Liga Światowa | 2011-06-30 22:30:37 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/ inf. własna
Po wczorajszej porażce z reprezentacją Serbii, dziś zdecydowanie lepsi okazali się goście. Podopieczni Javiera Webera nie pozwolili przeciwnikowi ugrać nawet seta.
Od początku pierwszego seta Argentyna, z Facundo Conte na czele, prowadziła swoją grę doskonale. Serbia próbował dzielnie walczyć, próbując odwrócić sytuację na swoją korzyść, ale skuteczne zagrania Sebastian Sole i Federico Pereyry stały się niemożliwe do obrony i pomogły gościom wygrać partię pierwszą.
Oba zespoły rozpoczęły drugiego seta bardzo zdeterminowane i to Serbowie osiągnęli przewagę na pierwszej przerwie technicznej dzięki doskonałej dyspozycji Milosa Nikica. Serbia zagrała bardzo mocno, utrzymając swoją przewagę. W porywającej końcówce to Argentyna wyszła na prowadzenie, wygrywając seta numer dwa.
Argentyna nadawała tempo gry od początku trzeciego seta, ale Serbii udało się jeszcze wyrównać wynik, zdobywając cztery kolejne punkty. Serbia w dalszym ciągu starała się przechylić wynik na swoją korzyść, ale Argentynie udało się zawsze być o krok przed gospodarzami, co sprawiło, że mecz został przez nich wygrany bez straty seta.
Serbia - Argentyna 0:3 (23:25, 25:27, 21:25)
Składy:
Serbia: Kovacevic, Petkovic Vlado, Stankovic, Nikic, Starovic, Podrascanin, Rosic (L) oraz Janic, Terzic, Rasic;
Argentyna: Conte, Quiroga, Sole, Pereyra, Crer, De Cecco, González (L);
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.