już przed przerwą techniczną odskakujemy Bułgarom. Tym razem prowadzimy 8:5. Przewaga ta daje nam możliwość spokojniejszej gry. Kolejne oczka zapisujemy dzięki znakomitym serwisom Kurka. Młody przyjmujący najpierw bezpośrednio punktuje z zagrywki, a w następnej akcji efektownie kończy kontrę. Przewaga polskiego zespołu wzrasta (14:8). W tej partii również bardzo dobrze spisuje się Bartman. W końcówce udaje się zbliżyć Bułgarom. Jednak ostatecznie seta numer cztery wygrywają "biało-czerwoni" 25:22.
Piątego decydującego seta bardzo dobrze rozpoczyna polska reprezentacja. Znakomicie spisuje się trio Kurek, Nowakowski, Bartman. Zapisują oni pewnie na swoim koncie kolejne punkty. Przy zmianie stron Polska prowadzi 8:3. Dobra gra blokiem daje nam jeszcze większą przewagę (11:4). Najgorsze jednak dopiero przed nami. W naszym zespole przy nabiegu do ataku kontuzji łydki doznał Bartman. Niestety przy pomocy kolegów musiał opuścić parkiet. W jego miejsce pojawił się Jarosz. Po tej nieprzyjemnej sytuacji atmosfera w naszym zespole jest dość nerwowa. Problemy polskiej reprezentacji wykorzystują Bułgarzy, dość łatwo odrabiając straty. Przy stanie 12:10 o czas prosi trener Anastasi. Po powrocie na boisko blokowany jest Kurek, a nasza przewaga stopniała do jednego punktu. Na nasze szczęście na zagrywce myli się Zekov. Błąd popełnia także Kaziyski. Po bardzo nerwowej końcówce polska reprezentacja wygrywa tego seta. 15 punkt zdobywa Kosok, który przy stanie 12:12 zastąpił Możdżonka. Ostatecznie całe spotkanie wygrywają "biało-czerwoni", zapisując na swoim koncie 2 punkty.
Polska- Bułgaria 3:2 (25:20, 23:25, 14:25, 25:22, 15:13)
Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Kurek, Bartman, Ruciak, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Woicki, Kubiak, Jarosz, Bąkiewicz, Kosok
Bułgaria: Zhekov, Kaziyski, Yosifov, Todorov, Aleksiev, Sokolov, Ivanov (libero), Penchev, Tsvetanov, Ananiev
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.