Grand Prix | 2012-06-22 11:22:35 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: plusliga-kobiet.pl
- Włoszki chyba będą najgroźniejszym rywalem w turnieju na Tajwanie, choć na pewno trzeba będzie uważać na gospodynie, które przed własną publicznością zechcą pokazać się z jak najlepszej strony - mówi Joanna Kaczor.
Od piątku do niedzieli w Kaohsiung City na Tajwanie rozegrany zostanie trzeci turniej World Grand Prix z udziałem polskich siatkarek, gospodyń, Dominikany i Włoch. Dotychczas biało-czerwone grały w Łodzi i Foshan. W tabeli po dwóch turniejach prowadzą USA 18 pkt przed Chinami 18 oraz Turcją 15 pkt. Polska jest 9. z dziewięcioma punktami.
- Sypiamy dobrze, czujemy się świetnie więc chyba okres aklimatyzacji przeszłyśmy pozytywnie. Nie czujemy już różnic czasowych. - powiedziała Joanna Kaczor. Dodała, że nie ma co się zastanawiać czy awansujemy do finałowego turnieju. - Trzeba po prostu grać i wygrywać - powiedziała.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.