Grand Prix | 2014-08-02 11:16:55 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Klaudia Kaczorowska była kluczową zawodniczką pierwszej partii meczu z Kubą, który Polki wygrały 3:0. Zawodniczka przy stanie 14:18 pojawiła się na zagrywce i dzięki jej precyzyjnym serwisom i trzem asom, biało-czerwone odwróciły losy seta.
– Fajnie, że potrafimy wychodzić obronną ręką z trudnych sytuacji. Mam nadzieję, że tak będzie w każdym meczu – powiedziała po spotkaniu przyjmująca reprezentacji. Podopieczne Piotra Makowskiego na początku spotkania nie potrafiły znaleźć sposobu na powstrzymanie Kubanek, które wygrywały już różnicą pięciu punktów. Wydawało się, że trudno będzie odrobić straty, gdy na boisku pojawiła się Klaudia Kaczorowska. Kubanki nie były w stanie poradzić sobie z jej zagrywkami.
– Sama nie wiem, jak mi się to udało. Chciałam przede wszystkim "podgonić" wynik. Trener kazał mi za każdym razem zmieniać kierunek. Dlatego one zaczęły panikować, bo nie wiedziały, gdzie tak naprawdę ta piłka poleci. Dziewczyny w tym czasie bardzo dobrze grały na siatce,więc zwycięstwo w tym secie to nie tylko moja zasługa – przyznała Klaudia Kaczorowska.
Polki mają już na koncie cztery zwycięstwa w cyklu World Grand Prix. W kolejnym meczu w turnieju w Trujillo zmierzą się z Portoryko.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.