Liga Światowa | 2011-06-25 19:34:30 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Bez niespodzianek zakończył się przedostatni weekend Ligi Światowej w Płocku. W dzisiejszym spotkaniu podopieczni trenera Anastasiego pewnie pokonali reprezentację Portoryko 3:0.
Mecz efektownym atakiem ze środka rozpoczyna Nowakowski. Początkowo gra toczy się punkt za punkt. Dopiero przed pierwszą przerwą techniczną naszej reprezentacji udaje się odskoczyć na trzy oczka (8:5). Po powrocie na boisko dokładamy kolejne punkty. Przy stanie 11:6 po skutecznym ataku ze środka Nowakowskiego trener Cardona prosi do siebie swoich zawodników. Czas jednak nie przynosi oczekiwanego rezultatu, ponieważ polski zespół kontynuuje swoją dobrą grę. Końcówka zdecydowanie należy do gospodarzy. Trzy punktowe zagrywki Kurka sprawiają, że "biało-czerwoni" pewnie wygrywają pierwszą partię 25:19.
Drugiego seta lepiej rozpoczynają Portorykańczycy, szybko wychodząc na prowadzenie 4:1. Polska reprezentacja stara się odrabiać straty jednak uniemożliwiają jej to własne błędy. Przy stanie 5:9 w naszym zespole w miejsce, słabiej spisującego się dzisiaj Bartmana pojawia się Jarosz. Do drugiej przerwy technicznej cały czas utrzymuje się przewaga gości (16:11). Po powrocie na boisko sytuacja powoli zaczyna się zmieniać. Przyjezdni zaczynają popełniać błędy, a nasi zawodnicy dokładając swoje punkty w ataku zmniejszają straty do rywali. Przy stanie 20:21 trener Anastasi dokonuje zmiany wprowadzając na zagrywkę za Nowakowskiego- Bąkiewicza. Nasz przyjmujący popisuje się asem serwisowym i mamy remis 21:21. Polacy w końcówce wykazują się zimną krwią i wygrywają 25:22.
W trzeciej odsłonie spotkania w naszym zespole pozostają Jarosz i Ruciak, którzy w poprzednim secie zmienili Bartmana i Kubiaka. Zmian w składzie dokonuje również trener Cardona, wprowadzając Moraleza za Pereza i Erazo za Escalante. "Biało-czerwoni" od początku postawili trudne warunki swoim przeciwnikom. Szybko wychodzą na prowadzenie i mogą spokojnie kontrolować przebieg gry. W naszym zespole bardzo dobrze spisują się zmiennicy (Jarosz i Ruciak). Przy stanie 19:15 bardzo szczęśliwym przebiciem piłki popisuje się Ignaczak, zapisując na swoim koncie jeden punkt. Końcówka seta nie była już tak emocjonująca jak poprzednia. Spotkanie efektownym atakiem ze środka drugiej linii kończy Ruciak. Polska wygrywa 25:20, a całe spotkanie 3:0.
Polska- Portoryko 3:0 (25:19, 25:22, 25:20)
Polska: Nowakowski, Kurek, Bartman, Kubiak, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak(libero) oraz Bąkiewicz, Jarosz, Ruciak, Woicki
Portoryko: Rivera, Muniz, Escalante, Perez, Soto, Sanchez, Berrios(libero) oraz Ortiz, Moralez, Erazo
MVP spotkania został wybrany Piotr Nowakowski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.