Puchar Świata | 2011-12-04 13:36:09 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Brazylijczycy wykonali "plan minimum" na Puchar Świata - do domu wracają z zapewnionym awansem na Olimpiadę. Choć nie udało im się obronić tytułu z poprzednich dwóch edycji imprezy, są zadowoleni z osiągniętego wyniku i brązowych medali, które przez wahania formy, wcale nie przyszły im z łatwością.
Bernardo Rezende, trener reprezentacji Brazylii:
Najważniejszą dla nas rzeczą w dzisiejszym dniu jest odniesione zwycięstwo 3:0, dzięki czemu zakwalifikowaliśmy się na Olimpiadę. Dzisiejszy mecz był świetny, Japończycy mają ducha walki i bardzo dobrze się prezentowali. Przyjechaliśmy do Japonii po bilet do Londynu, więc jesteśmy dziś bardzo szczęśliwi.
Zakwalifikowaliśmy się na Olimpiadę. To był bardzo ciekawy turniej. Jest mi trochę przykro, że nie obroniliśmy złota, jednak bilet na Igrzyska Olimpijskie był naszym głównym celem na ten turniej, zatem jestem szczęśliwy, że udało nam się go zrealizować.
Jestem dumny z mojej drużyny. Zagraliśmy najlepiej, jak mogliśmy. Niech wyniki mówią same za siebie. Teraz będziemy potrzebowali odświeżenia i będziemy starali się skupić na tym, by również uzyskać kwalifikację do Londynu.
Zagraliśmy dziś dobry mecz. Traciliśmy punkty przez mocne zagrywki. Ten turniej był dla nas wspaniałym doświadczeniem i cenną lekcją.
Nasza drużyna dobrze zaczęła pierwszego seta. Nasze bloki i przyjęcie funkcjonowały bardzo dobrze, momentami nawet lepiej niż Brazylijczyków. Chciałbym zastanowić się, co mogę jeszcze poprawić w swojej grze.
Chciałbym popracować nad moimi szybkimi atakami. Zagraliśmy dziś przeciwko najlepszym blokującym na świecie. Momentami byliśmy bardzo blisko nich, jednak nie potrafiliśmy zwyciężyć w żadnym z setów. Musimy popracować nad naszym duchem walki w takich sytuacjach.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.