Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-07-03 05:57:53 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. A: Pewna wygrana Amerykanów

Fot.: FIVB

Bez niespodzianki zakończył się dzisiejszy pojedynek reprezentacji USA z kadrą Portoryko. W zaledwie trzysetowym spotkaniu górą byli gospodarze - zawodnicy Stanów Zjednoczonych. Zwycięskiej drużynie USA najwięcej punktów przynieśli: William Priddy - 15 i Clayton Stanley - 12.

W pierwszym secie dzisiejszego meczu Amerykanów z Portoryko, gospodarze niemal od razu wypracowują sobie trzypunktowe prowadzenie, 4:1. Kolejne dwa punkty do konta USA dokłada bezpośrednio z zagrywki Clayton Stanley. Na pierwszy czas techniczny drużyny schodzą po zepsutej zagrywce dziewiętnastoletniego Stevena Moralesa, 8:3. Wkrótce, przewaga zdecydowanie dominujących Amerykanów sięga już 8 punktów, 12:4. Punkt na 17:8, po ciekawej, dłuższej akcji zapisuje ekipie USA skutecznym atakiem William Priddy. Podopieczni trenera Knipe'a cały czas czas kontrolują sytuację na parkiecie, 20:10. Przy stanie 24:13, Amerykanie mają w powietrzu pierwszą piłkę setową, którą ku radości swoich kibiców, wykorzystują.

Druga partia rozpoczyna się dla Portorykańczyków niezwykle korzystnie, 0:5. Zaniepokojony szkoleniowiec USA, zwraca się o czas. Niestety dla gospodarzy, czas ten nie przynosi efektu - Portoryko zapisuje swój szósty punkt. Dystans do rywali, do stanu 6:9 zmniejsza udany blok Amerykanów. Wynik 10:14 przynosi atak Muniza. Niezrażeni zawodnicy USA, nie zamierzają się poddać, co udowadniają natychmiast doprowadzając do wyrównania, 14:14. Choć na drugim czasie technicznym, ekipa Portoryko prowadzi jednym punktem, sytuacja ta po chwili zmienia się. Zatrzymanie na siatce Jose Rivery, pozwala Amerykanom cieszyć się z pierwszej w tym secie przewagi nad rywalem, 17:16. Partia ta rozstrzyga się wygraną USA 25:22.

W trzecim secie, pierwszy punkt dla dobrze spisujących się dziś Amerykanów, zapisuje William Priddy. Sprytna kiwka Thorntona pozwala gospodarzom wysunąć się na 5:3. Kolejny punkt pada łupem Davida Lee. Mimo iż Portorykańczykom udaje się wyrównać - 6:6, wkrótce prowadzenie uzyskują znów Amerykanie. Autowy atak Andersona daje wynik 10:9. Do remisu - 13:13 doprowadza dobry blok ekipy Portoryko. Wraz z kolejnymi akcjami, USA odbudowuje swoją przewagę, powoli zmierzając do zakończenia tego seta zwycięstwem. Zadanie to ułatwia Amerykanom nieudany atak Figueroi, 22:18. Przy stanie 24:19 na parkiecie, a dokładnie w polu zagrywki melduje się Touzinsky. Decydującą partię Amerykanie zwyciężają do 19.

USA - Portoryko 3:0 (25:13, 25:22, 25:19)

Składy drużyn:

USA: Millar, Lee, Stanley, Thornton, Priddy, Anderson, Lambourne (libero) oraz Patak, Lotman i Touzinsky

Portoryko: Perez, Rivera J., Figueroa, Muniz, Escalante, Morales S., Berrios (libero) oraz Ortiz, Morales F. i Sanchez

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane