Liga Światowa | 2011-06-11 19:52:36 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Argentyny kontynuuje swoją dobrą passę. Podopieczni Javiera Webera pokonali na wyjeździe po raz drugi Finlandię i umocnili się na pozycji lidera w grupie C.
Pierwszy punkt w dzisiejszym spotkaniu zdobywa atakiem z lewego skrzydła Facundo Conte (0:1). Finowie mają spore problemy ze skończeniem akcji w pierwszym tempie, dobrze w obronie radzi sobie libero gości, Franco López. De Cecco zatrzymuje na siatce Antti Siltalę (4:7). Tuż po pierwszej przerwie technicznej (5:8) kibice oglądają jedną z dłuższych wymian. Udanie rehabilituje się Siltala, który zdobywa dwa cenne "oczka" dla swojego zespołu. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Mikko Oivanen, co daje Finom upragniony remis. Ze środka skutecznie plasuje Sebastian Sole (9:10). Przez dłuższy czas trwa wyrównana walka, obie ekipy nie odpuszczają ani na moment, jednak na drugim time-out'cie to Argentyńczycy są minimalnie lepsi (15:16). Po czasie goście zaczynają odjeżdżać, o chwilę rozmowy ze swoimi podopiecznymi zmuszony jest prosić Daniel Castellani (15:17). As serwisowy Federico Pereyry przybliża graczy z Ameryki Południowej do zwycięstwa w tej partii (20:23). Seta kończy zbiciem ze środka Pablo Crer (21:25).
Problemy Finów z kończeniem ataków widoczne są także w drugiej odsłonie. Już na samym początku Mikko Esko ma spory ból głowy do kogo posyłać piłki, nieskuteczni są zarówno gracze na skrzydłach, jak i środkowi. Przez blok rywali szczęśliwie przedziera się Matti Hietanen, a do remisu doprowadza zbicie Siltali z drugiej linii (6:6). Na przerwę techniczną zespoły schodzą po błędzie fińskiego przyjmującego (7:8). Pablo Crer zaskakuje wymuszoną kiwką swoich przeciwników (9:11). Po złym przyjęciu i niedokładnej wystawie piłka wraca na stronę gości, a ręce rywali skutecznie obija Rodrigo Quiroga (12:15). W końcu Finowie także punktują blokiem, ścianę nie do przejścia dla Conte ustawiają Oivanen z Shumovem (17:17). Były atakujący Resovii wbija przeciwnikom przysłowiowego "gwoździa", chwilę później zagrywki Konstantina Shumova nie przyjmuje Lopez (20:18). Kiedy ataku nie kończy Pereyra, o czas dla swojego zespołu prosi trener Javier Weber (23:20). W końcówce gra wyrównuje się, Finowie tracą swoją przewagę, co bez litości wykorzystują Argentyńczycy. Po ataku Rodrigo Quirogi goście wygrywają 26:24 i w całym meczu obejmują prowadzenie 2-0.
Trzeci set rozpoczyna się od skutecznego ataku Facundo Conte, w odpowiedzi ze środka zbija Matti Oivanen (1:1). Na skrzydle zablokowany przez Pereyrę zostaje Jari Tuominen (3:6). Fantastyczną akcję wyprowadzają Argentyńczycy, ze skrzydła skuteczny jest Rodrigo Quiroga (3:7). Na przerwę techniczną zespoły schodzą przy stanie 4:8. Po czasie na czystej siatce plasuje Konstantin Shumov. Wysoka przewaga gości utrzymuje się, w czym niezwykle pomagają im gracze Suomi. Najpierw w boisko nie trafia Matti Hietanen, po chwili zablokowany zostaje Siltala (7:12). Szczęśliwą obroną popisuje się Shumov, który przypadkiem odbija piłkę łydką. Akcja kończy się zwycięstwem Finów, błąd w ataku popełnia jeden z Argentyńczyków (12:16). Do gry dobrze wprowadza się Jukka Lehtonen, który w swoim pierwszym kontakcie z piłką zdobywa punkt zbiciem ze środka (14:17). Skuteczną kiwką popisuje się Mikko Esko (16:18). Z piekielnie silną zagrywką Conte nie radzi sobie Tuomas Sammelvuo, sytuacja Finów staje się coraz trudniejsza (16:21). Seta kończy serw Matti Hietanena w sam środek siatki (19:25). Argentyńczy wygrywają 3-0 i umacniają się na pozycji lidera w grupie C.
Finlandia - Argentyna 0:3 (21:25, 24:26, 19:25)
Finlandia: Esko, Siltala, Hietanen, Oivanen Mi., Shumov, Oivanen Ma., Sammelvuo (libero) oraz Kunnari, Tuominen, Tervaportti, Lehtonen.
Argentyna: Conte, Quiroga, Sole, Pereyra, Crer, De Cecco, Lopez (libero).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.