Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2012-06-12 00:32:39 | Nadesłał: Michał Sobczak | Źrodlo: inf. własna

Kinga Kasprzak: Nie przestraszyłyśmy się rywalek

Fot. Michał Sobczak

Kinga Kasprzak zapewnia, że fatalny początek w niedzielnym meczu z Brazylią nie był konsekwencją strachu przed utytułowanymi przeciwniczkami. - One po prostu zagrały bardzo dobrą siatkówkę - przekonuje reprezentantka Polski.

W pierwszych dwóch setach Brazylijki zwyciężyły bez najmniejszych problemów. Krótka przerwa przed trzecią odsłoną przydała się podopiecznym Alojzego Świderka, które były o krok od końcowej wygranej. - Miałyśmy bardzo niską skuteczność w ataku po pierwszym i drugim secie. Po przerwie gra wyglądała zupełnie inaczej. Szkoda tie-breaka, ale trudno, taki jest sport - oceniła Kinga Kasprzak.

Przyjmująca polskiej drużyny twierdzi, że zarówno ona, jak i jej koleżanki były dobrze nastawione do niedzielnego spotkania pod względem mentalnym. - Nie przestraszyłyśmy się rywalek. Zagrały bardzo dobrą siatkówkę od samego początku i ciężko było się im przeciwstawić - uważa zawodniczka.

Mecz z Brazylią siatkarka Muszynianki rozpoczęła na ławce rezerwowych, a jej miejsce zajęła Karolina Kosek. - Jesteśmy zespołem, nie ma żadnej walki między nami. Cieszę się, że mamy na tyle mocny skład, że w razie problemów z przyjęciem możemy to poprawić właśnie przez zmiany - powiedziała Kinga Kasprzak.


* Autor tekstu: Michał Sobczak (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane