Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2016-06-13 17:36:20 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl

Yarimar Rosa: Polki były najtrudniejszymi rywalkami

Fot.: Karol Zdyb

Na koniec turnieju we Włocławku siatkarki z Portoryko pokonały podopieczne Jacka Nawrockiego 3:0. - Wiem, że polska reprezentacja potrzebuje jeszcze czasu na zgranie, bo całkiem niedawno została przebudowana, jednak już teraz ma bardzo duży potencjał – przyznała Yarimar Rosa.

pzps.pl: Co według pani zadecydowało o zwycięstwie z Polkami?

Yarimar Rosa:
Myślę, że kluczowym elementem w tym spotkaniu było nasze przyjęcie. Dzień wcześniej w spotkaniu z reprezentacją Argentyny radziłyśmy sobie z nim gorzej, w meczu z Polkami nasza rozgrywająca miała lepiej dogrywane piłki. Poza tym bardzo dobrze radziłyśmy sobie z polu serwisowym, chociaż popełniłyśmy kilka błędów, to miałyśmy to pod kontrolą i bardzo utrudniłyśmy przeciwniczkom grę dzięki swojej zagrywce.

Wygrałyście z Polkami bez straty seta, w meczu z Argentyną przegrałyście jedną partię. Czy mimo tego mecz z Polkami był trudniejszy?

- Na pewno był trudniejszy, Polki to najtrudniejszy przeciwnik z jakim grałyśmy w ostatnim czasie. Myślę, że potrzebowałyśmy takiego meczu z silnym, europejskim rywalem, to był dobry sprawdzian przed wyzwaniami, które czekają na nas w tym sezonie reprezentacyjnym. Wiem, że polska reprezentacja potrzebuje jeszcze czasu na zgranie, bo całkiem niedawno została przebudowana, jednak już teraz ma bardzo duży potencjał. Turniej w Bułgarii bardzo trudny, niezależnie od tego z kim tam zagramy, będziemy musiały się skupić na swojej grze i zagrać przynajmniej tak dobrze jak w meczu z Polkami.

Co musicie jeszcze poprawić przed turniejem w Bułgarii?

- Musimy przede wszystkim musimy skupić się na zagrywce i przyjęciu, na pewno będziemy szlifować te dwa elementy na treningach. Poza tym ważne będzie utrzymanie dobrej kondycji, w trakcie tego turnieju pokazałyśmy, że jest to naszą mocną stroną, w przeciągu trzech dni wygrałyśmy trzy spotkania, grając na koniec najtrudniejszy mecz pokazałyśmy dobrą siatkówkę. Wyglądałyśmy bardzo świeżo, teraz będziemy dużo pracować na siłowni, żeby utrzymać tę formę.

Po wygranych akcjach często w kwadracie dla rezerwowych udajecie surferki, czy może pani powiedzieć skąd wziął się ten zwyczaj?

- Wymyśliłyśmy to, ponieważ jedna z naszych koleżanek uwielbia surfować, dlatego to wymyśliłyśmy i dziewczyny z kwadratu udają surferki.


*rozmawiał: Cezary Makarewicz, pzpz.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane