Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-07-05 21:21:57 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna

Dante: Ciąży na nas presja zwycięstwa

Fot.: FIVB

Dwie efektowne wygrane zapisała niedawno w katowickim Spodku ekipa Canarinhos. Czy także gdańska hala - Ergo Arena, okaże się szczęśliwa dla podopiecznych trenera Bernardo Rezende?

Spodek znany jest jako „mekka polskiej siatkówki”. Niesamowitą atmosferę panującą w hali, wspominają nie tylko polscy zawodnicy i kibice, ale również zagraniczni goście. – Atmosfera była wspaniała, a kibice tak zaangażowani w doping, że aż czuć było emocje w powietrzu – stwierdził po meczach w Katowicach Dante Amaral, gratulując kibicom wspaniałego dopingu.

Siatkarz nie po raz pierwszy gościł w Katowicach, a z poprzednimi wizytami ma wyłącznie dobre wspomnienia. – Wygraliśmy tutaj po raz pierwszy w 2001 roku, a następnie w 2007. Hala jest wspaniała, a wszystko zawsze jest dopięte na ostatni guzik – nie mógł się nachwalić Brazylijczyk.

Na podobny doping, jak w Katowicach, Brazylijczycy mogą liczyć u siebie w kraju, gdzie hale wypełnione są, do ostatniego miejsca, kibicami w jaskrawożółtych koszulkach. – Dzięki takiemu dopingowi, gra staje się dla nas o wiele bardziej emocjonująca – zaznaczył Dante.

Wielu kibiców zaciekawiła i rozbawiła nietypowa rozgrzewka, jaką zorganizowali sobie „Canarinhos” – siatkarze, używając Mikasy, grali w… piłkę nożną, popisując się różnymi trikami i świetnie się przy tym bawiąc. – Zaczęliśmy rozgrzewać się w taki sposób chyba w 2004 roku i można powiedzieć, że od tej pory stało się to taką naszą małą tradycją. Pomaga to nam się rozruszać bardziej niż zwykłe ćwiczenia, a dodatkowo pozytywnie nastraja przed meczem – wyjaśnił siatkarz, dodając, że nigdy nie lekceważą rozgrzewek ani treningów, jednak nie lubią traktować wszystkiego poważnie, jeśli można przygotowywać się w inny sposób.

Zespół złożony z tak doświadczonych zawodników jak Brazylia, nie obawia się presji. – W drugim meczu graliśmy z nieco większą presją niż Polska, mająca zapewniony awans, jednak paradoksalnie, pomogło nam to zagrać dużo lepiej niż w pierwszym spotkaniu – powiedział Dante poproszony o ocenę dwumeczu.

Jak więc „Canarinhos” poradzą sobie w finale? Czy obronią tytuł z ubiegłego roku i zapiszą na swoim koncie dziesiąte zwycięstwo w Lidze Światowej? – Finał to jest finał – odparł zawodnik ze śmiechem na pytanie o ocenę ich szans. – Wiemy, że ciąży na nas presja zwycięstwa, ale musimy wyjść na boisko i po prostu dobrze zagrać. Myślę, że aktualnie wiele drużyn, które walczyć będą w finałowej ósemce, jest w stanie zwyciężyć.

Rywalami Brazylijczyków w grupie F będą Kubańczycy, Amerykanie oraz Rosjanie, więc emocji na pewno nie zabraknie i w Ergo Arenie czeka nas siatkarskie widowisko na naprawdę wysokim poziomie.


* rozmawiała i opracowała Katarzyna Tybor (PrzegladLigowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane