Puchar Świata | 2015-09-09 14:01:08 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Zgodnie z przewidywaniami bardzo ciężki bój stoczyły między sobą ekipy Rosji i Polski. Biało-czerwoni pewnie przystąpili do rywalizacji i mieli wszystko w swoich rękach, by rozpocząć mecz zwycięstwem. W końcówce pierwszego seta role nieco się odwróciły i to reprezentanci Sbornej zapisali na swoim koncie wygraną. Kolejne partie cechowała bardzo twarda walka. Więcej zimnej krwi zachowali podopieczni trenera Antigi, w szeregach których kontuzji doznał Grzegorz Łomacz. MVP spotkania został po raz kolejny Bartosz Kurek.
Drugi mecz obu ekip na tym turnieju rozpoczyna się od skończonego ataku Buszka ze środka drugiej linii. W polu serwisowym myli się Mika i mamy remis 1:1. Nieco zamieszania po obu stronach siatki lepiej wykorzystują biało-czerwoni (2:1). Punktowa zagrywka Kurka przynosi Polakom dwa oczka przewagi. Oba teamy pokazują ogromną moc w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Pierwsza przerwa techniczna to punkt więcej na koncie reprezentacji Rosji po niezwykle mocnej zagrywce, której nie jest w stanie przyjąć Mika (7:8). Po powrocie na pac gry mocnym zbiciem piłki z lewego skrzydła punkt zdobywa Kurek. Ryzykownie, ale szczęśliwie, przez rosyjski blok przedziera się Bieniek (9:9). Kolejna dobra zagrywka polskiego atakującego wyprowadza nas na minimalne prowadzenie (11:10). Przy stanie 12:10 o czas bardzo szybko prosi trener Alekno. Dobra zagrywka Buszka pozwala na wykorzystanie kontry i powiększenia przewagi do trzech oczek (14:11). Niepewne przyjęcie Zatorskiego nie daje Mice szans na rozwinięcie się w ataku i przy stanie 14:14 swoich podopiecznych przywołuje do siebie Stefan Antiga. Druga przerwa techniczna to powrót do dwóch oczek przewagi po polskiej stronie dzięki autowemu atakowi Muserskiyego (16:14). Po wznowieniu gry nic z rosyjskiego bloku nie robi sobie Mika, zdobywając kolejny punkt. Cierpliwość w grze biało-czerwonych skutkuje zdobyciem niezwykle cennych dziś trzech punktów przewagi (19:16). W polu zagrywki po raz kolejny myli się Muserskiy (21:18). Tego błędu nie popełnia Kurek i mocno przybliża Polaków do wygrania tej partii (22:18). O czas w tej sytuacji prosi szkoleniowiec Sbornej. Błąd Rosjan przynosi nam pierwszą piłkę setową (24:20). Po bloku Volvicha czas wykorzystuje Antiga (24:22). Zepsuta zagrywka Nowakowskiego mocno się mści i Rosjanie doprowadzają do remisu (24:24). Błąd po polskiej stronie daje piłkę setową rosyjskim siatkarzom (25:26). Set kończy się wygraną Rosjan (26:28).
Pierwszy punkt w drugiej partii zdobywają Rosjanie. Szczęśliwie po raz kolejny w tym spotkaniu punkt zdobywa Bieniek (1:1). Ponad polskim blokiem piłkę w boisku posyła Mikhaylov (2:3). Dobrym atakiem z lewego skrzydła popisuje się Kubiak, ale ze swoją zagrywką w dalszym ciągu nie radzi sobie Nowakowski (4:5). Dłuższą akcję kończą na swoją korzyść Rosjanie po cierpliwie zagranej akcji zakończonej przez Muserskiyego. Pierwsza przerwa techniczna zdecydowanie więcej spokoju przynosi Sbornej, która prowadzi już 5:8. Kiwką punkt zdobywa Buszek po wznowieniu gry (7:9). Wreszcie na lewym ataku blokiem zatrzymany zostaje Mikhaylov (8:9). Rosjanie dzięki sile w każdym swoim zagraniu zdołali wypracować sobie kilka punktów przewagi (8:11). Po ataku Nowakowskiego ze środka siatki straty punktowe SA już niemal całkowicie zniwelowane (12:13). Przekroczenie linii ataku przez Muserskiyego przynosi wreszcie upragniony remis (14:14). Przełamanie daje nam atak Kurka (15:14). Na drugiej przerwie technicznej po ataku Buszka ze środka drugiej linii biało-czerwoni prowadzą 16:15. Wznowienie gry to pojedynczy blok Kurka na Muserskiym (17:15). Bardzo długa wymiana po ciężkiej walce zakończona zostaje atakiem Bieńka (19:16). Dobra postawa Kurka w bloku nie pozwala Sbornej na odrobienie strat (21:18). Zatrzymany blokiem Kurek i na tablicy wyników pojawia się remis po 22. Swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener Antiga. Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są reprezentanci Rosji po punktowej zagrywce Butki. Drugą przerwę wykorzystuje Stefan Antiga (23:24). Do remisu doprowadza skutecznym atakiem Kurek. Polski atakujący daje biało-czerwonym pierwszą piłkę setową (26:25). Tym razem czas dla Alekny. Zmagania w tej partii kończą się punktowym blokiem Polaków (27:25).
Szczęśliwy atak Bieńka rozpoczyna rywalizację w trzecim secie. W polu serwisowym myli się Kubiak (1:1). Atomowa zagrywka Muserskiyego sprawia wiele problemów polskim przyjmującym (2:3). As serwisowy Rafała Buszka sprawia, że biało-czerwoni prowadzą 5:4. Obie ekipy pokazują na parkiecie wiele mocnych wymian (6:5). Atak Kubiaka zza słupka sędziowskiego dodaje smaczku tej rywalizacji (7:6). Nieco zamieszania po obu stronach siatki sprawia, że pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka więcej na koncie polskiego teamu (8:6). Dobra akcja okupiona zostaje stratą zawodnika. Niestety w polskim teamie kontuzji doznaje dobrze grający dziś Łomacz. Polacy nie deprymują się jednak brakiem kolegi i po raz kolejny skuteczny jest Kurek (10:7). Zatrzymany blokiem Buszek i przewaga punktowa znacznie maleje (10:9). Błędy po rosyjskiej stronie siatki daje Polakom szansę na zbudowanie przewagi. Przy stanie 13:10 swoich podopiecznych na krótką rozmowę przywołuje Władimir Alekno. Kilka nieporozumień i Rosjanie bardzo szybko niwelują straty (14;13). Druga przerwa techniczna to trzy oczka więcej na polskim koncie po ataku Muserskiyego w aut (16:13). Na sztuczki Kubiaka bezradni są rosyjscy blokujący (17:14). As serwisowy Drzyzgi daje niezwykle cenny, piąty już, punkt przewagi nad rosyjskim teamem (19:14). Świetne tempo gry na środku siatki pozwala Bieńkowi na zaprezentowanie swoich umiejętności w ataku (21:16). Polacy pokazują, że walka do końca zawsze się opłaca i odważne decyzje przynoszą ze sobą kolejne oczka w tym secie (22:17). Kapitalna gra biało-czerwonych mocno denerwuje trenera Aleknę, który bardzo szybko prosi o czas (23:17). Zagrywka Sivozheleza w aut i pierwszą piłkę setową mają Polacy (24:19). Biało-czerwoni kończą rywalizację w tym secie swoim widowiskowym blokiem (25:19).
Pierwszy punkt w secie numer cztery zdobywają Rosjanie atakiem Volvicha ze środka siatki. Bardzo szybką odpowiedź daje Bieniek takim samym zagraniem (1:1). Wysoka dyspozycja Bartosza Kurka daje nam punkt przewagi (2:1). Polskiemu atakującemu nie straszny jest rosyjski blok (3:2). Nieliczne porozumienia w polskim teamie są od razu korygowane w kolejnych akcjach (4:4). Pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka więcej na koncie rosyjskiego teamu (6:8). Po powrocie na plac gry błąd w polu serwisowym popełnia Ilinykh (7:8). Rosjanie, pomimo przegranej w poprzedniej partii, nie zamierzają się jeszcze poddawać i w czwartym secie wypracowują sobie trzy punkty przewagi (8:11). Biało-czerwoni nie zamierzają ułatwiać zadania swoim rywalom i dzielnie dotrzymują im kroku (10:12). Dłuższa akcja kończy się autowym atakiem Kubiaka ze środka drugiej linii (10:13). Po raz kolejny swoją siłę w ataku prezentuje Kurek, zmniejszając różnicę punktową do dwóch oczek (13:15). Na drugiej przerwie technicznej Rosjanie powracają do trzech oczek przewagi na swoim koncie (13:16). Błędy po stronie Rosjan pozwalają Polakom na znaczne zniwelowanie strat punktowych (16:17). Przy stanie 17:17 o czas prosi trener Alekno. Wznowienie gry to as serwisowy Kubiaka. Swoją cegiełkę dokłada także Kurek skutecznym atakiem (19:17). Autowy atak Buszka i po raz kolejny remis (19:19). Niebotyczny zasięg Muserskiyego musi być przyjęty „na klatę” przez biało-czerwonych (20:20). O drugą przerwę dla swojego zespołu prosi trener Alekno (21:20). Pewność w grze Kurka daje szerokie pole manewru polskiemu rozgrywającemu (22:21). As serwisowy Buszka pozwala Polakom na wzięcie nieco głębszego oddechu (23:21). Piłkę meczową przynosi błąd Muserskiyego w polu serwisowym (24:22). Mecz kończy się punktowym blokiem biało-czerwonych (25:22).
Polska – Rosja 3:1 (26:28, 27:25, 25:19, 25:22)
Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Kurek, Bieniek, Buszek, Mika, Łomacz, Zatorski (L) oraz Konarski, Drzyzga, Kubiak, Możdżonek;
Rosja: Vlasov, Butko, Muserskiy, Tietyukhin, Muserskiy, Volvich, Obmochaev (L) oraz Janutov (L), Ilinykh, Sivozhelez, Kurkaev, Grankin;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.