Liga Światowa | 2008-06-20 20:54:00 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: inf. własna/ fivb.org
Wyrównane spotkanie zobaczyli kibice w Egipcie. Pierszy set zakończył się wynikiem 30:32, a emocjonującą końcówkę rozgrzygnęli na swoją korzyść goście. Kolejne partie padły już łupem gospodarzy i to oni ostatecznie wygrali całe spotkanie, 3:1. To drugie zwycięstwo Egipcjan w Lidze Światowej.
Pierwszy set to wyrównana walka obu zespołów. Dopiero w połowie seta, między innymi dzięki dobrej grze Shimizu siatkarze z Japonii zdołali odskoczyć Egipcjanom na kilka punktów, 10:13. Straty szybko zostały odrobione i w dalszej fazie seta żadnej z ekip nie udało się zdobyć znaczącej przewagi, o wygranej w secie zadecydowała bardzo zacięta końcówka. Najpierw przed szansą na wygranie pierwszej partii stanęli podopieczni Zakaria Ahmeda, mieli piłkę setową przy stanie 25:24 i 26:25. Wtedy dwa punkty pod rząd zdobyli Japończycy, po ataku Shimizu i punktowej zagrywce Shibaty. Egipcjanie skutecznie się bronili, do momentu w którym to punkty z bloku i ataku zapisał na swoim koncie Shimizu dając swojej drużynie zwycięstwo w tej odsłonie spotkania, 30:32.
Druga partia również była bardzo zacięta. W drużynie gospodarzy pierwsze skrzypce grał Salah a w drużynie przeciwnej w ataku brylował Shimizu. Gra toczyła się punkt za punkt, choć w lepszej sytuacji byli zawodnicy Egiptu, to oni mieli ten jeden punkt przewagi. Zmieniło się to po dwóch dobrych zagraniach Fukuzawy. Japończycy popełnili kilka własnych błędów, które wpłynęły na to, że przewagę uzyskali gospodarze, 23:21 i ostatecznie wygrali tą partię 25:21.
Trzeci set to dobre otwarcie Egipcjan. Gospodarze rozpoczęli od prowadzenie 3:1, a obie drużyny popełniały dużo własnych błędów, a ataki Moneim oraz Ali dały drużynie Zakaria Ahmeda prowadzenie 7:4. Dobrą grę prezentował również kapitan zespołu, Elsafi. Japończycy odrobili część strat, po punktowej zagrywce Tomimatsu i ataku Shibaty, 10:9, a chwilę później doprowadzili do remisu po 12. Chwilę później, po bloku Fukuzawy wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna, blok Ali atak Fathy'ego i Elsafi i było juz 15:14. Gospodarze tą przewagę dociągnęli do końca i wygrali trzecią odsłonę tego meczu, 25:22.
Czwartą odsłonę tego spotkania Japończycy rozpoczęli od prowadzenia 3:0. Egipcjanie ustawili jednak dobry blok i szybko odrobili straty. Bardzo dobra gra Fathy'ego i Salaha sprawiła, że gospodarze zdobyli przewagę. I to głównie za sprawą tych dwóch zawodników Egipcjanie wygrali tego seta dość pewnie, 25:21 i cały mecz 3:1.
Najlepszym zawodnikiem drużyny gospodarzy był Salah, zdobywca 19 punktów. 14 oczek na swoim koncie zapisał Elsafi, który nie grał od początku spotkania. W drużynie Japonii bardzo dobrze spisywali się Shimizu- zdobywca 22 punktów i Fukuzawa, który zdobył jeden punkt mniej.
Egipt- Japonia 3:1
(30:32, 25:21, 25:22, 25:21)
Składy zespołów:
Egipt: Salah 19, Abdel Latif 9, Ashraf, Fathy 13, Moneim 6, Ali 6, Alaydy (libero) oraz Elsafi 14, Abdalla 4, Raouf, Gabal 1, Hossam
Japonia: Shibata 13, Iwata, Tomimatsu 4, Matsumoto 5, Shimizu 22, Fukuzawa 21, Sakai (libero) oraz Tanimura 2, Sakamoto, Kitajima
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.