Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Grand Prix

Grand Prix | 2011-08-28 11:48:32 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org

Amerykanki ze złotem World Grand Prix

Fot.: FIVB

Reprezentantki Stanów Zjednoczonych zdobyły złoty medal WGP, a tym samym powtórzyły swój sukces sprzed roku. Podobnie jak wtedy, na drodze Amerykanek stanęły Brazylijki. Siatkarki z USA wygrały 3:0, a dla zawodniczek trenera Zé Roberto była to pierwsza porażka w tegorocznej edycji WGP.

Finał World Grand Prix 2011 był kopią z finału z roku poprzedniego, jeśli chodzi o drużyny rywalizujące o złoto. Podobnie jak w 2010, górą okazały się zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych, które rozpoczęły mecz od mocnego uderzenia. Po chwili prowadziły 5:1 dzięki szczelnym blokom na F. Garay. Później prowadzenie ekipy trenera Hugh McCutcheona się zwiększyło - 9:3. Amerykanki w początkowej fazie pierwszej partii aż czterokrotnie zapunktowały blokiem. Brazylijki udowodniły swoją klasę i zaczęły odrabiać straty. Dani Lins rozdzielała piłki do F. Garay oraz do Sheilli, która bardzo dobrze serwowała. Siatkarki z Kraju Kawy pokazały wielką wolę walki i odrobiły straty (17:17), chociaż na drugiej przerwie technicznej przegrywały trzema "oczkami". Remis w końcówce gwarantował wielkie emocje. Zawodniczki Zé Roberto nadal nękały swoje rywalki trudną zagrywką. Udało im się nawet uzyskać jednopunktowe prowadzenie (22:21), które chwilę potem straciły po nieudanym zagraniu Natálii. Walka toczyła się punkt za punkt. Atak w aut Sheilli, a później kapitalne uderzenia Jordan Larson oraz Destinee Hooker nad brazylijskim blokiem dały Amerykankom zwycięstwo w pierwszej partii 26:24.

Początek kolejnego seta był zdecydowanie bardziej wyrównany (3:3). Oba zespoły postanowiły "uruchomić" środek - po stronie amerykańskiej pracowała Foluke Akinradewo, a po brazylijskiej - Thaisa. Zawodniczki Hugh McCutcheona nie zdołały odskoczyć Brazylijkom na kilka "oczek" przed pierwszą przerwą techniczną. Siatkarki ze Stanów Zjednoczonych prowadziły na niej 8:7. Bardzo dobrze prezentowała się Logan Tom, a także Foluke Akinradewo. To głównie za sprawą niesamowitych zbić ze środka udało się zawodniczkom z USA powoli i konsekwentnie zbudować przewagę nad Brazylijkami. Akinradewo popisywała się również bardzo dobrze w bloku. Po drugiej przerwie technicznej Amerykanki włączyły piąty bieg i prowadziły czterema punktami (19:15). Siatkarki prowadzone przez trenera Zé Roberto dwoiły się i troiły w obronie, aby podbić potężne ataki Hooker, lecz popełniały błędy w przyjęciu. Amerykanki okazały się bezlitosne dla swoich przeciwniczek i postanowiły wykorzystać potknięcia Brazylijek. Końcówka należała już do reprezentantek Stanów Zjednoczonych, a seta skończyła atomowym atakiem Logan Tom. Ubiegłoroczne triumfatorki World Grand Prix wygrały drugą partię 25:20, a w całym meczu prowadziły już 2:0.

Amerykanki czuły, że otworzyła się przed nimi wielka szansa na obronienie tytułu wywalczonego przed rokiem. Pewnie przystąpiły do rywalizacji w trzecim i, jak się później okazało, ostatnim secie. Błyskawicznie objęły prowadzenie przed pierwszą przerwą techniczną dzięki swoim dwóm "armatom" - Destinee Hooker oraz Logan Tom (8:4). Trener Zé Roberto zobaczył, że złoto World Grand Prix niebezpiecznie ucieka jego siatkarkom. Postanowił zmienić Dani Lins i Sheillę. Zamiast nich na parkiecie pojawiły się Tandara oraz Fabiola. Niestety dla kibiców brazylijskich - na niewiele to się zdało. Zdeterminowane Amerykanki postanowiły kontynuować swoją walkę o złoto World Grand Prix i konsekwentnie budowały swoją przewagę. Na drugiej przerwie technicznej było już 16:10. Brazylijki miały już coraz mniejsze szanse na wygranie trzeciej partii, natomiast coraz bardziej prawdopodobna była obrona tytułu przez zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych. Logan Tom i Jordan Larson nękały swoimi atakami Brazylijki - dotąd niepokonane w tegorocznej edycji World Grand Prix. Natália dała jeszcze cień szansy na wyrównanie (22:20). Jednak gorący doping publiczności zgromadzonej w hali w Makau dodał siatkarkom McCutcheona sił. Mecz zakończyła jedna z wyróżniających się zawodniczek - Jordan Larson (25:21).


USA - Brazylia 3:0 (26:24, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:

USA: Berg, Bown, Larson, Tom, Akinradewo, Hooker, Davis (L) oraz Glass A. i Glass K.

Brazylia: Fabiana, Dani Lins, Thaisa, Natália, Sheilla, F. Garay, Fabí (L) oraz Sassá, Fabiola i Tandara


Nagrody indywidualne:


MVP: Destinee Hooker (USA)

Najlepiej punktująca: Jovana Brakocević (Serbia)

Najlepiej atakująca: Milena Rasić (Serbia)

Najlepiej blokująca: Iuliia Morozova (Rosja)

Najlepiej zagrywająca: Thaisa Menezes (Brazylia)

Najlepsza rozgrywająca: Dani Lins (Brazylia)

Najlepiej przyjmująca: Fernanda Garay (Brazylia)

Najlepsza libero: Victoria Kuzyakina (Rosja)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane