Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2015-09-23 05:44:23 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PŚ: Spełnił się czarny scenariusz

Fot.: FIVB

Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa biało-czerwoni przegrali dziś najważniejszy mecz w turnieju. Do pełni szczęścia zabrakło jednego wygranego seta. Mocno zmotywowani Włosi od początku narzucili swój rytm gry, na który nie potrafiliśmy odpowiedzieć. Wygranie dziesięciu spotkań nie wystarczyło na zapewnienie sobie kwalifikacji olimpijskiej.

Od skutecznego zagrania Juantoreny rozpoczyna się najważniejsze spotkanie turnieju. Od razu odpowiedź daje Buszek (1:1). Autorem znakomitego ataku po prostej jest Kurek (3:2). Obie ekipy od pierwszej piłki walczą zawzięcie w każdej akcji (4:4). Atak Bieńka ze środka siatki blokuje Buti, a w kolejnej akcji nie myli się Kurek (7:7). Pierwsza przerwa techniczna to nieznaczne prowadzenie Italii po ataku Juantoreny (7:8). Zagrywka Bieńka zaskakuje Włochów i polski team powraca do prowadzenia (10:8). Dłuższa wymiana zwieńczona zostaje blokiem na Lanzy (11:9). Dobre akcje po obu stronach siatki przeplatane są błędami w polu serwisowym (13:11). Punktowy serwis Lanzy bardzo szybko doprowadza do remisu (13:13). Na drugiej przerwie technicznej włoscy siatkarze mają na swoim koncie dwa oczka więcej dzięki wysokiej skuteczności Juantoreny w ataku (14:16). Włoski przyjmujący nie chce się pomylić i o czas dla swoich podopiecznych prosi Stefan Antiga (15:18). Wreszcie blok rywali przełamuje Buszek. Dobra zagrywka Bieńka niweluje różnice punktowe i tym razem przerwę wykorzystuje szkoleniowiec Azzurrich (17:18). Nieprawdopodobnie wysoką skuteczność utrzymuje Juantorena, ale po jego błędzie w polu serwisowym Polacy prowadzą 21:20. Niewykorzystana kontra mści się dobrym zagraniem Włochów (22:22). Punkt przewagi na koncie Italii i drugi czas dla Antigi (22:23). Zepsuta zagrywka Drzyzgi daje rywalom pierwszą piłkę setową (23:24). Pierwszą partię kończy nie kto inny jak Juantorena (24:26).

Druga partię lepiej rozpoczynają Włosi, którzy bardzo szybko osiągają dwa punkty przewagi (0:2). Pierwszy punkt dla biało-czerwonych mocnym zbiciem zdobywa Kurek. Brak obrony po polskiej stronie i w dalszym ciągu o dwa punkty lepsi są włoscy siatkarze (2:4). Atak Zaytseva w taśmę zmniejsza znacznie różnice punktowe (5:6). Znakomity atak Kubiaka z lewego skrzydła doprowadza do remisu (7:7). Na pierwszej przerwie technicznej po asie serwisowym Nowakowskiego polski team na swoim koncie minimalna przewagę (8:7). Po powrocie na plac gry punkt zdobywa Buti, ale w polu serwisowym myli się Giannelli. Niebezpieczna zagrywka Butiego na szczęścia dla Polaków ląduje na aucie (11:10). Bardzo mocne ciosy po obu stronach siatki napędzają to spotkanie (13:13). Wreszcie błąd w ataku popełnia Zaytsev i dwa punkty przewagi mają Polacy (15:13). Druga przerwa techniczna to utrzymanie przewagi przez biało-czerwonych po ataku Nowakowskiego ze środka siatki (16:14). Niesamowicie zacięta wymiana kończy się niestety błędem Kurka. Pojedynczy blok Juantoreny i ponownie na tablicy wyników pojawia się remis (16:16). Trwa zacięta walka punkt za punkt (18:18). Po raz kolejny w polu serwisowym swoje robi Bieniek, siejąc spustoszenie w szeregach włoskich przyjmujących (20:18). Nawet potrójny polski blok nie jest straszny dla Lanzy (20:20). Skuteczny blok Polaków i ponownie o dwa oczka lepsi biało-czerwoni (22:20). Taki stan rzeczy zmusza szkoleniowca włoskiej ekipy do przywołania swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy . Presji w polu serwisowym nie wytrzymuje Lanza i Polacy są nieco bliżej wyrównania rywalizacji w tym meczu (23:21). W bardzo złej sytuacji punktuje Kubika, dając pierwszą piłkę setową (24:22). Partia kończy się skutecznym blokiem w wykonaniu polskich siatkarzy (25:22).

Od ataku Butiego ze środka siatki otwiera rywalizację w trzecim secie, po czym w polu serwisowym myli się Giannelli (1:1). Drzyzga decyduje się uruchomić szóstą strefę w ataku i punkt zdobywa Kubiak (2:1). Po włoskim bloku piłkę posyła Kurek, a z zagrywką Buszka nie radzi sobie Juantorena. Bardzo szybko o czas prosi więc włoski szkoleniowiec (6:3). Dobra zagrywka Zaytseva pozwala Włochom na odrobienie nieco strat (6:5). Polacy nie wykorzystują swoich szans by „odjechać” rywalowi (7:7). Na pierwszej przerwie technicznej włoski team ma na swoim koncie minimalną przewagę po kolejnym nieporozumieniu w polskiej ekipie (7:8). Dobra dyspozycja Bieńka w ataku nie daje rywalom szans w obronie (8:8). Kolejny udany atak Juantoreny i o przerwę dla swojego zespołu prosi Stefan Antiga (8:10). Sędziowie dopatrują się błędu przy przyjęciu Zatorskiego (9:12). Dobra gra polskich środkowych nie pozwala Włochom na powiększenie swojej przewagi (11:13). Druga przerwa techniczna to już cztery oczka więcej po włoskiej stronie, głównie za sprawą niewykorzystanych szans przez polskich siatkarzy (12:16). Wznowienie gry nie przynosi żadnych zasadniczych zmian w grze polskiej drużyny, a Włosi zaczynają czuć się coraz pewniej na boisku i prowadzą już różnicą pięciu oczek (13:18). Druga przerwę wykorzystuje Antiga. Polacy próbują podjąć próbę odrobienia strat i przy stanie 17:19 o przerwę prosi szkoleniowiec Azzurrich. Niedokładności po polskiej stronie niwelują cały wcześniejszy wysiłek (17:21). Zepsuty serwis Kurka zbliża Włochów do wygrania tej partii (20:23). Atak Zaytseva z prawego skrzydła i włoski team ma pierwszą piłkę setową (21:24). Partię kończą na swoją korzyść włoscy siatkarze (22:25).

Skuteczny atak Kurka rozpoczyna czwartą partię (1:0). Pierwszy punkt dla włoskiej ekipy zdobywa Lanza z lewego skrzydła. Piano zatrzymuje blokiem Bieńka. Już od początku trwa zacięta walka punkt za punkt (3:3). As serwisowy Lanzy i Włosi prowadzą jednym punktem (4:5). Błędy po polskiej stronie nie pozwalają naszym siatkarzom na doprowadzenie do remisu (5:7). Nie myli się Juantorena i na pierwszej przerwie technicznej włoski team prowadzi różnicą dwóch punktów (6:8). Przy stanie 6:10 o przerwę dla biało-czerwonych prosi Stefan Antiga. Bez bloku zostawiony jest Lanza, zapisując na swoim koncie kolejny punkt (7:11). Dobra zagrywka Kubiaka i straty punktowe są już niemal całkowicie odrobione (10:11). Polacy zawzięcie walczą o przeciągnięcie szali zwycięstwa na swoją stronę (12:13). Druga przerwa techniczna to powrót do trzech punktów przewagi po włoskiej stronie po bloku na Kurku (13:16). Polski blok nie jest w stanie zatrzymać Ivana Zaytseva (15:17). Trzy punkty straty polskich siatkarzy i o czas prosi trener Antiga (15:18). Wreszcie zablokowany jest Juantorena, ale w dalszym ciągu w lepszej sytuacji w całym meczu są Włosi (16:19). Kolejny dobry atak Zaytseva mocno przybliża jego ekipę do końcowego sukcesu (17:22). Pierwsza piłka meczowa dla włoskiej ekipy pada po bloku na Kurku (18:24). Przygoda Polaków z Pucharem Świata kończy się po błędzie Buszka w polu serwisowym (19:25).


Polska – Włochy 1:3 (24:26, 25:23, 22:25, 19:25)

Składy zespołów:

Polska: Nowakowski, Kurek, Drzyzga, Kubiak, Buszek, Bieniek, Zatorski (L) oraz Konarski, Mika, Kłos, Łomacz;

Włochy: Giannelli, Piano, Buti, Zaytsev, Juantorena, Lanza, Rossini (L) oraz Collaci (L), Vettori, Sottile;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane