Liga Światowa | 2009-07-18 13:32:37 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: inf. własna/fivb.com
W meczu ostatniego weekendu LŚ, w grupie C, Kuba w trzech krótkich setach odprawiła z kwitkiem Japonię.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Pojedynek zainaugurował soczystym atakiem kapitan Kuby Roberlandy Simon. Japończycy starali się jak mogli, jednak znalezienie recepty na grających znakomicie Kubańczyków było bardzo trudne. Piętnastolatek Wilfredo Leon przyzwyczaił nas już do swojego atomowego i celnego serwisu, nie inaczej było i tym razem. Kubańscy siatkarze dobrze radzili sobie w obronie oraz bloku i wygrali pierwszą partię 25:19.
Druga partia już bezsprzecznie należała do gospodarzy, którzy podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili już 16:5. po wznowieniu gry w ich szeregi wdarło się jednak rozprężenie, co bezlitoście wykorzystali Japończycy. Po kilku akcjach sytuacja wróciła "do normy". Kuba uspokoiła grę i pokonała Japonię 25:13.
W trzeciej odsłonie meczu gospodarze zaczęli popełniać błędy, które stały się głównym źródłem punktów dla Japonii. Chociaż goście starali się uratować spotkanie to jednak sztuka ta nie mogła się powieść. Siatkarze z "Kraju kwitnącej wiśni" popełniali wprawdzie mniej błędów od swoich rywali, jednak patrząc na całokształt prezentowali się dużo słabiej od podejmujących ryzyko Kubańczyków. Wynik seta 25:21 dla Kuby.
Kuba - Japonia 3:0 (25:19, 25:13, 25:21)
Składy
Kuba: Leon 10, Leal 15, Camejo 5, Sanchez 8, Simon 8, Hierrezuelo 8, Guiterrez (l) oraz Cepeda 1, Dominico 1.
Japonia: Usami 4, Matsumoto 5, Fukuzawa 7, Tomimatsu 7, Yoneyama 2, Furuta 10, Inoue (l) oraz Abe, Kitajima 4, Ishijima 3.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.