Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-06-28 19:17:12 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna

Andrea Anastasi: Pokażemy, na co nas stać

Fot.: Magdalena Kudzia

W środę i czwartek polscy siatkarze zmierzą się w katowickim Spodku z reprezentacją Brazylii. Dla obu drużyn jest to miejsce szczególne, bowiem dla polskich kibiców hala znana jest jako „mekka polskiej siatkówki”, natomiast Brazylijczycy dwukrotnie wygrali tutaj finał Ligi Światowej.

Konferencję prasową przed meczami Polska-Brazylia rozpoczęła pani Krystyna Siejna, wiceprezydent Katowic.

– Ogromnie mi miło przywitać Ligę Światową w Katowicach. Nie jest to pierwszy występ, ale myślę, że dwumecz, który nas czeka, jest największym wydarzeniem w tym sezonie. To wydarzenie jest też swojego rodzaju przygotowaniem pod Mistrzostwa Świata w Piłce Siatkowej w 2014 roku, których gospodarzem będą Katowice. Życzę dobrych meczów, wspaniałej zabawy i niezapomnianej atmosfery, jak zwykle w Spodku.

Marek Kisiel, członek zarządu PZPS, był bardzo ciekawy występu odmłodzonej kadry przeciwko tak potężnemu przeciwnikowi, jakim jest Brazylia. Nie miał jednak wątpliwości, że bez względu na wynik, będzie to wspaniałe widowisko dla wszystkich kibiców.

– Cieszę się, że po roku znowu wracamy do Katowic. Niedługo Spodek będzie wspaniałym obiektem, jak tylko skończą się remonty; już i tak jest coraz lepiej, więc mam nadzieję, że w kolejnych latach, jak tylko będziemy grać w Lidze Światowej, mecze będą odbywać się w Spodku. Serdecznie witamy ekipę Brazylii, najlepszą drużynę świata w ostatnich latach. Mam nadzieję, że jak zwykle, będzie to wspaniałe widowisko, sam jestem ciekaw, jak wypadną młodzi chłopcy z naszej nowej kadry. Mam nadzieję, że wszyscy będą zadowoleni, i tak jesteśmy w finałach, i tak jesteśmy w finałach (śmiech) ale wszyscy są bardzo ciekawi, jak zaprezentuje się młoda ekipa. Życzę wszystkim, by zagrali tak, jak z Amerykanami, w Stanach Zjednoczonych i tutaj, bo były to wspaniałe mecze i jeśli tak zagrają, mają szansę wygrać z Brazylią. Widowisko powinno być wspaniałe i życzę tego wszystkim, by jak zwykle, ze Spodka ludzie wychodzili bardzo zadowoleni.

Kapitan Brazylijczyków, Giba, mimo długiej i męczącej podróży, wyraził nadzieję, że jego koledzy dadzą z siebie wszystko w najbliższych meczach. Wspomniał także, jak szczególnym miejscem są dla niego Katowice.

– Jak za każdym razem, bardzo się cieszę, że jesteśmy w Polsce, czując tą świetną atmosferę wokół siatkówki, a Polacy wydają się bardzo lubić naszą drużynę. Jestem szczęśliwy, że znów gramy w Katowicach, mam bardzo dobre wspomnienia związane z tym miejscem. Wiem, że te dwa mecze są bardzo ważne dla obu drużyn, musimy cały czas być bardzo skoncentrowani. Jesteśmy zmęczeni po długiej podróży, ale to jest Liga Światowa, jeżdżąc ciągle z jednego kraju do drugiego, musimy cały czas być gotowi do gry. Bardzo się cieszę, że ostatnie mecze gramy właśnie tutaj, a finały również będą rozgrywane w Polsce. Dziękuję bardzo – dodał z uśmiechem po polsku.

Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji Polski, cieszył się z faktu, że tuż przed finałami, Polacy będą mieć okazję sprawdzić się przeciwko tak silnej drużynie.

- Jesteśmy przyzwyczajeni, że w Katowicach są mecze z najlepszymi zespołami na świecie i tak będzie też i tym razem. To jest już ostatni tydzień przed rundą finałową, Brazylia to bardzo mocny przeciwnik, ale to dobrze, ponieważ do finału zostało już naprawdę mało czasu i cieszę się, że będziemy mieli tak mocnego rywala. Oczywiście, wynik będzie ważny, ale w kontekście przygotowania już pod rundę finałową. Chciałbym zaprosić wszystkich kibiców na mecz, ale nie mogę tego zrobić, ponieważ wszystkie bilety są już wyprzedane (śmiech). Tak więc zapraszam tych, którzy mają bilety, mam nadzieję, że wyjdą naprawdę zadowoleni z tych dwóch meczów i mam nadzieję, że w Spodku będzie się działo.

Trener reprezentacji Brazylii, Bernardo Rezende, podobnie jak Giba, wiąże z Katowicami ważne wspomnienia – to właśnie tutaj, Brazylijczycy po raz pierwszy zwyciężyli pod jego wodzą. Zauważył również, że Polacy z meczu na mecz stają się coraz lepsi, zatem zbliżające się pojedynki nie będą łatwe.

– Na początek chciałbym podziękować Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej oraz miastu Katowice za organizację tego wspaniałego wydarzenia. To miejsce wiąże się ze szczególnymi wspomnieniami – tutaj wszystko się dla mnie zaczęło jedenaście lat temu, tutaj po raz pierwszy wygraliśmy. Dziś jesteśmy tutaj, jedenaście lat później i przygotowujemy się, by być w optymalnej formie na kolejny finał w Polsce. Mam mieszaną drużynę – oprócz doświadczonych zawodników, znalazło się paru młodszych graczy. Pomimo długiej i męczącej podróży, jaką odbyliśmy ze Stanów Zjednoczonych, mamy nadzieję zagrać dobre mecze jutro i pojutrze. Wiemy, że nie będzie łatwo, ponieważ Polacy są w bardzo dobrej formie i już mecze w Brazylii nie należały do łatwych. Oglądając teraz ich mecze, widzę, że stają się coraz lepsi, również w tych elementach, które początkowo nie do końca im wychodziły. Do zobaczenia jutro i pojutrze na meczach w Spodku.

Andrea Anastasi, trener reprezentacji Polski, podziękował kibicom, którzy licznie przybędą wspierać „biało-czerwonych” i kolejny raz pokazać ten wspaniały doping.

– Chciałbym bardzo podziękować wszystkim kibicom, którzy zapełnią halę na meczach – fakt, że bilety zostały wyprzedane, jest dla nas bardzo ważny. Bardzo się cieszę, że tuż przed finałami mamy możliwość grać przeciwko nie jednej z najlepszych, ale przeciwko najlepszej drużynie świata i mam nadzieję, że pokażemy, na co nas stać.

Po wypowiedziach wszystkich uczestników, przyszedł czas na pytania. Trener Anastasi, zapytany o to, czy Piotr Gruszka zagra w najbliższych meczach, odparł po prostu: „Być może”. Pytany o procentowe szanse na występ zawodnika, odpowiedział: „Nie wiem”, nie uchylając ani rąbka tajemnicy odnośnie składu na mecze.

Trener Rezende został zapytany, czy to prawda, że Wallace zagra zamiast Vissotto, choć nie przyjechał razem z drużyną, odpowiedział: – Wallace dziś do nas dołączył, ponieważ Vissotto ma drobne problemy od meczu przeciwko i USA i jeszcze nie wiadomo, czy będzie mógł zagrać. Być może – jeszcze tego nie wiem – dodał trener Rezende, co ponownie wywołało uśmiechy na twarzach zgromadzonych osób. – Prawdopodobnie nie zagra, ponieważ nie chcemy, żeby przed finałami ten uraz się pogłębił. Razem z Wallace’m przyjedzie nasz lekarz i orzeknie, co dalej.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane